Witam!
W pewnym momencie auto na ciepłym silniku przestało palić. Zdarzało się to losowo, lecz co raz częściej. Dzisiaj auto odmówiło posłuszeństwa na dobre. Po odkręceniu jednego przewodu od wtryskiwaczy stwierdziłem, że nie dostaje paliwa. Zasugerowałem się podpowiedzią znajomego, żeby sprawdzić elektrozawór na pompie wtryskowej. Badając przewód zasilający zawór zaobserwowałem, że po przekręceniu kluczyka pojawia się napięcie o wartości zaledwie 0,12 V. Po podaniu na niego napięcia bezpośrednio z akumulatora auto odpaliło.
Teraz jest pytanie gdzie ten przewód prowadzi i gdzie prawdopodobnie to napięcie zanika?
Domyślam się, że problem już kiedyś był poruszany, ale nie dotarłem do żadnych wartościowych informacji. Kostki w worku koło akumulatora były zaśniedziałe - wyczyściłem je jakiś czas temu i nic to nie zmieniło. Czy w ogóle sygnał do tego zaworu tamtędy idzie?
W pewnym momencie auto na ciepłym silniku przestało palić. Zdarzało się to losowo, lecz co raz częściej. Dzisiaj auto odmówiło posłuszeństwa na dobre. Po odkręceniu jednego przewodu od wtryskiwaczy stwierdziłem, że nie dostaje paliwa. Zasugerowałem się podpowiedzią znajomego, żeby sprawdzić elektrozawór na pompie wtryskowej. Badając przewód zasilający zawór zaobserwowałem, że po przekręceniu kluczyka pojawia się napięcie o wartości zaledwie 0,12 V. Po podaniu na niego napięcia bezpośrednio z akumulatora auto odpaliło.
Teraz jest pytanie gdzie ten przewód prowadzi i gdzie prawdopodobnie to napięcie zanika?
Domyślam się, że problem już kiedyś był poruszany, ale nie dotarłem do żadnych wartościowych informacji. Kostki w worku koło akumulatora były zaśniedziałe - wyczyściłem je jakiś czas temu i nic to nie zmieniło. Czy w ogóle sygnał do tego zaworu tamtędy idzie?