Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podłączenie pieca-kozy. Brak komina. Jakie izolacj

luczija88 03 Sep 2014 22:03 103632 30
  • #1
    luczija88
    Level 9  
    Witam, chcę do domku letniskowego (murowany) na ogrodach działkowych wstawić piec-kozę (żeliwna, ozdobna). Domek około 50mkw, salonik i góra sypialnia. Sufit a zarazem podłoga sypialni zabudowana z belek a na niej płyty wiórowe. Koza ma być ustawiona przy ścianie w centralnym miejscu. Nie posiadam komina i dlatego mam kilka pytań. Może pomożecie Chodzi mi również o jak najmniejsze koszta



    Jeśli ktoś jest w stanie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie i podzielić się wiedzą i doświadczeniami to byłbym bardzo wdzięczny

    1. Jaką rurę użyć jako komin wewnętrzny, czy musi być rura do kominka taka czarna koszt około 80 zł za metr czy tez jakąś inną można wykorzystać? (fajnie byłoby gdyby była tańsza i ciemna bo koza żeliwna ciemna).
    2. Czy przechodzić przez ścianę już w saloniku czy może dojść do sypialni przez tą płytę wiórową i dopiero tam na zewnątrz? Koszt rury dwuściennej która ma być na zewnątrz jest większy dlatego pomyślałem, że wyjdę dopiero w sypialni aby zmniejszyć odcinek tej dwuściennej no i więcej ciepła odzyskam
    3. Jeśli chodzi o izolację to chciałbym postawić taką ściankę z czerwonej cegły aby ściana która teraz jest (regips, pustak) nie nagrzewała się, wystarczy taka izolacja ściany? Nie chce bawić się w jakieś izolacje tupu wełna z folia i to później wykańczać jakoś
    4. Czy wystarczy w miejscu gdzie będzie rura przechodzić zrobić większy otwór dać rurę o większej średnicy w nią włożyć rurę dwuścienną i jeszcze lukę między tymi rurami uzupełnić sylikonem odpornym na większe temperatury?
    5. Czy jak już wyjdę na zewnątrz to dawać samo kolanko czy MUSZĘ dać trójnik? (byłyby wtedy dwa kolanka jedno w środku drugie na zewnątrz). Izolowany trójnik jest dość drogi.
    6. A może wykonać samemu zewnętrzną izolacje? Tylko w jaki sposób?
  • #2
    gaz4
    Level 33  
    Zacznę od tego, że każdy błąd grozi pożarem. Nawet "fachowcy" potrafią spartolić sprawę, dom brata ciotecznego omal nie poszedł z dymem z powodu błędów w przejściu rury przez drewiany sufit. Próba rozwiązania sprawy przy pomocy dwu rur i silikonu tak właśnie może się skończyć. Zachwanie odpowiedniej odległości między rozgrzaną rurą a palnymi materiałami to KONIECZNOŚĆ. Na forum "Drewno zamiast benzyny" jest skan książki "Poradnik murarza wiejskiego". Jeżeli dobrze pamiętam są tam opisane zalecenia w tym temacie.

    Izolacja komina jest ważna z dwu powodow:

    1) Im wolniej komin traci ciepło tym lepszy będzie ciąg.
    2) Im cieplejszy komin tym mniejsze osadzanie się sadzy, smoły itp substancji (kreozot).

    Im dłuższy odcinek nieizolowanej rury tym gorzej i oszczędności z oddawania ciepła będą okupione bardzo dużymi problemami z eksploatacją. Jeżeli ktoś umie prawidłowo palić drewnem i ma nawyk dbania o stan komina, to może zaryzykować. Osobiście odradzam, najlepiej zrobić to tak by jak największa część komina była wykonana z dobrze izolowanych prefabrykatów. A tam gdzie komin (szczególnie pojedyńcza rura) zbliża się do drewna i innych palnych materiałów dołożyć szczególnej staranności. Znam wypadek samozapłonu drewna tylko od podwyższonej temperatury!
  • #3
    William Bonawentura
    Level 33  
    Narysuj przekroje tego domku to łatwiej będzie coś zaproponować. Zainteresuj się też wątkiem "komin stalowy bezwyczystkowy" na forum muratora.
  • #4
    luczija88
    Level 9  
    Dołączam rysunek w paincie:) cos takiego chciałbym zrobić, ewentualnie przejść przez dach czyli płyta regipsowa, płyta drewniana, folia, wełna, folia i ondulina. Tylko czy tak bezpośrednio prosto można? Podłączenie pieca-kozy. Brak komina. Jakie izolacj
  • #5
    William Bonawentura
    Level 33  
    IMHO najrozsądniej byłoby wzmocnić strop parteru nad piecem i od tej wysokości wymurować szacht lekkimi pustakami z keramzytu ponad dach.

    Podłączenie pieca-kozy. Brak komina. Jakie izolacj

    Wewnątrz rura stalowa dystansowana "wąsami". Nie możesz przepuszczać rury spalinowej przez drewno czy styropian bez izolacji materiałem odpornym na wysoką temperaturę pożaru sadzy.
  • #6
    gaz4
    Level 33  
    Luczija88, komin w/g rysunku jaki zaproponowałeś nie jest optymalny z wielu względów. Przede wszystkim utrzymanie go w czystości byłoby bardzo trudne, a w razie zapalenia się sadzy rozgrzeje się bardzo mocno co grozi pożarem. Powyższa propozycja użycia prefabrykatów daje znacznie większe bezpieczeństwo + dodatkowa pojemność cieplna ukladu. Przykładowe rozwiązanie jest np. tu:

    http://muratordom.pl/budowa/dachy-i-stropy/ko...dowac-ceramiczny-komin-systemowy,17_4735.html

    Jeżeli ściana jest murowana to nie trzeba żadnej izolacji i odstępów od niej (chociaż to drugie da mniejsze straty ciepła). Najważniejsze to zrobienie wyczystki skąd będzie usuwana sadza oraz zadbanie o to, by między kominem a palnymi elementami zachować dystans izolowany słabymi przewodnikami ciepła (oczywiście niepalnymi). Jeżeli chcesz, by jak najwięcej ciepła byłko oddawane na piętrze, to zaizoluj wełną dolny odcinek komina. Jednak jak pisałem poprzednio chłodny komin oznacza znacznie więcej sadzy którą trzeba często usuwać bo pogorszy cug i grozi pożarem.
  • #7
    jack63
    Level 43  
    William Bonawentura wrote:
    IMHO najrozsądniej byłoby wzmocnić strop parteru nad piecem i od tej wysokości wymurować szacht lekkimi pustakami z keramzytu ponad dach.
    William Bonawentura wrote:
    Wewnątrz rura stalowa dystansowana "wąsami". Nie możesz przepuszczać rury spalinowej przez drewno czy styropian bez izolacji materiałem odpornym na wysoką temperaturę pożaru sadzy.

    Takie pustaki stosuje się do kominów ceramicznych. Z resztą link kolegi gaz4 o tym mówi.
    Włożenie rury stalowej do tej konstrukcji z pustaka, nawet z "wąsami" jest niebezpieczne. Rozszerzalność cieplna stalowej rury i pustaka bardzo się różnią. Mało tego zmiany temp. rury i pustaka są nieporównywalne.
    Rozszerzalność rury w kierunku jej osi, czyli jej "wydłużalność", choć większa to z reguły nie boli. Po prostu komin wyjdzie wyżej na kalenicę. :D
    Jednak rozszerzalność w kierunku prostopadłym do osi, czyli zwiększenie jej średnicy może być groźne dla kruchego pustaka. Do czego to pęknięcie lub wieksze zniszczenia mogą doprowadź trudno przewidzieć, ale lepiej zapobiegać.
    Centrowanie rury w otworze pustaka powinno być bardzo elastyczne. Zależy jakie "wąsy" miałeś na myśli?
    Taka nietypowa kombinacja (pustak + rura stalowa) ma, jak wszystko, swoje zady i walety.
    1. Ryzyko pęknięcia. Patrz wyżej.
    2. Małe szanse na utrzymanie ciepła w tej cienkiej z reguły i dość dobrze chłodzonej rurze więc wahania ciągu i zwiększenie ryzyka wykralpania się wody i smołowania.
    3. Problemy z uszczelnieniem odcinków rury.
    4. Dla rur ze stali "rdzewnej". Szybsza korozja od strony zewnętrznej rury i ew. szybsza od wewnętrznej gdy nastąpi wykraplanie się wody.
    Dla przeciwwagi:
    1. Bardzo dobra izolacja od elementów palnych konstrukcji.
    2. Łatwość wymiany/ naprawy uszkodzonych elementów komina.
    3. Trochę mniejsza masa komina co zmniejsza wymagania od konstrukcji podpierającej komin.
  • #8
    William Bonawentura
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Zależy jakie "wąsy" miałeś na myśli?

    Podłączenie pieca-kozy. Brak komina. Jakie izolacj
  • #10
    luczija88
    Level 9  
    Tak pomyślałem że postawiłbym komin z tych pustaków ale powiedzcie mi czy ten komin z tych pustaków w środku musi mieć tą rurę ceramiczną? Chce zniwelować koszta. Wiecie jak to zrobić aby było dobrze?
  • #12
    jack63
    Level 43  
    luczija88 wrote:
    powiedzcie mi czy ten komin z tych pustaków w środku musi mieć tą rurę ceramiczną

    Dziwne pytanie. Przecież odpowiedź masz dwa posty wyżej.
    Aby nie było niejasności:
    Pustaki są tylko konstrukcją nośną! Coś w nie MUSI być włożone. Przez pustaki nie mogą iść spaliny! Obcieranie tyłka szkłem grozi pożarem lub uduszeniem!
  • #13
    William Bonawentura
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Dobre. Przypuszczam, że może to służyć też za łącznik odcinków rur?
    Jednak czy da się wyciągnąć, raz włożony wkład, stalowy?


    Rury łączy się poprzez przetłoczone na jednym końcu kielichy. Wąsy są tylko do stabilizacji w kanale. Jeśli chciałbyś wyciągnąć wkład (nawiasem mówią po co ?) to w dół przez wykucie w kotłowni.
  • #14
    jack63
    Level 43  
    William Bonawentura wrote:
    Jeśli chciałbyś wyciągnąć wkład (nawiasem mówią po co ?)

    Kolega zawsze mnie strofuje że nawiasami mówić nie można: D
    Wyciąganie rury może mieć różne powody.
    1. Coś sie komus "omskneło" i komin jest nieszczelny. Zdarza się. :cry:
    2. Rura jest uszkodzona po jakimś czasie z rożnych powodów. Np. Przepalona/odksztalcona po zapaleniu sie krezolitu.
    Jeśli dało by sie stosunkowo łatwo rurę wyciągnąć, to taki komin jest "naprawialny".
    Komin po pęknięciu rury ceramicznej jest do wyburzenia!
    Po za tym nie każdy ma piwnicę aby w niej kuć komin. Z resztą rozkuty na dole komin jest też do wyburzenia.
  • #15
    luczija88
    Level 9  
    Panowie, może i dziwne pytania zadaję ale kasy za wiele nie ma a grzać trzeba. Jest to domek murowany letniskowy na działkach rekreacyjnych, nie wiem jak długo go będę miał i nie zamierzam inwestować w niego bóg wie ile. Najzwyklejsze najtańsze odprowadzanie spalin, gdyby wykonanie komina z cegły z rurami bądź komina systemowego wyniosło mnie 1000 zł to bym się bawił. Może i kombinuję i przekombinuję i wiem że powinien być normalny komin z wyczystką i innymi elementami ale powiedzcie mi czy to będzie bardzo źle kiedy: 1 wyjdę z kozy górą dam jakieś 3,5 m rury czarnej żaroodpornej, przejdę izolowaną przez dach i tam dam daszek, bądź 2 wyjdę górą jakieś 2 m rury czarnej żaroodpornej, następnie kolano 45 bądź 90 stopni z wyczystką przejdę przez ścianę izolowaną dwuścienną i wtedy trójnik i rura metrowa ze stali nierdzewnej i będę ponad dachem, tam daszek. Czy ta rura nieizolowana która będzie na zewnątrz obniży ciąg do takiego stopnia że nie będzie się palić? Zdaję sobie sprawę, ze będę miał problem z czyszczeniem ale robić to będę przez kozę. Widzę że Ludzie na działkach mają podobnie z tymi rurami nie izolowanymi na zewnątrz domku.
  • #16
    brofran
    Level 39  
    luczija88 wrote:
    wyjdę z kozy górą dam jakieś 3,5m rury czarnej żaroodpornej, przejdę izolowaną przez dach i tam dam daszek


    Tak zrób. U znajomego jest podobnie, jak rozpala piec to przez 2min lekko kopci, a jak zaciągnie to już spoko, pali się jak ta lala.
  • #17
    luczija88
    Level 9  
    Dzięki, pocieszyłeś mnie w jakiś sposób:-) A powiedz nie ma problemu ze skraplaniem się, nie leci nic bezpośrednio do kozy? No i zastanawiam się też nad tym czy to nie jest za duże obciążenie na małą żeliwną kozę, rury trochę ważą. I co byś powiedział o tym drugim rozwiązaniu? Bo wolałbym chyba tak niż pchać się przez dach bo tam nie wiadomo czego można się spodziewać:-) Ocieplałem go i wydaje mi się że na drodze może mi stanąć belka i wtedy musiałbym ja minąć, brać bokiem:-)
  • #18
    brofran
    Level 39  
    luczija88 wrote:
    A powiedz nie ma problemu ze skraplaniem się, nie leci nic bezpośrednio do kozy

    A co ma lecieć ? Skropliny nawet jak polecą to natychmiast w kolanku kozy odparują . Skoro rury będą za ciężkie to możesz je przy wyjściu kozy podeprzeć , lub połapać na objemki w 2 miejscach na długości .
  • #19
    luczija88
    Level 9  
    A ten drugi sposób aby na zewnątrz szedł trójnik i rura metrowa nieizolowana zwykła nierdzewka? Mocno osłabi to ciąg? Na zewnątrz będzie jakieś półtora metra nie izolowanej rury i spaliny się wychłodzą i nie wiem jak to będzie działało. Robił ktoś coś takiego?
  • #20
    gaz4
    Level 33  
    Jak to zrobisz przy pomocy trójnika, to ciąg będzie. Ale jak masz zamiar to czyścić? Bo nawet jak koza nie będzie zbyt intensywnie uzywana, to sadza i tak będzie. Osoby nie mające wprawy w paleniu drewnem potrafią zaczopować komin po kilkunastu max kilkudziesięciu paleniach. Dlatego warto wszystko robić tak, by utrzymanie komina w czystości było łatwe. Idąc do góry możesz dowolnie odchylać komin od pionu, ważne aby nie robić ostrych załamań bo będą problemy z czyszczeniem. Bez wyczystki wszystko spadnie do kozy, a w niej pewnie utknie na jakimś elemencie konstrukcyjnym. Poza ew. niebezpieczeństwem zapalenia się przegapionych resztek będzie trudno czyścić komin bez brudu w domu. Można ew. spróbować pośredniego rozwiązania bez przebijania przez dach z kolankiem nastawnym 3 lub lepiej 4-ro segmentowym.segmentowym. Być może da się tak przejść przy jego pomocy przez ścianę z tak małym kątem, że da się spokojnie wyczyścić cały komin od góry. Byłaby to w dużej mierze prowizorka, ale moim zdaniem i tak lepsza od trójnika. Robiąc komin z metalu zawsze należy liczyć się z pożarem sadzy i jego rozgrzaniem do temp. zapłonu drewna. Decydując się na metalowe rury musisz robić to tak, by w kominie zawsze było jak najmniej sadzy i przebiegał on z dala od palnych materiałów.
  • #21
    luczija88
    Level 9  
    Zrobiłem w Pincie:) rysunek z dwoma wariantami dla zaobrazowania jak ja to widzę. Powiedzcie coś z tego może być? Może jakieś poprawki?:) Czy też dać sobie spokój, co wiąże się że będę musiał postawić zewnętrzny komin czego bardzo nie chce.:(
    Podłączenie pieca-kozy. Brak komina. Jakie izolacj
  • #22
    gaz4
    Level 33  
    Oba warianty będą działały w zbliżony sposób, ale każdy z nich ma inne wady. Pierwszy z pionową rurą to tylko i wyłącznie kwestia bezp. pożarowego. W drugim będzie krytyczne wewnętrzne kolanko. Jak pisałem w zimnej rurze biegnącej wewnątrz domu bardzo mocno będzie osadzała się sadza, a przy nieumiejętnym paleniu (zbyt mało powietrza, zbyt niska temp, wilgotne drewno) może to następować błyskawicznie. Najszybciej właśnie w tym kolanku. Do tego dochodzi kilkuetapowe czyszczenie - od góry i na kolanku w bok oraz w dół, pierwszy wariant to wycior w komin i po krzyku... Osobiście robiłbym wszystko by komin szedł bez żadnych zakrętów, taniej i łatwiej w eksploatacji. Kiedyś zrobiłem kawałek komina z kształtek i byłem bardzo zadowolony z efektu. Miałem też długą nieizolowaną rurę ktora się szybko czopowała sadzą. Teraz musisz zdecydować co chcesz uzyskać i jak wiele czasu gotów jesteś poświęcić na ew. czyszczenia. Oraz czy jesteś w stanie przewidzieć zagrożenie pożarowe, bo to chyba najistotniejsza kwestia. Chociaż nie, jest jeszcze czad. Kilka lat temu w sąsiedztwie był wypadek śmierci z tego powodu: zły cug + szczelny dom to bardzo niebezpieczne zestawienie. W piecu opalanym drewnem odwrocił się ciąg i tlenek wegla zamiast na zewnątrz wchodził do pokoju. Podstawowy bład tkwił w zbytniej szczelności domu. Rozszczelnione okno lub oddzielna rura dostarczajaca powietrze z zewątrz pod piec zapobiega takim wypadkom.
  • #23
    luczija88
    Level 9  
    Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur?:)
  • #24
    gaz4
    Level 33  
    luczija88 wrote:
    Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur?:)


    Wentylację? Jeżeli myślisz o typowej odprowadzajacej powietrze nad dach, to nic nie da. Koza czy kominek same z siebie tworzą wentylację, wystarczy trzymać otwarty szyber i regulator powietrza do spalania. Warto zamiast tego pociągnąć dołem rurę (nawet zwykłą kanalizacyjną) dostarczającą powietrze z zewnątrz pod samą kozę/kominek:

    1) Zapobiega wypadkom z odwróceniem ciągu przez co palenie jest czystsze i bezpieczniejsze.
    2) Powietrze potrzebne do spalania nie będzie zaciągane poprzez pokój więc uniknie się nieprzyjemnych przeciągów.
    3) Jeżeli wylot powietrza z zewnątrz umieści się za kominkiem/kozą to będzie ono zasysane do góry do pokoju i jednocześnie ogrzewane. Do palenia będzie używane zużyte powietrze z pokoju gdzie stoi koza. W ten prosty sposób uzyska się coś a'la grawitacyjny rekuperator gdzie zużyte powietrze oddaje część ciepła świeżemu poprzez ścianki kozy i ew. rury, a przy okazji ciepłe powietrze z pokoju poprawia spalanie.
  • #25
    mirrzo

    Moderator on vacation ...
    gaz4 wrote:
    luczija88 wrote:
    Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur?:)


    Wentylację? Jeżeli myślisz o typowej odprowadzajacej powietrze nad dach, to nic nie da. Koza czy kominek same z siebie tworzą wentylację, wystarczy trzymać otwarty szyber i regulator powietrza do spalania. Warto zamiast tego pociągnąć dołem rurę (nawet zwykłą kanalizacyjną) dostarczającą powietrze z zewnątrz pod samą kozę/kominek:

    1) Zapobiega wypadkom z odwróceniem ciągu przez co palenie jest czystsze i bezpieczniejsze.
    2) Powietrze potrzebne do spalania nie będzie zaciągane poprzez pokój więc uniknie się nieprzyjemnych przeciągów.
    3) Jeżeli wylot powietrza z zewnątrz umieści się za kominkiem/kozą to będzie ono zasysane do góry do pokoju i jednocześnie ogrzewane. Do palenia będzie używane zużyte powietrze z pokoju gdzie stoi koza. W ten prosty sposób uzyska się coś a'la grawitacyjny rekuperator gdzie zużyte powietrze oddaje część ciepła świeżemu poprzez ścianki kozy i ew. rury, a przy okazji ciepłe powietrze z pokoju poprawia spalanie.


    Co za brednie piszesz? Wentylacja jest wymagana i to bezwzględnie.
  • #26
    William Bonawentura
    Level 33  
    luczija88 wrote:
    Zrobiłem w Pincie:) rysunek z dwoma wariantami dla zaobrazowania jak ja to widzę. Powiedzcie coś z tego może być?


    Proponuję dorysować na drugim rysunku człowieka, który zimą przy oblodzonym dachu musi przeczyścić ten komin. Decydując się na takie usytuowanie musisz pomyśleć jeszcze o jakiejś bezpiecznej drabinie.
  • #27
    gaz4
    Level 33  
    mirrzo wrote:

    Co za brednie piszesz? Wentylacja jest wymagana i to bezwzględnie.


    Bezwzględnie? Z punktu widzenia prawa czy fizyki? Do spalenia 1 kg węgla należy dostarczyć ok. 10 m3 powietrza. Zastanówmy się nad dwoma różnymi konfiguracjami w pomieszczeniu z kozą/kominkiem:

    1) Wentylacja i brak rury ew. porządnego rozszczelnienia okna
    2) Brak wentylacji i dodatkowa rura ze świeżym powietrzem pod kominkiem

    Szczególnie chodzi mi o cyrkulację powietrza podczas palenia i ew. zachowanie się kozy w przypadku niedrożności komina. Praktycznie całe życie spędziłem w pomieszczeniach ogrzewanych piecami, a później kominkami i pozytywnego wpływu wentylacji (ktorej przy piecach nie było) nie zauważyłem. Tu wentylacja to taki rodzaj kasku u motocyklisty - jak walnie w drzewo to i tak nie pomoże, ale potęguje poczucie bezpieczeństwa. Prawdziwe bezpieczeństwo jest wtedy, gdy KAZDE urządzenie jest w dobrym stanie technicznym i pracuje zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli np. zatka się komin, a w piecu ciągle pali się węgiel dym będzie zasysany... moim zdaniem przez wentylację i co za tym idzie cały pokój. Kask nie uchroni motocyklisty ale przepisy mowią co innego...

    Jestem zwolennikiem tezy "Dura lex sed lex" czyli twarde prawo ale prawo. Jeżeli przepisy coś wymuszają, to albo się do nich dostosowujemy, albo przejmujemy na siebie WSZYSTKIE konsekwencje. Dlatego proszę czytelnikow o traktowanie tego i mojego poprzedniego postu jako czystej teorii i montowanie wszystkiego czego wymagają pzrepisy. Ew. skutki moich błedów w analizie procesu poniesiecie wy, a nie ja!!!

    Moderated By mirrzo:

    Cały ten wywód jest szkodliwy. Proszę więcej nie wpisywać podobnych treści.

  • #28
    gaz4
    Level 33  
    Mirrzo, szkoda że ograniczyłes się tylko do ostrzeżenia (IMHO słusznie bo w tym temacie należy bardzo uważać) nie pisząc nic więcej. Chętnie udowodnię swój punkt widzenia w oddzielnym wątku, dot czystej fizyki bez żadnych praktycznych odniesień. W ten sposób nikt nie zrobi sobie krzywdy gdyby coś w mojej analizie było nie tak. A więc jak - moge założyć wątek pt. "Teoretyczne zachowanie wentylacji w pomieszczeniu z piecem lub kominkiem na paliwo stałe"?
  • #29
    mirrzo

    Moderator on vacation ...
    gaz4 wrote:
    Chętnie udowodnię swój punkt widzenia ...

    Owszem, ale tylko swój punkt widzenia.
    gaz4 wrote:
    ...i ew. zachowanie się kozy w przypadku niedrożności komina. ...Prawdziwe bezpieczeństwo jest wtedy, gdy KAZDE urządzenie jest w dobrym stanie technicznym i pracuje zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli np. zatka się komin, a w piecu ciągle pali się węgiel dym będzie zasysany... moim zdaniem przez wentylację i co za tym idzie cały pokój.

    Jak myślisz, czy przy prawidłowym dopływie powietrza do pomieszczenia i sprawnie działającej wentylacji wywiewnej i drożnym kominie dym będzie się cofał ?
    Po co więc masz strzępić język w nowym temacie? Ale to Twoja wola.
  • #30
    iosmo
    Level 1  
    Witam.
    Chciałbym ogrzać swój domek letniskowy piecem typu koza a spaliny wyprowadzić pionowym kominem wewnątrz budynku przez dach. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Gdzie można by było nabyć takie części składowe komina jak na zdjęciach w załącznikach. Czy w Polsce ktoś się natknął się na takie rozwiązania i czy takie rozwiązanie jest bezpieczne?