Całkiem przypadkiem wpadł w moje ręce akumulator Centra Plus 40Ah 320A - leżakował sporo czasu, od zakupu ma nieco ponad rok.
Pierwsze co uczyniłem to sprawdziłem poziom elektrolitu - był w porządku.
Po podłączeniu pod prostownik (zwykły prostownik transformator-układ Gretza, z manualnym nastawą napięcia ładowania 14-16V). Akumulator początkowo nie pobierał zbyt dużo prądu (w granicach >1A). Po około 12h - sprawdziłem, wskazówka ładowania wychyliła się do około 4A. Ładowałem jeszcze około 12h - po tym czasie odłączyłem zasilanie mimo, że prąd ładowania nadal około 4A.
Zmierzyłem napięcie akumulatora i ...10V.
Czy próbować go dalej ładować, czy raczej akumulator uszkodzony? Zmierzę w najbliższym czasie stan elektrolitu.
Pierwsze co uczyniłem to sprawdziłem poziom elektrolitu - był w porządku.
Po podłączeniu pod prostownik (zwykły prostownik transformator-układ Gretza, z manualnym nastawą napięcia ładowania 14-16V). Akumulator początkowo nie pobierał zbyt dużo prądu (w granicach >1A). Po około 12h - sprawdziłem, wskazówka ładowania wychyliła się do około 4A. Ładowałem jeszcze około 12h - po tym czasie odłączyłem zasilanie mimo, że prąd ładowania nadal około 4A.
Zmierzyłem napięcie akumulatora i ...10V.
Czy próbować go dalej ładować, czy raczej akumulator uszkodzony? Zmierzę w najbliższym czasie stan elektrolitu.