Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa wału korbowego silnika WSK 175

freonwsk 02 Wrz 2014 18:50 3423 13
  • #1 02 Wrz 2014 18:50
    freonwsk
    Poziom 6  

    Witam.
    Mam pytanie otóż miałem awarie w swojej Wuesce 175 co spowodowało wygięcie korbowodu. i Pytanie do tego czy taki korbowód po zregenerowaniu nie skrzywi sie ponownie, gościu zajmujący sie tym mówi ze go rozhartuje wyprostuje i zahartuje ponownie, co myślicie proszę o pomoc z góry dzięki .

    0 13
  • #2 02 Wrz 2014 19:33
    manta
    Poziom 39  

    Albo ma zaplecze i wie co mówi, albo p.... Na początek do takiego zabiegu trzeba rozebrać wał, ale większy problem złożyć go potem odpowiednio. A to już wymaga odpowiednich narzędzi i umiejętności. Także technologicznie jest to najlepszy proces z możliwych, ale mam obiekcje co do dokładności wykonania. Do tego koszt całego zabiegu powinien być nie mały, więc tu rodzi się pytanie o sens ekonomiczny, czyli może zakup drugiego może będzie bardziej opłacalny.

    0
  • #3 02 Wrz 2014 19:41
    freonwsk
    Poziom 6  

    powiem tak taka regeneracja kosztuje 110 zł i niby ten gościu robi to od 20 l więc ale coś ta cena mi nie pasuje :)

    0
  • #4 02 Wrz 2014 19:56
    manta
    Poziom 39  

    No to chyba już sam wiesz o co chodzi :D

    0
  • #5 02 Wrz 2014 20:08
    szyko1
    Poziom 15  

    Nie jestem specjalistom i mogę się mylić.
    Moim zdaniem rozebranie i złożenie wału to nie jest aż taki problem wystraszy z grubsza :
    praska hydrauliczna, czujnik mikrometryczni , trochę wiedzy chęci i czasu.
    Natomiast prostowanie korbowodu to trochę co innego, nie wystarczy żeby był prosty „na oko”, otwory na obu końcach muszą buc względem siebie równoległe z dość duża dokładnością.
    Do profesjonalnego zahartowania jest potrzebne zaplecze – korbowód to nie przecinak że palnik, wiaderko wody i chlup.
    Pomijając to, nie jestem pewien czy struktura pogiętego wału po takich (nawet profesjonalnie wykonanych zabiegach) jest taka sama jak nowego.

    0
  • #6 02 Wrz 2014 20:18
    mczapski
    Poziom 38  

    A jak niby zregenerować wał silnika smarowanego mieszanką z igłowym łożyskowaniem korbowodu? Przecież to się robi od wieków i jakoś funkcjonuje. Trochę mnie dziwi informacja o hartowaniu korbowodu, ale może to jakieś przejęzyczenie.
    Oczywiście oddawaj do naprawy. Być może on wcale nie będzie tego korbowodu prostował a nabędzie nowy. Ale prostowanie jak najbardziej możliwe. Oczywiście ja nie gwarantuję za działania tego człowieka.

    0
  • #7 02 Wrz 2014 20:22
    freonwsk
    Poziom 6  

    Dobra nie oddaje go do regeneracji zamówię nowy z czasów PRL będzie pewne na długie lata, dzięki za pomoc.

    0
  • #8 02 Wrz 2014 20:35
    jack63
    Poziom 41  

    manta napisał:
    Albo ma zaplecze i wie co mówi, albo p....

    Obawiam się , że p.... Czyli w tej ostatniej dziedzinie ma jakieś doświadczenie.
    Może też tylko tak ci powiedział abyś coś tam usłyszał i nie zadawał więcej pytań.
    freonwsk napisał:
    powiem tak taka rege szlineracja kosztuje 110 zł i niby ten gościu robi to od 20 l więc ale coś ta cena mi nie pasuje

    Co ci nie pasuje?
    W mojej ocenie to taniocha. Domyślam się, że cenę ograniczają tanie chińskie podróby.
    Jeżeli miałby faktycznie rozhartowywać, roztoczyć otwory w korbie (czy starczy materiału?) , nawęglać, hartować odpuszczać wysoko, znowu szlifować otwory, robić podobnie z nowym sworzniem, dać nowe łożysko igiełkowe o rozbieraniu składaniu i centrowaniu nie wspominając... to musiałoby to pewnie kosztować z 1kzł.
    A może kupuje gotowe zestawy naprawcze :korba + sworzeń + łożysko i tylko rozbiera, składa i centruje ?
    PS.
    1. Równoległość osi sworzni korbowodu (stopy i główki) i tak trzeba sprawdzać przy montażu silnika. Jak? To wiedzą ci którzy przeczytali choć jedną porządną serwisówkę.
    2. Małe (względne pojęcie) wygięcia korbowodu prostuje się na ZIMNO.

    0
  • #9 02 Wrz 2014 20:46
    manta
    Poziom 39  

    Reasumując założyciel tematu zrozumiał :D I to najważniejsze.

    0
  • #10 02 Wrz 2014 20:54
    jack63
    Poziom 41  

    freonwsk napisał:
    zamówię nowy z czasów PRL będzie pewne na długie lata

    A skąd go weźmiesz??? Robisz jakieś wykopaliska?
    Pewnie to chińszczyzna i w cale nie na długie lata. Choć dobre korby robili kiedyś Tajwańczycy (to też Chińczycy).
    Swoją drogą ori korby nie były wcale trwałe. :cry:
    Dal mnie cały przemysł motocyklowy z czasów komuny miał tylko jedną zaletę: Był.... Natomiast wyroby to koszmarki. W porównaniu do DDR (tez komuna) epoka kamienia łupanego.

    0
  • #11 02 Wrz 2014 20:59
    manta
    Poziom 39  

    Nie przesadzaj, do Wski idzie trafić nowy ori. Gorzej np. do junaka :cry:

    0
  • #12 02 Wrz 2014 21:06
    jack63
    Poziom 41  

    manta napisał:
    Nie przesadzaj, do Wski idzie trafić nowy ori

    Może idzie (?), ale z reguły jest to oszustwo sprzedawcy.
    Ostatnio naprawiałem nowy niby(!) ori gaźnik do Simsona a miał być "fabrycznie ustawiony".
    Fabrycznie to trzeba by ustawić do pionu większość sprzedawców.

    0
  • #13 02 Wrz 2014 23:19
    kwok
    Poziom 39  

    jack63 napisał:
    Fabrycznie to trzeba by ustawić do pionu większość sprzedawców.

    ŚWIĘTE SŁOWA

    0
  • #14 06 Wrz 2014 16:39
    Tommy82
    Poziom 39  

    Trafiają się części do WSK po różnych post-gsach i małych sklepach w mniejszych miejscowościach ale takich sklepów z ciągłością działania od socjalizmu i asortymentem jest coraz mniej.
    Do tego dochodzą "prywatne zbiory" chomiczone które po śmierci właściciela lecą albo do śmieci albo na alle....

    0
  Szukaj w 5mln produktów