Witam i prosze o pomoc bo sil juz brakuje! Mam Golfa 4 z automatem wg oznaczen 01M. Kiedys wymienialem w warsztcie olej w skrzyni, ktory na nast dzien wyciekl z powodu nie dokrecenia wlasciwie srub miski. Ponownie zabarelm auto do warsztatu i od wtedy zaczal sie koszmar. W skroci mowiac - naprawialem ten wyciek juz 7 razy w 4 roznych warsztatach. Za kazdym razem wymieniano olej, nowa uszczelke. W jednym warsztacie stwierdzono ze bycmoze to krzywa miska, zatem zamowiono i zalozona oryginalna miske VW. Czasem trzymalo dluzej (2-3 miesiace) - czasem krocej(2 dni). gwintowano nowe gwinty, zakladano nowe sruby. korzystano z wlasciwego oleju, uszczelek i sprzetu odtluszczajac sumiennie wszystkie czesci. nie mogac odkryc czemu wraca wyciek, zasilikonowano lub tez zaklejono uszczelne z gory i z dolu. I w zasadzie bylo pieknie (na dokladnie rok - ok 20.000km). 3 dni temu pod autkiem zauwazylem powrot problemu. Leciutka saczy sie znow. Czy ktos ma pomysl co jeszcze moglbym zrobic? Za cene robocizny wilokrotnej mialbym juz inna skrzynie, gdybym wiedzial ze tak to sie potoczy.. czy jest bycmoze jakies tlumienie cisnienia w skrzyni (ktore bycmoze w pierwszym warsztacie po demontazy zapomniano zainstalowac) - lub bycmoze cisnienie w niej jest zbyt wysokie? Na schemacie skrzyni nie widze nic na ten temat. Pomozcie co moge podpowiedziec mechanikom zeby ten koszmar sie skonczyl. Jutro sprobuje wejsc na kanal - odkrece oslone i sprobuje zlokalizowac wyciek (aczkolwiek pewnie nie bedzie roznil sie od wczesniejszych - zatem po prostu gdzie pod lub nad uszczelka bedzie sie saczyc). Bardzo prosze o pomoc!! I z gory dzieki!