Przedziwny problem mi się pojawił.
Napisze co zrobiłem:
Standardowo sprawdziłem panel klimy i czy coś tam się smaży, jest czysty i ok, nawet podlutowałem profilaktycznie, więc może zegary, zegary są przelutowane i brak zimnych lutów, no to może masa, pociągnąłem nową masę z karoserii do zegarów obu mas i bez zmian.
No to może potencjometr pedału gazu, a może czujnik hamulca, czujnik sprzęgła, posprawdzane. To może jakiś bezpiecznik, przekaźnik, przekaźniki wymienione, bezpieczniki sprawne. Dobrałem się do kompa, poprawiłem taśmę do kompa, były zimne luty, profilaktycznie podlutowałem złącza w skrzyni przy kompie. Też nic się nie zmieniło.
Skończyły mi się pomysły, objaw mam taki:
Wsiadam do autka, który ostygł, kluczyk na on i słyszę i widzę alarm set, zegary martwe.
Poczekam tak minutę, dwie, alarm sobie popykuje, miga, świeci, po jakimś czasie zegary się budzą i miga kropka na wyświetlaczu kilometrów, ta kropka miga bardzo różnie. Zrozumiałem, że "coś szumi" w sygnale do zegarów.
Wywaliłem żarówki w podświetlaniu zegarów, wsadziłem diodowe, aby sprawdzić czy to coś z napięciem może bzikować, bo na zwykłych żarówkach się tego nie zobaczy. I faktycznie diody mają na tyle szybką reakcję on/off, że można to zobaczyć, czyli miganie.
Jak wsiadam do chłodnego autka, to przekręcam kluczyk na on i włączam światła postojowe, wtedy też widzę podświetlenie zegarów i widać jak to światło drży i migocze, wtedy też głupieje licznik oczywiście miga alarm set.
Czekam tak z minutę dwie, coś gdzieś się rozgrzewa, zegary wstają, przestaje mrugać podświetlenie, przestaje mrugać kropka na liczniku kilometrów.
Wtedy kluczyk na off, znowu na on i można odpalić.
Co przez nagrzanie się jest sprawne, a przed nagrzaniem się jest uszkodzone?
Mi to wygląda na jakiś zimny lut, albo rdze/zaśniedzenie na obwodzie/styku, ale gdzie... pod kierownicą wielkie kostki sprawdzone, zapsikane i bez zmian.
Paczka bezpiecznikow i przekaźników (w kabinie i pod maską) zapsikana i sprawdzona.
Czy coś się telepie po komunikacji? Jak sprawdzić co?
PS - robiłem to samo z odpiętym panelem klimy, odpięte liczniki, odpięte radio, odpięte sterowanie światłem i nadal jest tak samo.
PS2 - na zegarach oczywiście wynik diagnostyki 999 co jest głupie...
Napisze co zrobiłem:
Standardowo sprawdziłem panel klimy i czy coś tam się smaży, jest czysty i ok, nawet podlutowałem profilaktycznie, więc może zegary, zegary są przelutowane i brak zimnych lutów, no to może masa, pociągnąłem nową masę z karoserii do zegarów obu mas i bez zmian.
No to może potencjometr pedału gazu, a może czujnik hamulca, czujnik sprzęgła, posprawdzane. To może jakiś bezpiecznik, przekaźnik, przekaźniki wymienione, bezpieczniki sprawne. Dobrałem się do kompa, poprawiłem taśmę do kompa, były zimne luty, profilaktycznie podlutowałem złącza w skrzyni przy kompie. Też nic się nie zmieniło.
Skończyły mi się pomysły, objaw mam taki:
Wsiadam do autka, który ostygł, kluczyk na on i słyszę i widzę alarm set, zegary martwe.
Poczekam tak minutę, dwie, alarm sobie popykuje, miga, świeci, po jakimś czasie zegary się budzą i miga kropka na wyświetlaczu kilometrów, ta kropka miga bardzo różnie. Zrozumiałem, że "coś szumi" w sygnale do zegarów.
Wywaliłem żarówki w podświetlaniu zegarów, wsadziłem diodowe, aby sprawdzić czy to coś z napięciem może bzikować, bo na zwykłych żarówkach się tego nie zobaczy. I faktycznie diody mają na tyle szybką reakcję on/off, że można to zobaczyć, czyli miganie.
Jak wsiadam do chłodnego autka, to przekręcam kluczyk na on i włączam światła postojowe, wtedy też widzę podświetlenie zegarów i widać jak to światło drży i migocze, wtedy też głupieje licznik oczywiście miga alarm set.
Czekam tak z minutę dwie, coś gdzieś się rozgrzewa, zegary wstają, przestaje mrugać podświetlenie, przestaje mrugać kropka na liczniku kilometrów.
Wtedy kluczyk na off, znowu na on i można odpalić.
Co przez nagrzanie się jest sprawne, a przed nagrzaniem się jest uszkodzone?
Mi to wygląda na jakiś zimny lut, albo rdze/zaśniedzenie na obwodzie/styku, ale gdzie... pod kierownicą wielkie kostki sprawdzone, zapsikane i bez zmian.
Paczka bezpiecznikow i przekaźników (w kabinie i pod maską) zapsikana i sprawdzona.
Czy coś się telepie po komunikacji? Jak sprawdzić co?
PS - robiłem to samo z odpiętym panelem klimy, odpięte liczniki, odpięte radio, odpięte sterowanie światłem i nadal jest tak samo.
PS2 - na zegarach oczywiście wynik diagnostyki 999 co jest głupie...