logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Micra K12 1.4 B - Cewki zapłonowe palą się po rozgrzaniu silnika, co robić?

jarekmax 31 Sie 2014 15:19 3369 8
REKLAMA
  • #1 13922811
    jarekmax
    Poziom 12  
    Witam wszystkich maniaków i wielbicieli MICRY. Mam duży i pilny problem.

    Micra ciągle pali cewki zapłonowe zaczynając od 4 cyl.

    Wygląda to tak że pierwsza spala się 4 chwilę później 3 a zanim ostatnio zdążyłem się zatrzymać i wypiąć kostki z cewek sprawdzając którą spaliło to zdążyło upalić i na 2 cylindrze. Na pierwszym spaliła mi się tylko raz . W ciągu3 miesięcy auto wyjeżdża tylko na 2 - 3 km od domu bo strach nią gdzieś dalej jechać. Gdy tylko zrobi się nią więcej niż 5 - 10 km. jadąc bardziej ostro pali cewki także dzieje się to tylko po mocnym zagrzaniu silnika.
    Kiedyś 5 godzin chodził na wolnych obrotach i było OK.
    Pierwsza dłuższa trasa i zonk.

    Podsumowując pali cewki na 2, 3, 4, cylindrze w pierwszej kolejności, 4 cylinder. Dzieje się to tylko na bardzo mocno rozgrzanym silniku. W ciągu ostatnich kilkunastu dni eksploatacji spalił 10 cewek.
    Cewki kupuje używane ze względu na cenę nowych.
    Do tej pory:
    Komputer silnika został wymieniony.
    Sprawdzona została instalacja silnika pod względem uszkodzeń przetarć itp.
    Kostki sterownika i wszystkich czujników czyste.
    Świece nowe NGK.
    Ładowanie 14,4 V, napięcie na cewkach 12 V
    i w tym momencie brakło mi pomysłów.
    Co sugerujecie bo następny krok to 5 l benzyny i ogień.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 15714207
    gimak
    Poziom 41  
    Widać sobie poradził skoro się już nie odezwał, albo opchnął problem nowemu właścicielowi.
    Widać cewki miały za gorąco, a przerwa na świecach za duża i ja w tej sytuacji w pierwszej kolejności zmniejszyłbym odstęp na świecach.
  • REKLAMA
  • #5 15714881
    gimak
    Poziom 41  
    Jak fabryczna to prawdopodobnie jest 1 mm. Zmniejszenie odstępu na pewno nie zaszkodzi silnikowi i najważniejsze, że nic nie kosztuje, a może przynieść wymierne korzyści jak cewki nie będą padać. Autor tematu pisał chyba o 10 padniętych cewkach, a to już jest pokaźny koszt. Nie jest powiedziane, że to pomoże, ale wg mnie warto spróbować.
    Ja po skończeniu się gwarancji na silniki w megance i corolli przeszedłem na stałe na odstęp 0.7 mm i tak już jest przez prawie 10 lat.
    A drugą rzecz jaką zrobiłem w corolli, to wywaliłem plastikowy dekiel na silniku, że poprawić komfort termiczny cewek zapłonowych i wtryskiwaczy gazowych. Potrzebna jest jak róża do kożucha. W megance takiej osłony jeszcze nie było.
    Twoja decyzja co zrobisz.
  • #6 17245153
    ventka
    Poziom 10  
    Odgrzeje kotleta. Czy ktoś uporał się z problemem palących się cewek? Zmieniłem świece, zmniejszyłem przerwy, cewki palą się żywym ogniem. Wywala bezpiecznik przy tym . Zwarcia na instalacji nie ma, sterownik też ok.
  • REKLAMA
  • #7 20072618
    luukasz88
    Poziom 1  
    Witam. Chciałbym ponowić temat. Czy komuś udało się rozwiązać usterkę palących cewek? Bo mam ten sam problem.
  • #8 20072724
    jarekmax
    Poziom 12  
    Ja to odpuściłem i auto poszło do znajomego elektryka i on to ogarnął. Ale jak się z nim widziałem to przekazał mi informacje ze ponoć problem był w masach. Sprawdź miernikiem wszystkie punkty masowe silnika. Każdy przewód masowy na dobrym mierniku i kablach powinien pokazywać ci 0. Jak masz po 2 - 3 ohmy lub więcej to coś jest nie tak i posprawdzaj gdzie leży problem. Na cewce masz 3 przewody +, masę i sygnał ze sterownika który również jest masą lecz nie do końca na "0" bo przechodzi w sterowniku przez mały rezystor. Jeżeli nie dojdziesz samemu to poszukaj w necie ROBERT SURMA w Kielcach 602 290 998. Gość jest strasznie niedostępny i gburowaty dla obcych ale zna się na robocie. Jak nie dojdziesz to próbuj się do niego dodzwonić ale uprzedzam że rzadko odbiera telefony.
  • #9 20072736
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA