Witam mam pytanie odnośnie Fabii 1.9 tdi 101km. Auto po przejechaniu długiej trasy po postoju nie chce zapalić. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce zapalają się lampki jak zawsze ale po przekręceniu na zapłon nic się nie dzieje zero reakcji. Byl sprawdzany akumulator i jest w stu procentach sprawny. Auto znajduje sie w Holandii wiec ciężko o mechanika na chwile obecna i chciał bym się dowiedzieć czy są jakieś sposoby zęby samodzielnie zdiagnozować przyczynę problemu, i czy gdyby wina leżała po stronie rozrusznika w grę wchodzi próba odpalenia samochodu na popych i późniejsze przejechanie około 1000 km?