Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MAX 920 - Odtwarzanie kasety nr 1 przyspieszone, kaseta 2 w normie

30 Sie 2014 17:57 1134 8
  • Poziom 10  
    Witam. U znajomej mi osoby trafiła się do grzebania stara wieża SAMSUNG MAX 920. Kilka problemów w niej się objawiło. Mnie zastanawiają dwie sprawy.

    Po pierwsze laser CD nic nie wczytuje. Płytę po włożeniu rozkręca, ale nic nie załapuje. Czyściłem go b. dokładnie (włącznie z dostaniem się do części pierwszych) ale nic to nie dało. Z tego co znalazłem, objawy wskazują na jego zużycie. Na oryginalnym jest oznaczenie SOH-ADU, a pod tym 9G30. Czy mogę go zastąpić dowolnym laserem o oznaczeniu SOH-ADU, czy też muszę zwrócić uwagę na jeszcze jakieś inne parametry?

    Po drugie (co bardziej zastanawiające dla mnie) Odtwarzanie kaset. Obie kieszenie są napędzane tym samym silnikiem. Kieszeń nagrywająco-odtwarzająca (z numerem 2) działa prawidłowo, natomiast odtwarzanie w kieszeni 1 jest jakby przyspieszone ze 2-3 razy. Gdy ręcznie dość znacznie przyhamowałem pasek, to głos był zbliżony do normy,ale obroty silnika zdecydowanie niższe niż przy normalnym odtwarzaniu w kieszeni nr 2. Czym to może być spowodowane? Procesor, jakiś opornik?

    Sposób na potencjometr, z którym też problem, opisany na elektrodzie, więc w jego przypadku inna pomoc zbędna.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Cytat:
    Musi mieć takie same parametry (opis) - inne oznaczenie może wskazywać na drobne, lub "mniej drobne" różnice - np. inne gniazda połączeniowe.


    Opis? Znaczy co? Chodzi o to 9G30? Pytam, bo nim zadałem pytanie na forum to szukałem i znalazłem temat podobny czyli "zamiennik lasera" w takiej samej wieży, oznaczonego 9E25, tyle że tam brak informacji jakiejkolwiek.. Na oko podłączenie jest taką samą taśmą. Nie mogę nigdzie znaleźć opisu tego 9G30, lub 9e25, by porównać czy między nimi są różnice, a jeśli są, to jakie. Próżno też szukać po sklepach czegoś więcej niż tylko SOH-ADU. Zastanawiam się, czy ten "dodatek" to nie jest coś w rodzaju zakodowanego oznaczenia daty i serii produktu. W sumie 30zł to nie majątek, ale wolał bym zebrać jak najwięcej informacji, które całkowicie wykluczają taką podmianę, lub dają prawdopodobieństwo jej powodzenia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Długo nie miałem dostępu do tej wieży, więc w efekcie kupiłem inną na części i dzięki niej wiem już co i jak mniej więcej. Rolka była dobrym tropem, ale problemem był jej docisk (sprężynka dociskowa za słaba się zrobiła). Laser podstawiony nowy działa, ale nadwrażliwość na wstrząsy tragiczna (gumki od mechanizmu?) :/ W tej co kupiłem na części i do eksperymentów jest uszkodzona łapa (nie wiem jak dokładnie się ten element nazywa) z rolką dociskową, a konkretnie ułamany jest pręcik blokujący sprężynkę, która dociska podczas odtwarzania mechanizm odpowiadający za ściśnięcie kół zębatych odpowiedzialnych za napęd taśmy. Jak szukać tego elementu? Jako rolka dociskowa, czy jak? Bez tego próba odtworzenia kasety kończy się wyłączeniem napędu taśmy od razu po naciśnięciu play.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Z tą sprężynką to w ogóle dziwne. Ale to ona odpowiada za dociśnięcie rolki (sprawdzone z jakąś dziwną ze sprzętu kupionego na części - zbyt silną zresztą jak myślę - bo ułamany element w łapie z rolką zapewne od niej - to ona odpowiada za złączenie kół zębatych). Laser kupiony NOWY (ale zapewne zamiennik), więc nie jest zakurzony. Stary w ramach nauki rozłożyłem dość konkretnie (do etapu nierozbieralnego, czyli do chwili, gdy nie jest potrzebne grzanie kleju itp.).Porządnie wyczyścić się da bez ruszania fabrycznego skalibrowania optyki (niemal mikroskopijny, ale wystarczający dostęp do pryzmatu). W wieży do eksperymentów znalazłem również zamiennik i chyba rzeczywiście za słaba moc bo jak się pobawiłem potencjometrem w eksperymentalnej, to mimo że odtwarzał bez problemów płyty od początku, to też był chorobliwie wrażliwy na wstrząsy, a teraz wieża nadaje się do użytku bez konieczności chodzenia na palcach, czy wstrzymywania oddechu przy niej. Zawieszenie jest na kolorowych (czerwone i niebieskie jeśli dobrze pamiętam), ale jedna jest zdecydowanie uszkodzona (chyba w fabryce została źle ułożona przed skręceniem i jest fizycznie uszkodzona).
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Aktualnie nie pamiętam który to resor (w tamtej - ciotki dziewczyny zresztą - grzebałem ostatnio z miesiąc temu).. Wieżę drugą kupiłem, bo coś schrzaniłem z tacką CD (przestała działać prawidłowo, bo albo tylko wciąga tackę bez podniesienia mechanizmu, bo koło zębate staje jakby w pół drogi - albo tylko wysuwa, więc potrzebowałem na wzór nie grzebaną, ale i tak chyba jakiś problem w elektryce a dokładniej przełączniki krańcowe pod dużym kołem zębatym z wypustkami, bo składałem to ze 20 razy i efekt identyczny, więc albo źle to koło ustawiałem, albo któryś z przełączników - są dwa - szwankuje, albo taśma jakoś źle wsunięta i coś źle przewodzi. Problem przetestowany na CD, gdy zamiast odczytywać TOC'a odtwarzał utwór przez kilka sekund i stawał). Laser kupowałem w soltronik (http://www.soltronik.pl/cd-laser-soh-adu/p-3745.html) bo chyba jedyny sklep, w którym w Warszawie to znalazłem w necie. Co do elementu nazywanego przeze mnie łapą, to tak go nazywam bo pojęcia nie mam jak to się nazywa ;) Z tego co zauważyłem (cały czas mówię o wieży, którą kupiłem jako na części, a chyba jest mniej zużyta niż ta właściwa), to sprężyna dociskała rolkę z taką siłą, że żadnego dodatkowego luzu nie ma (sprężyna na oko widać, że jest zupełnie inna i znacznie silniejsza niż oryginalna w drugim elemencie, który na zdjęciu ją zawiera), pomijając minimalny (z 0,1mm lub mniej) luz wynikający z ugięcia gumy na rolce dociskowej. Jestem totalnym amatorem w kwestii naprawy tego rodzaju sprzętu (zrobiłem kilka lapków, pralek, centralek airbag, silników, innych elektrycznych czy elektronicznych szmelców, ale wieża naprawiana jest moją pierwszą lub - biorąc pod uwagę naprawę tej drugiej kupionej na części - drugą). Gdyby się udało rozwiązać problem z dźwignią, to pozostał by mi jeszcze jedynie problem z zamkiem od deck-u, bo się wzieło i połamało, a poprzedni "magik" w cholerę wywalił ułamane elementy, podobnie jak fragment tej dźwigni od rolki :/


    PS. Nawet po zamianie miejscami amortyzatorów różnych kolorów efekt był identyczny (nie dotykać, nie chodzić obok, nie dotykać, nie słuchać głośno itp. itd.)