Witajcie
Takie dosc nie typowe pytanko, bardziej filozoficzne niz techniczne heh.
Otoz posiadam akumulator 55 Ah do benzyniaka, odziwo wczoraj wlalem do niego prawie 1 L wody destylowanej...moim zdaniem sporo, pewnie poprzedni wlasciciel za bardzo nie dbal, ale przy dolewaniu nie bylo widac raczej plyt
Dolalem mniej wiecej do 3/4 tej blaszki czyli okolo 1 cm od korka
Powiedzcie mi jak to sie ma do tego np jezeli ktos nalalby wody pod sam korek ? i zakrecil tak ze az wode by wybilo na wierzch przez te korki ?
Czy w pozniejszym czasie woda wyparowuje czy moze gdzies uchodzic z akumulatora ? bo z tego co mi wiadomo sa odpowierzniki ale nie ma kanalow ktoredy woda moglaby uciekac
Interesuje mnie to, bo duzo czytalem o tym jak elektrolit zdaje sie wchodzi w reakcje z metalem, gdzie pozniej wszystko jest zezarte przez kwasy akumulatora.
Czy np po przelaniu akku nie obawiac sie niczego ? po prostu woda odparuje i tyle.
Takie dosc nie typowe pytanko, bardziej filozoficzne niz techniczne heh.
Otoz posiadam akumulator 55 Ah do benzyniaka, odziwo wczoraj wlalem do niego prawie 1 L wody destylowanej...moim zdaniem sporo, pewnie poprzedni wlasciciel za bardzo nie dbal, ale przy dolewaniu nie bylo widac raczej plyt
Dolalem mniej wiecej do 3/4 tej blaszki czyli okolo 1 cm od korka
Powiedzcie mi jak to sie ma do tego np jezeli ktos nalalby wody pod sam korek ? i zakrecil tak ze az wode by wybilo na wierzch przez te korki ?
Czy w pozniejszym czasie woda wyparowuje czy moze gdzies uchodzic z akumulatora ? bo z tego co mi wiadomo sa odpowierzniki ale nie ma kanalow ktoredy woda moglaby uciekac
Interesuje mnie to, bo duzo czytalem o tym jak elektrolit zdaje sie wchodzi w reakcje z metalem, gdzie pozniej wszystko jest zezarte przez kwasy akumulatora.
Czy np po przelaniu akku nie obawiac sie niczego ? po prostu woda odparuje i tyle.