Posiadam Piaggio X9, niestety pewnego razu, kiedy jechałem zgasł mi już prawie przy zatrzymaniu się, odczekałem chwile i odpalił, tyle że już jak stawałem na światłch musiałem trzymać gaz i hamulec żeby nie zgasł.
Ostatnio nasączyłem filtr paliwa i czyściłem gażnik, odpaliłem i było ok ale rozgrzał się, miałem 80km/h i zgasł podczas jazdy.
Na obecną chwilę odpala i po 3sekundach gaśnie. Czasami tylko potrafi chodzić dłużej ale jak dodaje gazu to gasnie, nie może wejść w obroty. Swieca ma iskre. filitr paliwa ma przelot, filtr powietrza też wygląda ok. Jeśli źle dodałem temat to przepraszam.
Ostatnio nasączyłem filtr paliwa i czyściłem gażnik, odpaliłem i było ok ale rozgrzał się, miałem 80km/h i zgasł podczas jazdy.
Na obecną chwilę odpala i po 3sekundach gaśnie. Czasami tylko potrafi chodzić dłużej ale jak dodaje gazu to gasnie, nie może wejść w obroty. Swieca ma iskre. filitr paliwa ma przelot, filtr powietrza też wygląda ok. Jeśli źle dodałem temat to przepraszam.