Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel monza zmiana silnika z 2.5 na 3.0

04 Wrz 2014 07:53 3231 11
  • Poziom 7  
    Czy ktoś mógłby mi polecić gdzie mogę zrobić taki swap w Monzy 2.5E z 1983r. na 3.0... Ile by to kosztowało? Musze też znaleźć taki silnik ale na Allegro widziałem 2 szt.



    ----
    Wydzielono z tematu: Opel Omega B zmiana silnika z 2.0 na 2.6 Dual Ram
    przez manta dnia 4.09.2014 8:00
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 39  
    To jest do zrobienia, warunek drugi silnik+okablowanie+sterownik. Silnik kpl, łącznie z przepływomierzem. Skrzynia automat czy manual?
  • Poziom 7  
    Tam jest niestety automat a wolałbym manuala żeby coś z tego napędu na tył wykrzesać... Jest tylko auto no a części będą do znalezienia w sieci do tego swapa. Nie wiem ile taka operacja może kosztować w tym przypadku?

    Dodano po 30 [minuty]:

    Opel monza zmiana silnika z 2.5 na 3.0 Opel monza zmiana silnika z 2.5 na 3.0
  • Poziom 39  
    Na gotowo, zestrojenie całości 2-3000 zł, oczywiście przy komplecie części w odpowiednim stanie :D
  • Poziom 7  
    2 - 3 tys zł za całość żeby fajnie jeździło - do zaakceptowania. Chciałbym zrealizowac pewien plan z tą Monzą i jeśli byś miał czas mi w tym pomóc to było by super. Przymierzam się do kupna Monzy o której pisałem (dogaduję zakup z gościem z Puław aż koło Lublina) ale tylko po to żeby zrobić jej SWAPa na możliwie mocna jednostkę, dać nowe zawieszenie (dobre amorki i sportowe sprężyny), odpowiednie alufelgi 16-17 calowe z szerokim rantem, nowe dobre hamulce i kilka sztuczek z wydechem żeby uwydatnił dzwięk rzędowej 6-ki. Reszta jest OK (klima ponoć działa) i można będzie śmigać. Cena wyjściowa 4.800zł za 4 tys do oddania.
    Potrzebuję pomocy ze znalezieniem tego silnika ze skrzynią i osprzętem żeby zrobić swapa. Reszta czyli zawieszenie, hamulce itd to już wiadomo, że prosta sprawa).
    Znalazłem na Allegro dwie 3 litrowe 6-ki (kompletne) od Senatora ale w wersji 12V - chyba jak juz działać to trzeba poszukać 24V i żeby było co najmniej 200KM. Jest taki gotowy w idealnym stanie na mobile.de od miłośnika marki (tytuł ogłoszenia "Opel Monza GSE 24V LPG") za cene wyjściową 4.5 tys Euro (na eksport 3.9 tys). Chciałbym zrobić coś podobnego ale "podróba" musiałaby wyjść w sumie sporo taniej czyli poniżej 10 tys za całość powyższych modyfikacji z zawieszeniem plus te felgi. Czy myślisz że za maksimum 4000zł byś ogarnął kwestię silnika i skrzyni razem z częściami, czy nie ralne??
  • Poziom 39  
    Niewykonalne :cry: Widzisz, pomimo że 12V i 24V mają wspólny blok, to cała reszta niestety jest inna. 24V nie występował w sanatorze A2, z którym monza ma wiele wspólnego, tak na szybko podam różnicę w częściach:
    chłodnica (większa)
    wydech, (większa średnica)
    skrzynia biegów,
    wał napędowy,
    pompa paliwa.
    Pozostaje kwestia przekładni głównej.
    Mimo to jest to do zrobienia :D
    Ale jest inny problem z 24V, jak zauważyłeś nie ma ich na all...
    Znalezienie tego silnika w dobrym stanie za nie wielkie pieniądze już od kilku lat jest nie wykonalne. Są dwa problemy, tych silników było mało (dużo wyższa cena zakupu auta z tym silnikiem), występował w modelach senator b i omega 3000. Przy czym w senatorze, 80% w automacie. Stan techniczny tego co zostało na rynku, jest tragiczny. Słaby punkt tych silników, to hydraulika głowicy, dostępna tylko w serwisie, popychacz w cenie 120 zł sztuka, a jest ich 24 :cry:
    W zeszłym roku, silnik z osprzętem, bez koła zamachowego, znajomy sprzedał za 2500 zł, ludzie przyjechali po to 400 km. Koło zamachowe, to następny problem, nie pasuje od 12V, nowe nie dostępne, a używek brak :cry: Dorobienie koła, 800 zł. Cztery lata temu, robiłem swap, co prawda do manty silnika 24V, to komplet części zamknął się w kwocie 6000 zł i było to robione mocno budżetowo. Samo sprzęgło w zakupie 1000 zł.
    Jeśli chodzi o 12V, jest mniej problemów, wydech do zrobienia, skrzynia musi być z monzy lub senatora A2, z b nie pasuje, gdyż jest inny wał, sam wał napędowy musi być z monzy (inna długość). Zespół pedałów i parę jeszcze innych szczegółów. Ja nie podejmę się, kompletowania części, bo kupowanie poszczególnych elementów pochłonie mnóstwo kasy. Najsensowniej, jest znaleźć całe auto, z możliwością uruchomienia i samemu wyjąć potrzebne elementy. Kolega też ma monze i od dwóch lat nie może znaleźć 24V, ostatnio rozważaliśmy zakup całej omegi b 3.0 Mv z ręczną skrzynią, w wersji angielskiej. Wygląda że powstanie pierwsza monza z silnikiem w układzie V :D
  • Poziom 7  
    no tak, w zasadzie można zrpbić każdego SWAPa ale tak jak piszesz - w tym wypadku to nie ma sensu (żeby zmienić na 3.0 24V). Czy zatem zmiana z 2.5 na 3.0 czyli chyba ze 136 na 180KM (?)) raczej da nie aż tak wielką różnicę aby np. udało się zrobić dobry drift (przy założeniu właściwego ustawienia nowego zawieszenia).
    Będzie dalej za mało mocy w stosunku do poczynionego trudu i wydatków.

    Mam starego SLC (Merc w107) i tam chce zrobić swapa z 3.5 V8 na 5.0 V8 AMG (500KM) z S-klasy w202 lub innego AMG np. z okulara 354KM... (znalazłem już nawet kompletne silniki - na razie nie ustaliłem czy będa jakoś pasować) ale jeszcze nie namierzyłem kogoś kto się zna tak jak Ty na Oplach żeby to ogarnął.

    Pozdr, Robert
  • Poziom 39  
    Widzisz,powiem Ci z praktyki co generuje największe koszty, szukanie pojedyńczych elementów.Jak nie chłodnica to pompa, jak nie pompa to wydech, albo sterowanie sprzęgła... Niby tu 20 tam 50 zł, ale sumaryczne koszty są wesołe... Dlatego najlepiej mieć w miarę kpl. mechanicznie dawcę. Co do driftu monzą... brak tylnego mostu o zwiększonym tarciu. Silnik 12V ma spore zapasy mocy, które przy stosunkowo niewielkich kosztach można uwolnić. W swoim wygenerowałem 220 kM :D
    A mietka zostaw ori, to już fajny zabytek :D
  • Poziom 7  
    U, czyli jednak 220KM można wydusić z tego 3.0 - to by było ciekawe. Kwestia kompletności tego silnika z dawcy. Musze pogadac z tymi ogłoszeniowcami.
    Co do klasyków to juz się namiałem tego - miałem kiedyś hopla, wszystkie sprzedałem bo stały i ładnie wyglądały ale jeździć mi się tym nigdy nie chciało bo to techniczny koszmar. Po latach doszedłem do wniosku że to trzeba łączyć - ładny wygląd z kompleksowymi właściwościami jezdnymi bo inaczej to kara a nie przyjemność (klima tez jest konieczna bo w lecie się głównie jeździ klasykiem jak jest słońce i wtedy ładna koszula jest zaraz mokra od potu itd itd)
    Wyleczyłem się z dbania o szczegóły żeby odrestaurowywac coś bardzo niedoskonałego sprzed wielu wielu lat tylko to poprawiać. To raczej przyszłość w klasykach... a poza tym SL-i w107 jest pełno więc na pewno nie szkoda (zwłaszcza tych odrestaurowanych po 30-50 tys których nikt za te pieniądze nie chce kupować.
  • Poziom 12  
    Cześć jestem z Lublina. Sam mam monzę mogę ci tanio takiego swapa zrobić razem z wymianą na manuala.
  • Poziom 7  
    Cześć,
    dzieki za odpowiedź. Od tamtej pory dużo się ruszyło do przodu, mam juz pierwszego swapa za sobą - wsadziłem do Mercedesa w107 SLC silnik (i wiele innych podzespołów) z Mercedesa e50 AMG z e-klasy 350KM. Operacja zakończyła się sukcesem ale było długo i drogo.
    Monza - chętnie w to pójdę ale musiałbym znaleźć dobrą bazę do inwestycji czyli Monzę z bogatym w jakiejś lepszej wersji w którą bedzie się opłacało inwestować. Silnik jak najmocniejszy i największy tak aby dorobiony układ wydechowy ryczał basem a tylne koła mieliły. Na Allegro póki co zero takich aut. Chyba że masz jakiś pomysł. Pozdrawiam, Robert, www.racc.com.pl
  • Poziom 2  
    przepraszam,czy tu biją,bo wtrącę swoje 3gr?
    Od razu,do sedna,zacytuję kolegę-mechanika,który-pełen szacun-wiedzę ma,jest rzeczowy i konkretny,aż do,cytuję,tej linijki: "A mietka zostaw ori, to już fajny zabytek :D" tego zdania... Bo-gwiazdek,zabytkowych mniej lub bardziej,young i oldg,ruzów i perełek...jest mnóstwo.Na każdą kieszeń.Tych z lat 70/80 nawet nie zauważasz na ulicy,tyle tego. A Monza,hm,ostatni raz w realu,kiedy to...? Dekada albo i jeszcze dawniej,prezes łódzkiego klubu Opla miał,chyba wtedy. Klient nasz pan,ale,czy nie pozbawia się sam zarobku? Sam mam chęć na Monzę,ale nie taką od "miłośnika lpg,24czegoś za 4 i pół koła do uzg." i podobnych :) A firma zarobi i tak,tyle na renowacji,zamiast projektu na którąś latarnię :) sie mi rozpisało,mature już mom przecie..
    A klientowi do zabawy podsunąć c124 choćby można ,miejsca na silniki do v12 jest,łatwiej o klocki do zabawy i jeszcze nie widziałem takiego bokiem na rondzie :O