Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

seat cordoba 1.6 - alternator dwukrotne uszkodzenie

ap_m 03 Wrz 2014 22:32 1125 11
  • #1 03 Wrz 2014 22:32
    ap_m
    Poziom 4  

    Witam,

    Około 3 miesiące temu niespodziewanie rozładował mi się akumulator.
    Okazało się, że padł alternator i powodował zwarcie.
    Kupiłem drugi (bosha - używany, taki sam jak wcześniej ), było ok aż do dziś.

    Dokładnie ta sama sytuacja:
    akumulator rozładowany po kilku godzinach,
    w czasie ładowania alternator się grzeje.

    I tu mam pytanie:
    czy mam zwyczajnego pecha i 2 razy padło mi to samo?
    czy może te pady są wywoływane jakąś inną przyczyną?

    Z góry dzięki za rady.
    Pozdrawiam

  • #2 04 Wrz 2014 08:51
    miro.nasz
    Poziom 20  

    Cześć!
    Żeby stwierdzić jaki jest powód uszkodzenia alternatora to trzeba go rozebrać i po sprawdzeniu i ustaleniu uszkodzonych części można wydać opinię.
    Należy sprawdzić diody ,stan uzwojenia /czy nie jest spalone-zwarte/ wirnik czy nie ma przerwy, sprawdzić regulator. Sprawdzić łożyska.
    W samochodzie przewody, masę, klemy. Alternator można uszkodzić przez odłączenie klemy.
    Pozdrawiam Miro.Nasz

  • #3 04 Wrz 2014 11:35
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Bardzo prawdopodobne, że masz uszkodzony akumulator. Żaden alternator wtedy nie wytrzyma.

  • #4 04 Wrz 2014 13:01
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Tacy "kupowaczo -naprawiacze" napędzają rynek szrociarzy :) . A tak na poważnie zrób pomiary napięć i prądów przed dalszymi zakupami i koniecznie sekcje "zwłok" alternatorów. Pozwoli to uniknąć dodatkowych kosztów naprawy auta.

  • #5 04 Wrz 2014 18:08
    ap_m
    Poziom 4  

    Dzięki za odpowiedzi.

    Narazie trochę pomiarów zrobiłem
    i tak:
    napięcie na akumulatorze (silnik wyłączony) to ok 12,8v
    po uruchomieniu silnika 14,3v, przegazówki nie zwiększają napięcia.
    natomiast natężenie (po odłączeniu klemy i sprawdzeniu pomiędzy klemą, a zaciskiem)
    wynosi ok 2,8A
    takie samo pomiędzy wyjciem z alternatora a kablem

    Wyczaiłem że w alternatorze grzeje się radiator przy diodach.
    Jeśli dobrze zgaduje to padła(y) diody.
    tylko czemu drugi raz w niedługim czasie.
    Kolega Paweł sugeruje, że to może akumulator wykańcza altka.
    Stary już jest to fakt, ale całkiem dobrze kręci. Wydaje mi się że raczej cos innego psuje u mnie alternatory.
    Czy ktoś ma może jeszcze jakieś podejrzenia?

    Nie wiem czy to ma związek: zarówno teraz jak i wcześniej przed padnięciem altka, 2-3 tygodnie wcześniej pojawiło się falowanie obrotów silnika. tak jakby coś było nie tak z regulatorem.

    Pozdrawiam Piotr

  • #6 04 Wrz 2014 18:21
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Pomiary wyglądają ok widocznie miałeś pecha. Czy w obu "poszło" to samo?

  • #7 04 Wrz 2014 20:13
    Daro122
    Poziom 26  

    To że alternator się grzeje to normalne ,jak mierzyłem temperaturę alternatora w moim aucie to nawet ponad 100 stopni zależnie od temperatury na zewnątrz i obciążenia , jakość alternatora po za pomiarami prądu i napięcia najlepiej sprawdzisz oscyloskopem tam widać uszkodzenie każdej diody . Prąd 2,8 ampera jak na ładowanie akumulatora i zasilanie auta trochę za mały ,może akumulator już na wykończeniu.

  • #8 04 Wrz 2014 21:28
    ap_m
    Poziom 4  

    Zapomniałem dopisać, że te grzanie to przy wyłączonym silniku i zapłonie.

    Obydwa nagle rozładowały akumulator,
    z tym że w pierszym jeszcze (po naładowaniu prostownikiem) pojechałem i dopiero po około 30 tu km przestał ładować, a w tym przypadku niegdzie nie jadę jedynie próbne uruchomienie i pomiary.


    Pozdrawiam Piotr

  • #9 04 Wrz 2014 22:55
    Daro122
    Poziom 26  

    To tak jak koledzy piszą widocznie miałeś pecha.

  • #10 04 Wrz 2014 22:58
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    ap_m napisał:
    Zapomniałem dopisać, że te grzanie to przy wyłączonym silniku i zapłonie.

    Masz zasilanie wzbudzenia.
    Czyli albo diody w alternatorze albo zwarcie w instalacji, ale zwarcie powodowało by nieswiecenie kontrolki łądowania w ogóle.

  • #11 06 Wrz 2014 13:38
    ap_m
    Poziom 4  

    Witam ponownie

    Zrobiłem sekcje zwłok w obydu altkach i tak
    w tym poprzednim padły 4 diody,
    a w ostanim 2 diody.

    To grzenie (o którym pisałem wcześniej) to było na radiotorze przy regulatorze napięcia.
    W związku z tym mam pytanie: czy to był efekt spalenia tych dwóch diód,
    czy może jeszcze cos się dzieje z regulatorem?
    przypomnę że napięcie było stabilne niezależnie od obrotów silnika.

    Pozdrawiam Piotr

  • #12 06 Wrz 2014 14:08
    Daro122
    Poziom 26  

    Załóż sprawny alternator i nie ma co wnikać , alternator dopasowany do twojego pojazdu bo jeżeli masz klimę a wkładzasz alternator od wersji bez klimy to taki jest efekt końcowy.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME