Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony Xperia Z1. Naprawa, a późniejsza "wodoszczelność"

04 Wrz 2014 21:04 8352 8
  • Poziom 20  
    Witam. Mam do naprawy Sony Xperie Z1 (wodoszczelny, albo raczej wodoodporny). Uszkodzony jest wyświetlacz, dotyk, szybka - cały komplet do wymiany. I tutaj pojawia się pytanie czysto techniczne, czy po takiej naprawie przy zastosowaniu oryginalnych uszczelek z magbossa telefon będzie mógł zanurkować? Nie wiem na ile w tym prawdy, ale w sieci krążą informacje, że tylko autoryzowane serwisy zapewniają dalszą wodoszczelność po ingerencji w środku... Zna ktoś odpowiedź?
  • Poziom 29  
    Nie ma szans na gwarancje wodo-szczelności po wymianie fullsetu.
    Ja ze swojej strony zawsze uprzedzam klienta o prawdopodobnym rozszczelnieniu telefonu.
  • Poziom 29  
    Zawsze tez mozesz oddac do serwisu autoryzowanego - najprawdopodobniej nie stracisz po ich naprawie gwarancji.
  • Poziom 34  
    Nawet na pewno nie stracisz gwarancji, o ile zgodzisz sę na wystawiony kosztorys. O orientacyjne koszty jednak lepiej dowiedziec się wcześniej kontaktując z serwisem, powinni podac ile mniejwięcej kosztuje mymiana wyswietlacza.
  • Poziom 20  
    Panowie próbowałem się skontaktować z autoryzowanym serwisem z Wrocławia, lecz niestety bezskutecznie. Macie może namiary na jakieś sprawdzone i polecone serwisy Sony? Jedni zrobią szybko, dobrze i solidnie w dobrych pieniądzach, a niektórzy są po prostu partaczami i krętaczami.
  • Poziom 35  
    Serwis Sony jest tylko jeden.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Co do gwarancji po zalaniu "wodoodpornych" soniaczy serii Z to bym nie traktował jej zbyt poważnie.
    Po prostu widziałem odrzucone gwarancyjnie Z-tki z powodu.... zalania.
    Śmierdzi oszustwem bo z jednej strony producent reklamuje "najlepsze zdjęcia jakie zrobiłeś pod wodą" a z drugiej strony, jak się zaleje to znaczy że albo był na zbyt głębokiej wodzie, lub za długo pod wodą, lub nie miał zamkniętych uszczelek od ładowarki, karty sim itp.

    Więc teraz użytkownik po zakupie "szklanki" (z przodu szkło, z tyłu szkło) pójdzie do autoryzowanego serwisu producenta, zapłaci cenę za wymianę tych wspaniałych gorilla glass, a za pół roku zaleje mu się telefon (przecież miał być wodoszczelny) i serwis mu uwali gwarancję (bo zalał wodoszczelny telefon)