Potrzebuję grzałki zanurzeniowej pracującej w zakresie temperatur 0~350 stopni celsjusza, a także czujnika temperatury. Ewentualnie może to być grzałka z termostatem aczkolwiek nie wiem czy będzie dokładna, niewrażliwa na substancje w której się znajduję (będzie to olej) i czy w ogóle jest do dostania dla przeciętnego kowalskiego.
O czujnik temperatury pytałem aczkolwiek nie dostałem odpowiedzi co ostatecznie będzie lepsze. Termopara typu:
1. T
2. K
3. Czujnik Pt-100
Chciałbym również prosić o poradę jak sprawić by temperatura cieczy (olej) była w każdym miejscu możliwie taka sama (aby czujnik w zbierający dane z jednego miejsca nie dawał fałszywych danych). Wiatrak/ pompka zanurzona w ww. cieczy? Czy nie warto w takie coś inwestować?
O czujnik temperatury pytałem aczkolwiek nie dostałem odpowiedzi co ostatecznie będzie lepsze. Termopara typu:
1. T
2. K
3. Czujnik Pt-100
Chciałbym również prosić o poradę jak sprawić by temperatura cieczy (olej) była w każdym miejscu możliwie taka sama (aby czujnik w zbierający dane z jednego miejsca nie dawał fałszywych danych). Wiatrak/ pompka zanurzona w ww. cieczy? Czy nie warto w takie coś inwestować?