Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie fazowe grzałką 2kW i zakłócenia.

27 Kwi 2005 19:04 5674 28
  • Poziom 21  
    Zrobiłem regulator temperatury z tzw. miękkim startem (konieczne w przypadku "osuszania grzałek"). Sterowanie triaka jest standardowe - MOC3023 i układ rc jako filtr (tzw. gasikowy). Przy sterowaniu fazowym powstają zakłócenia które są dosyć duże. Nawinąłem na rdzeniu toroidalnym ze starego zasilacza komp. kilka zwojów przewodu 1,5mm² (linki) i podłączyłem w szereg z triakiem a do wyjścia podłączyłem kondensator 47nF/640V (równolegle z grzałką). Efekt jako taki jest ale to trochę za mało. Jak można jeszcze w inny sposób je wytłumić? Z góry wielkie dzięki.

    P.S. Triak musi być sterowany fazowo.
  • Poziom 27  
    Również musi być kondesator na wejściu - uklady podobne są w ściemniaczach.
  • Poziom 14  
    Tą cewke należy nawinąc drutem 1mm,a na wejście kondensator,ale sa specjalne na prad zmienny.
  • Poziom 21  
    Tak też zrobiłem. Efekt jest identyczny...
  • Poziom 19  
    Wypróbuj filtr z pralki automatycznej ,najlepiej WIATKA - ma solidny dwuuzwojeniowy dławik powinno zadziałać pozd.
  • Poziom 19  
    Witam

    Proponuję zastosować tzw.sterowanie grupowe tyrystora,będzie zawsze włączany podczas przejścia przez zero. Więc zakłócenia powinny być minimalne. Są gotowe układy scalone wykorzystujące tę metodę sterowania.

    AB
  • Poziom 32  
    Abili napisał:

    Proponuję zastosować tzw.sterowanie grupowe tyrystora,będzie zawsze włączany podczas przejścia przez zero. sterowania.

    Jest to jedyne rozsądne rozwiązanie i jak najbardziej zalecane w takim przypadku. Grzałka jest obciążeniem czysto rezytancyjnym, a przy takiej mocy ma dość dużą bezwładność cieplną i przy sterowaniu grupowym nie będzie potrzeby stosowania wymyślnych układów przeciwzakłóceniowych. Dodatkowym atutem jest minimalna moc wydzielana na tyrystorach.
  • Poziom 21  
    Tak jak napisałem na początku musi to być sterowanie fazowe :(. Gdy grzałka jest wilgotna (masa którą jest zalana w środku grzałka absorbuje wilgoć) to przy sterowaniu grupowym nasąpiło by przebicie i dalej łatwo sobie wyobrazić co by się stało, dlatego stopniowo musi rosnąć napięcie na grzałce i w tym czasie elektronika "sprawdza upływność" grzalki. W przypadku wykrycia upływności, układ wyłącza napięcie - "próbkuje". Dlatego musi być to sterowanie fazowe.
    Z cewką i kondensatorem jest zmniejszony minimalnie poziom zakłoceń. Układ gasikowy też niewiele daje...

    Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Niestety przy tych prądach i częstotliwościach dławik przeciwzakłóceniowy musi mieć spore wymiary(w dużym ksero, które rozebrałem, był stosowany dławik na rdzeniu od trafa 300W), dławik w zasilaczu kompa pracuje na znacznie wyższych częstotliwościach, stąd jego małe wymiary, mógłbyś spróbować z dławikiem do lamp rtęciowych i kondensatorem z tychże, ale problem polega na tym , że typowe dławiki były robione na max. 400W, były też mocniejsze, ale rzadko spotykane.
  • Poziom 21  
    Niestety, wymiary urządzenia są niewielkie... Zastosowanie tak dużych dławików nie wchodzi w rachubę. Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie tym tematem.
  • Poziom 11  
    Cześć.
    Eliminacja zakłóceń jest trudna. Proponuję zamknąć zmontowany układ do obudowy z cienkiej blachy stalowej. Przewody do grzałki powinny być ekranowane i połączone z jednej strony do obudowy. Na wejścu sieci zastosować filtr typu Π.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Wszystkio to już robiłem... Minimalnie się zmniejszają zakłócenia. Chyba zostawię tak jak jest. To co zrobiłem to i tak dużo pomogło :)
  • Poziom 19  
    Witam

    W Elektronice Praktycznej nr 11/98 jest opis regulatora mocy wykorzystujący tranzystor MOSFET jako element wykonawczy. Prawdopodobnie generowane zakłócenia są minimalne,nie testowałem tego układu są to opinie innych.

    AB
  • Poziom 21  
    Aż muszę tego poszukać. Ciekawe jaki jest koszt takiego tranzystora...
  • Poziom 11  
    Sterowanie fazowe dopóki wilgoć nie odparuje, a potem przejście na grupowe, kiedy nie grozi już przebicie. Albo cały czas grupowe, tylko na początku mniejszym napieciem. Oba przypadki z pewnością komplikują układ, ale rozwiązują problem.
    PozdrA
  • Poziom 21  
    Owszem, to waśnie tak ma działać, ale na początku i tak musi byś sterowanie fazowe...
  • Poziom 36  
    tengu napisał:
    Aż muszę tego poszukać. Ciekawe jaki jest koszt takiego tranzystora...


    Nie podałeś napięcia. Tranzystory MOSFET na kilkanaście amperów kosztują niewiele więcej od TRIACów czy tyrystorów na podobne prądy.

    Prostujesz napięcie i wygładzasz na jakimś elektrolicie (bez szaleństwa), dalej dajesz klasyczny układ PWM, dla którego dobierasz optymalną częstotliwość pracy (powiedzmy z zakresu 1-10 kHz).

    Zalety

    1. Układ pracuje na częstotliwościach łatwiejszych do odfiltrowania
    2. Generuje harmoniczne (na wyjściu prostokąt), ale nie w tak chamski sposób jak tyrystor (TRIAC) sterowany fazowo
    3. Zakłócenia nie odkładają się bezpośrednio na sieci (prąd jest buforowany przez elektrolit zasilacza)

    Niestety w tym układzie występuje też poziom Umax. Trzeba by jeszcze jakoś uśrednić ten przebieg PWM (np. dokładając szeregowy dławik i równoległy kondensator na obciążeniu i oczywiście diodę gaszącą przed tym układem).

    ps sorry, ale sterowanie fazowe tyrystorów (a zwłaszcza w układach sieciowych) powinno być karane.

    ps2. oczywiście w Twoim układzie sterowania fazowego też może wystąpić Umax gdy kąt wyzwolenia spadnie poniżej 90 stopni.
  • Poziom 21  
    Układ zasilany jest napięciem ~230V (sieciowym). Niestety nie mogę zasilać go napięciem stałym (koszty i wielkość elementów).
  • Poziom 36  
    tengu napisał:
    Układ zasilany jest napięciem ~230V (sieciowym). Niestety nie mogę zasilać go napięciem stałym (koszty i wielkość elementów).


    Jedynym dużym elementem w tym układzie jest dławik , który i tak jest znacznie mniejszy niż w układzie na 50 Hz (trzeba go tylko wstępnie podmagnesować (drugim uzwojeniem) tak aby się zbyt szybko nie nasycał. Co do kosztów to chyba przesada.

    Oczywiście wybór należy do Ciebie.

    Powodzenia, pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Z kosztami to może i przesadziłem ;), ale przy 2kW moc, która wydziela się na dławiku jest spora i zaczyna fiksować czujnik temperatury urządzenia (korekcja wskazań). Regulator jest trochę rozbudowany i dlatego mało w nim miejsca...
  • Poziom 13  
    marek_Łódź napisał :
    ps sorry, ale sterowanie fazowe tyrystorów (a zwłaszcza w układach sieciowych) powinno być karane.

    A jak zrobić płynną regulację beż sterowania fazowego ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Raczej trudno mieć osobny transformator zasilający do takiego układu :P
    Ja mam na myśli układy estradowe, a dokładniej dimmery, regulujące natężenie oświetlenia. Jak zrobić taki układ by nie siał po fazach ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Wiadomo że nie można przeginać ale póki nie powstaną technologie pozwalające eliminować zakłócenia to te zakłócenia będą.
    Zresztą dyskusja na ten temat nie ma moim zdaniem dużego sensu ;]
    Interesuje mnie jak powinien wyglądać układ filtra eliminujący zakłócenia o mocy np 2,5 kW. Jaką indukcyjność powinien mieć dławik.
  • Poziom 27  
    Nie napisałeś jakiego rodzaju są te zakłucenia. Chodzi mi oto czy masz to w radiu na falach długichi srednich. czy w rtv i radiu pracującym na ukaefie.Oraz we wzmacniaczu audio.. Weż pod uwagę że wszystko jest anteną. I niewiesz czy zakłucenia rozchodzą się poprzez kable ,czy promieniują z tego kabla równierz.. pomiędzy regulatorem a grzałką. Wtedy takrze powinieneś wstawić filtr na wyjściu regulatora.Oczywiście ekranowanie jak najbardziej polecam. Dławików od rtęciówek niestety nie.
  • Poziom 13  
    Jak nadmieniłem wcześniej chodzi mi o sprzęt estradowy , więc zakłócenie przede wszystkim słyszy akustyk czyli do 30 kHz.
  • Poziom 16  
    Wykonaj filtr typu odwrócone 1/2Π tzn: dwa dławiki o indukcyjności kilkaset µH ( ja nawijałem na pręcie anteny ferrytowej z radia ok 20 zw drutu φ 0,8 mm - zależnie od prądu obciązenia) połaczone szeregowo z przewodami zasilającymi grzałkę ( jeden dławik w jednym ,drugi w drugim) i kondensator dobrej jakośći np MKSE 01µF / 630V włączony równolegle do dławików od strony triaka . Włączenie niewielkiej indukcyjności ,w szereg z obciążeniem rezystancyjnym ,poprawi warunki komutacji triaka ,które nie lubią obciążeń czysto rezystancyjnych (duże stromości narastania prądu -duże zakłócenia).
    Dla poprawy filtracji ( przenikania zakłóceń do sieci )dobry byłby filtr symetryczny taki jak od zasilacza komputerowego ( trzeba zwrócić uwagę na prąd obciażenia czyli prąd grzałki ) .
  • Poziom 13  
    Czy taki dławik na pręcie ferrytowym spełni swoje zadanie ?
    Dławiki które ja widziałem były bardzo ciężkie (rdzeń raczej nie ferrytowy ;] )
    Przy prądzie 16 A musiałbym dać drut 1,5 mm2