Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Robot

27 Kwi 2005 22:42 1407 8
  • Poziom 2  
    Mam problem. Dostałem w pracy zlecenie zaprojektownia maszyny do montażu nakrętek (chodzi o włożenie do metalowej nakretki dwóch elementów plastikowych) do wyrobów alkoholowych. Czy ktoś może mi pomóc, albo zna jakies strony z przedstawionymi jakimis rozwiązaniami z automatyki . Mogą być polskie i zagraniczne. To bardzo ważne. A jeśli pomyliłem forum to ewentualnie gdzie coś na ten temat znajdę.
    Z góry dzięki.

    Dodałem plik z obrazkiem który ukazuje o co chodzi.
    Są tam trzy przedmioty.
    Można zrobić tak że najpierw montujemy(wkładamy) nr 1 do przedmiotu 2, a potem całość do nakrętki (nr3).
    Inną kolejnością może być włożenie najpierw 2 do 3 a na końcu do tych dwóch włożenie elementu numer 1.


    Piotrek
    ppiast(malpa)wp.pl
  • MetalworkMetalwork
  • Pomocny dla użytkowników
    Ciężko jest coś radzić jak nie wiadomo nic o sprzęcie (mechanice), ilości elementów sterowanych, wykonywanych czynnościach przy składaniu nakrętek, sposobie kontroli wyrobu finalnego.
  • Poziom 20  
    Witam,

    Rozumiem, że chodzi o umieszczenie w już wytłoczonej nakrętce uszczelki (kilku elementów uszczelniających).. Moj pomysł na rozwiązanie twojego problemu to małe ramie o dwóch stopniach swobody (załączam obrazek). Trzeba by wiedzieć, czy te elementy uszczelniające są klejone, czy też wchodzą po prostu na wcisk. Problem do rozwiązania stanowi tez sposób łapania tych elementów (może jakaś przyssawka?).

    Pozdrawiam
    coyote~
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 30  
    Witam...

    Rozwiązanie dość proste...
    Jednak prędkośc działania nie będzie zbyt duża...
    Uszczelki powinny być podawane od góry...
    Ograniczyć ruch tylko do podnoszenia i opuszczania...
    I trzeba by dość precyzyjnie sterować żeby za każdym razem trafiał w zakrętke...
    Albo może dwa siłowniki pneumatyczne...
    Jeden podający drugi umieszczający usz. w nakrętce...
    Obrót zabiera sporo czasu...
    Zamieniając to na dwa siłowniki pracujące liniowo pownno daćl epszy efekt...
    Tylko właśnie jak by to dziadostwo chwytać...
  • Poziom 2  
    Dodałem plik z obrazkiem który ukazuje o co chodzi.
    Są tam trzy przedmioty.
    Można zrobić tak że najpierw montujemy(wkładamy) nr 1 do przedmiotu 2, a potem całość do nakrętki (nr3).
    Inną kolejnością może być włożenie najpierw 2 do 3 a na końcu do tych dwóch włożenie elementu numer 1.

    obrazek w załączniku.

    [/url]
  • Poziom 20  
    Widzę, że przedmiot nr 1 ma kratkę, za którą moznaby go podnosić (ewentualnie za kołnierze). Chyba wchodzi na wcisk do elementu nr 2, więc jak go wcisnąć to potem podniesie się całość it wcisnąć w nakrętkę.
    Albo, jak proponuje pubus, umieścić elementy współliniowo i poprostu scisnąć. Mogą być w osi pionowej lub poziomej (szczerze mówiąc nie wiem, w której będzie łatwiej).

    -> pubus. Myślałem o małym ramieniu, by mogło wykonywać szybkie ruchy..
  • Poziom 2  
    No właśnie jest jeszcze jeden mały kłopot. To coś ma mieć wydajność co najmniej 30 000 szt. na jedną zmianę (8 godz.).
  • Poziom 30  
    Patrząc na to pomyślałem...
    Może ograniczyć prace tylko do łączenia (przybijania)...
    A elementy składowe podawane były by z prowadnic według zaprogramowanej kolejności...
    Oczywiście to tylko pomysł...
    Trzeba to dopracować...
    Ale generalnie rołożenie czynności na etapy...
    Przy czym za każdy etap odpowiada inny element wykonawczy...
    Takie rozwiązanie zwiększa wydajność...
  • Poziom 35  
    a moze cos powiedz w temacie jak te czesci sa dostarczane?

    Wedlug mnie sensowne rozwiazanie to:

    -kapsel jedzie po jakims tasmociagu (najlepiej zeby tam byly wyznaczone miejsca gdzie kapsel ma lezec, zeby nie uciekal)

    -tasmociag porusza sie o jakas stala odleglosc a nastepnie robi przerwe (pomiedzy stanowiskami)

    -sa 2 stanowiska, na pierwszym jest wkladana 1 czesc do kapsla, na drugim druga

    -wkladanie czesci odbywa sie poprzez popychacz , czesc jest wsuwana pod popychacz (w tym czasie kiedy tasma jest przesuwana) a nastepnie popychacz wpycha czesc do kapsla (popychacz powinien byc kilka mm nad kapslem, zeby czesc nie miala szans uciec/przekrzywic sie podczas spadania. Zadaniem popychacza jest tylko wepchnac ja na odpowiednia glebokosc)

    (wkladanie czesci trzeba przemyslec, nie wiem jak te czesci sa magazynowane w maszynie, wiec trudno cokolwiek tu napisac)

    Gdyby predkosc przerobowa maszyny byla za mala to mozna po prostu podwoic wszystkie stanowiska (ich komplikacja jest b.mala, wiec koszt powinien byc wzglednie niski) i w ten sposob podwoic wydajnosc