Witam, posiadam vw passata b5 fl z 2001 roku w sedanie i mam taki problem związany z tylnymi drzwiami. Zaczęło się od drzwi prawych, gdy zamykałem lub otwierałem samochód z kluczyka pilota to raz się drzwi zamknęły ale nie chciały potem otworzyć i na odwrót jak się otworzyły to już nie chciały się zamknąć aż doszło do momentu że musiałem zablokować je ręcznie od środka i od tego czasu już nie idzie ich otworzyć ani z pilota, ani od środka z przycisku ani z klamki również od środka.. Dzień później tak samo zaczęły mi wariować drzwi z drugiej strony i po 2 dniach jak się zamknęły tak już się nie otworzyły i również nie idzie ich otworzyć nawet z wewnątrz. Jednocześnie także jest inny objaw, zamek po chwili sam sie uzbraja i po kilku sekundach zaczyna wyć syrena i to już nie zależnie czy drzwi są otwarte czy tez nie.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale zanim zaczęły się te problemy z drzwiami to chwile wcześniej spadł mi kluczyk na ziemię i oświeciły się kierunkowskazy, wtedy to nie szło nic zrobić, ani otworzyć ani zamknąć, dopiero po odpięciu akumulatora i ponownemu podłączeniu wszystko wróciło do normy. Druga sprawa jest taka że przycisk otwierania bagażnika od wewnątrz samochodu działa mi tylko gdy przekręcę stacyjkę, a z tego co pamiętam działało mi to również nawet gdy nie włożyłem kluczyka do stacyjki.
Proszę o pomoc, z góry dziękuje.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale zanim zaczęły się te problemy z drzwiami to chwile wcześniej spadł mi kluczyk na ziemię i oświeciły się kierunkowskazy, wtedy to nie szło nic zrobić, ani otworzyć ani zamknąć, dopiero po odpięciu akumulatora i ponownemu podłączeniu wszystko wróciło do normy. Druga sprawa jest taka że przycisk otwierania bagażnika od wewnątrz samochodu działa mi tylko gdy przekręcę stacyjkę, a z tego co pamiętam działało mi to również nawet gdy nie włożyłem kluczyka do stacyjki.
Proszę o pomoc, z góry dziękuje.