Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napięcie na kranie i w instalacji wodociągowej

02 Wrz 2014 03:25 3009 12
  • Poziom 2  
    Mam problem i szukam pomocy, porady - nie wiem nic na temat elektryczności, ale zaniepokojona postanowiłam napisać, bo może ktoś mi coś doradzi - wyjaśni.
    Od jakiegoś czasu zamieszkałam w chłopakiem, w którym to domu czuje porażenie prądem w momencie, kiedy odkręcam kurki kranu. Są metalowe dodam. W domu znajduje się instalacja elektryczna prysznicowa również, zamieszczona nad wanną - dodam, że mieszkam w Wielkiej Brytanii. Problem jednak pojawia się, kiedy mokrymi rękami chcę zmienić ciśnienie kurków kranu i wtedy czuję albo mrowienie na opuszkach palców, a wczoraj po prostu silny ból - typowy dla porażenia prądem.
    Powiedziałam chłopakowi o problemie, ale ten stwierdził, ze nawet jeśli rzeczywiście jest jak powiedziałam, to instalacja - przeorganizowanie wszystkiego jest kosztowne - uziemienie prądu, czy jakoś tak - dodam, że jestem laikiem w tych sprawach i naprawdę nie wiem jak bardzo jest to niebezpieczne i czy rzeczywiście powinnam się martwic, ale to mrowienie na palcach mam zawsze podczas używania kranu czy to w umywalce, czy w wannie.
    Pytanie drugie jeśli się ktoś orientuje: czy nawet jeśli będę odkręcać te kurki z wodą przez szmatkę albo jakiś plastykowy materiał (sic!) to czy elektryczność, która jest przecież w kranie nie przechodzi podczas mycia rąk bezpośrednio z wodą na człowieka? Proszę o wyrozumiałość jeśli moje pytania są śmieszne, bądź nierozsądne, ale ja naprawdę się martwię.
  • Poziom 31  
    Potrzeba pilnej naprawy instalacji elektrycznej jest bezdyskusyjna. Do tego czasu, nie myj się pod prysznicem, a na czas mycia musisz wyłączyć prąd, jeśli masz bojler. Jeśli masz ogrzewacz przepływowy wody, to problem jest jeszcze poważniejszy. Diagnoza i naprawa jest możliwa i konieczna, ale sprecyzuj informacje, jakim urządzeniem ogrzewana jest woda.
  • Poziom 42  
    aurora777 napisał:
    W domu znajduje sie instalacja elektryczna prysznicowa równiez


    Co to jest dokładnie? Jakiś przegrzewacz wody?
  • Poziom 27  
    Jest to domek jednorodzinny czy blok?
  • Poziom 26  
    Koleżanko, nie ryzykuj, wezwij elektryka i to jak najszybciej, nielekceważ tego, życie masz tylko jedno. Nie koniecznie instalacja elektryczna musi tutaj winić, ale trzeba sprawdzić czy to jest różnica potencjałów między instalacją ciepłej a zimnej wody, czy jakiś obcy potencjał w podłodze. Może to być np. przepływowy ogrzewacz wody lub kocioł gazowy który podgrzewa CWU, podpięty na zasilaniu rurą plastikową a do kranu metalową.
  • Poziom 21  
    januszx3 napisał:
    a na czas mycia musisz wyłączyć prąd,

    Niestety może to być potencjał przywleczony z innego mieszkania. Brak połączeń wyrównawczych oraz łączenie styku ochronnego z rurami stalowymi ma właśnie takie skutki.

    W takim wypadku odłączenie zasilania nic nie pomoże. Dlatego jak najszybciej wezwij elektryka, bo jest to sytuacja skrajnie niebezpieczna.
  • Poziom 30  
    januszx3 napisał:
    na czas mycia musisz wyłączyć prąd

    Tak jak już napisał poprzednik. Wyłączenie prądu może zupełnie nic nie dać. U mnie podobna sytuacja wystąpiła gdy podczas naprawy hydraulicy wycieli kawałek skorodowanego pionu. Żarówka 60W podłączona do dwóch końców rury wystających ze ściany świeciła. Wyłącznie prądu w lokalu nic nie zmieniło.

    To, że nic tragicznego do tej pory się nie stało o niczym nie świadczy. Sytuacja może się w każdej chwili zmienić. Porażenie w łazience gdy ma się mokre ręce, stoi się boso na mokrej podłodze itp. zwykle kończy się śmiercią. Nie lekceważ problemu i wezwij elektryka.
  • Poziom 2  
    Dziekuje Wam serdecznie - i tak, prysznic jest elektryczny po prostu - nie mam pojecia jak to dziala, jak pisalam wczesniej - ja kompletnie nie znam sie na tych sprawach, ale prad w kurkach od wody w natezeniu odczuwalnym jako ból jest chyba powodem do ingerencji. Chcialam sie tylko upewnic, czy nie histeryzuje zwyczajnie, ale widze, ze mialam racje zwracajac sie do Was. Dziekuje!
  • Poziom 26  
    aurora777 Wrzuć jakieś zdjęcie tego prysznica?

    Moderowany przez Łukasz-O:

    Po fotografii prysznica kolega stwierdzi przyczynę?

  • Poziom 14  
    Może po prostu ktoś zrobił sobie uziemienie z rur hydraulicznych...
  • Poziom 42  
    Oczywiście, że po fotce przyczyny się nie określi, ale aby kolega zaspokoił swą ciekawość wystarczy by w wyszukiwarce wpisał Electric Showers i znajdzie multum ogrzewaczy przeznaczonych do montaży w kabinie prysznicowej.

    Aby jednak w tym temacie próbować doradzać należy orientować się w tamtejszych standardach. I to nie tylko tych dotyczących elektryki.


    Napotykałem tam (w starych budynkach) w łazienkach usytuowanych na piętrze ciągi przewodów ułożonych w drewnianych stropach a więc pod podłogą łazienki.
    Oczywiście w tym przypadku wcale tak być nie musi, ale głośno myśląc sadzę iż dzieje się to w łazience na piętrze a winowajcą może być oprawa (czy przewody ją zasilające) w pomieszczeniu poniżej.
    Jednak żadnym pewnikiem to nie jest.

    Nie mniej jednak koledzy dobrze piszą, że jest to bardzo niebezpieczna sytuacja więc powinnaś natychmiast zgłosić to landlordowi.
    To w jego gestii jest byś mieszkała bezpiecznie.

    A swego chłopaka nie słuchaj bo to jak widać gruboskórny (jego nie "kopie") laik nie zdający sobie sprawy z niebezpieczeństwa na jakie jesteście narażeni.

    Do czasu usunięcia usterki należy ogrzewacz wyłączyć.
    Najprawdopodobniej na suficie masz zamontowany rozłącznik izolacyjny ze zwisającym sznurkiem. Pociągnięcie za sznurek spowoduje odłączenie napięcia.
    Nie będzie prysznica, ale nie będzie zagrożenia, gdyż nikt do kabiny wchodził nie będzie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 26  
    stonefree napisał:
    Po fotografii prysznica kolega stwierdzi przyczynę?
    Pracowałem kilkanaście lat w pogotowiu energetycznym oglądając "patenty" na które w życiu by Kolega nie wpadł, dwukrotnie przy okazji śmiertelnego porażenia tzw. "laików", mam świadomość, że, bez urazy, "polak potrafi", czasem wystarczy spojrzeć.