Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zabezpieczenie grzałki przed środkiem B327.

Initiation 02 Sep 2014 15:52 1551 8
  • #1
    Initiation
    Level 11  
    Witam,

    Trawię płytki w B327. Trzeba go jednak podgrzewać. Gdy wyjmuje się roztwór po przechowaniu jest on zimy i nagrzanie go do tych 50 stopni zajmuje dużo czasu przy użyciu grzałki akwariowej.

    Dlatego pomyślałem, że użyję z 2 grzałek turystycznych (koszt 4zł moc, 500W).

    Problem, że one są z metalu a to nie za dobrze bo to roztwór B327. Więc pomyślałem, żeby pokryć czymś grzałki i zabezpieczyć je przed nagrzaniem.

    Coś doradzicie? Mam 2 pomysły:
    - taśma kaptonowa - tanie, ale to chyba izoluje dobrze ciepło i oklejona grzałka mogła by się pewnie przegrzać?

    - lakier odporny na wysoką temperaturę - wytrzymują do 600 st. C, maluje się nimi np. silniki samochodowe. Zdałoby to egzamin? Ochroniło by metal przed B327, a przewodziło ciepło? Czy tez by zaizolowało grzałkę?


    Nie wiem czy to dobry dział, ale w końcu to warsztat ;) Proszę o jakąś doradę :)
  • #2
    lekto
    Level 35  
    Ja bym poszedł w takim kierunku: grzałka podgrzewa wodę w której znajduje się naczynie z wytrawiaczem.
  • #3
    Initiation
    Level 11  
    Mh, ale generalnie miałem dość trawienia partyzancko i mieszania tego roztworu, więc postanowiłem zbudować wytrawiarkę, tylko poziomą, nie pionową (pomińmy dyskusje czy wytrawiarka jest konieczna, ja bym sobie zrobił).

    Podgrzewanie wody na około odpada, zwiększa: znacząco rozmiary, a plexi w której będzie B327 jest dość grube...

    I właśnie rozwiązuje problem podgrzewania, z tego co czytałem niektórzy czekają po 20-30 minut na nagrzanie roztworu, to trochę długo.

    Dlatego wolę jednak spróbować zabezpieczyć grzałki tylko nie wiem czy ich w ten sposób nie zaizoluje.
  • #4
    lekto
    Level 35  
    Może być ciężko z takim lakierem. Można dać grzałkę jak do akwarium, grzałka jest wtedy cała zasłonięta szkłem. Moc takiej grzałki to mniej niż 1kW, ale nie ma co przesadzać – 1kW to już czajnik. Przy grzałce 100W woda nagrzeje się do 50*C w kilka minut jeśli nie dasz jej za dużo. Drugie co mi przychodzi do głowy to grzałka z żyletek – tania do zrobienia, w razie zniszczenia zrobisz nową, tylko to znowu partyzantka.
  • #5
    Initiation
    Level 11  
    Taki lakier kosztuje niby 15 zł, to niby nie majątek ale jeszcze wysyłka i wychodzi 25/30. A szkoda jeśli to sensu nie ma, dlatego szukam.

    Wiadomo, mógłbym dać akwariową grzałkę, ale one są słabe. Te 100W to nie parę minut, ale dość długo.
    Ja tutaj mówię o 4 litrach wytrawiacza (bo rozmiar wytrawiarki A3, poziom płynu na gdzieś 2,5-3cm). Czajnik gotuje 1,5L w 3 minuty gdzieś, a ma 2000W. Tutaj jest 4L, to grzałką 100W to wiesz :P

    Grzałka z żyletek? Na czym to polega? Ja myślałem o drucie oporowym, bo mam długą szpulę w piwnicy, ale jak to włożyć do wody pod prądem? 230V? średnio. 12/24 - to raczej spory transformator i żeby mi się elektroliza nie zrobiła ;)
  • #8
    lekto
    Level 35  
    lekto wrote:
    Drugie co mi przychodzi do głowy to grzałka z żyletek – tania do zrobienia, w razie zniszczenia zrobisz nową, tylko to znowu partyzantka.