Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy taki prostownik wystarczy do rozruchu Renault Megane II z silnikiem diesla.

aszenty 03 Sep 2014 00:37 3630 7
  • #1
    aszenty
    Level 12  
    Witam.
    Podepnę się pod temat, ponieważ zakupiłem prostownik z funkcją szybkiego ładowania BOOST oraz z funkcją wspomagania rozruchu o danych technicznych wymienionych niższej:

    Napięcie 230V 50/60Hz
    Moc w trakcie ładowana 1.0KW
    Moc w trakcie rozruchu 2.9KW
    Prąd ładowania dla 12V 45A
    Prąd ładowania dla 24V 45A
    Prąd w trakcie rozruchu dla 12V 100A
    Prąd w trakcie rozruchu dla 24V 150A
    Wartość bezpiecznika 50A

    Związku z powyższym mam pytanie. Jak padnie aku w niskich temperaturach poniższej zera, to czy w/w prostownik jest w stanie odpalić za pomocą wspomagania rozruchu, samochód osobowy Renault Megane II z silnikiem diesla o pojemności 1,9 dci ?? Oczywiście auto posiada 12V instalację :)
    Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • #2
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Teoretycznie tak, praktycznie też... Tylko w aucie które podałeś, wybitnie nie należy dopuszczać, do tego typu sytuacji. Lepiej zainwestuj w nowy akumulator i normalny prostownik. Sporo robiłem renówek, właśnie po awaryjnym uruchamianiu.
  • #3
    mczapski
    Level 39  
    Jak zwykle wszystko jest względne. Czy układ zasilania paliwem będzie sprawny? Czy paliwo odpowiednie dla tych warunków? Czy rozrusznik w miarę sprawny? Itd. Generalnie to jeśli jedynym powodem zakupu tego urządzenia było uruchamianie tego samochodu to raczej nie warto było. Niestety przy rzeczywiście ciężkim rozruchu i 200 A trzeba dostarczyć. A przytrzymanie takiego rozruchu np do minuty to rozrusznik na złom.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Ale piszecie głupoty. Po pierwsze prostowniki rozruchowe mają napięcie około 13V i nie służą do ładowania lecz do awaryjnego rozruchu. Ma on na zadanie dostarczyć duży prąd do rozrusznika czasem przekraczający wartość 300A co spowodowane jest dużymi oporami zimnego silnika zwłaszcza w zimę. Tu trzeba pamiętać ze sprawność takiego prostownika nie określa napięcie lecz prąd jaki może dostarczyć podczas rozruchu. Kolega jak rozumiem ma megankę z silnikiem 1.9 z mechaniczną pompa wtryskową czyli najlepsze diesle jakie istnieją i nie ma tam przepastnej elektroniki co mogła by się uszkodzić przy takim rozruchu. Sam śmigam dieslami mam golfa MK II 1.6 TD oraz MK III 1.9 TDI i sam wiem co to znaczy w zimę niesprawny akumulator. Dlatego kupuje akumulatory norweskie QUAND o wzmocnionych płytach i większej gęstości pojemności po za tym są one przystosowane do niskich temperatur mają tez większe prądy rozruchowe np typowy Quand calcium 70Ah dysponuje prądem 690A i można kręcić spokojnie przez 10 minut bez obawy że płyty się przepalą. Cena jest nieco zaporowa powyżej 400 ale taki mi wystarcza przez 5 lat spokojnie więc warto. Używam Quand' ów już od 12 lat i jestem więcej niż zadowolony. Zero problemów w zimę przy największych mrozach a były takie po -36*C i zero problemu odpał jak w temperaturach dodatnich nawet po kilku dniach postoju. Varta, Centra czy Bosch przy obecnych bzdurnych normach unijnych są do przysłowiowej dupy.


    Moderated By manta:

    Jedyne głupoty, które tu przeczytałem, to Twoja twórczość...
    Megan II na mechanicznej pompie wtryskowej...
    Przykład Golfa...
    Wywód na temat akumulatorów...

    Temat jest raczej o czym innym.

    3.1.14. Zabronione jest publikowanie wpisów niezgodnych z tematyką danego forum lub wątku dyskusji.

    Ostrzeżenie.

  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    Wawrzyniec
    Level 37  
    Ja tak sobie załatwiłem sterownik poduszek w Renault Megane I. Poszło za duże napięcie.
  • #8
    aszenty
    Level 12  
    Witam
    Próbowałem kilka razy uruchomić auto z w/w prostownikiem z funkcją rozruchu, gdy aku odmówiło posłuszeństwa i stwierdziłem że doskonale sobie on radzi z wspomaganiem aka aby silnik uruchomił się bezproblemowo.W moim przypadku, gdy akumulator nie dawał sobie rady z odpaleniem silnika, wówczas podłączam ów prostownik pod aku i go ładowałem jakieś 2 -3 min na szybkim ładowaniu. Następnie po upływie 2 - 3 min włączałem funkcję rozruch i odpalałem auto które odpaliło bez problemu.
    Ale i tak byłem zmuszony zakupić nowy akumulator, ponieważ poprzedni coraz częściej zaczął odmawiać posłuszeństwa i co coraz częściej musiał bym używać prostownika.
    Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi i życzę wam, aby wasze autka odpalały bez najmniejszego problemu ;) .
    Uważam temat za zamknięty.
    Pozdrawiam ;)