Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

T61 - zmiana dysku - System nie wstaje, znak zachęty (prompt) bez końca

05 Wrz 2014 14:04 3540 44
  • Poziom 11  
    Witam! Pilnie potrzebuję pomocy, potrzebuję laptopa a spędziłem już przy nim całą noc. Chcę zamontować w laptopie dysk SSD 120GD (Goodram C50), mam aktualnie dysk 250GB podzielony na trzy partycje:
    1. bez litery 100MB zastrzeżona przez system
    2. C: z systemem i aplikacjami 97,5GB
    3. D: z luźnymi plikami, filmami i kopią systemu 135GB.
    Na nowym dysku chcę mieć tylko partycję C, ale natrafiłem na następujące problemy:
    1. jak skopiowałem pod Windowsem dysk aplikacją typu disc sync, to system wstał z dysku SSD, ale użytkowników automatycznie wylogowywało, admin miał "profil tymczasowy", zamiast litery C: była litera F: i nawet eksploratora nie dało się w pełni otworzyć (sypało błędami). Zmiana litery diskpartem za pomocą płyty instalacyjnej nic nie dała
    2. jak skopiowałem cały dysk (za pomocą easeus disk copy home), nie zważając na "wystające" 120GB (nie ma tam nic ważnego, 30gb jest puste a 80GB to filmy itp.) to zrobiła mi się partycja RAW...
    3. jak skopiowałem jedynie partycję C (za pomocą easeus disk copy home) to najpierw nie miałem w ogóle menedżera rozruchu. Kilkukrotnie uruchamiałem naprawę z płytki z Windowsem, nadpisywałem bootsectem, bootrec itd. itp. - i nic. Automatyczne sprawdzenie nie wykrywa problemów, system jest wykrywany przez płytkę prawidłowo na dysku C:, tylko po uruchomieniu komputera mam jedynie znak zachęty (prompt) i nic dalej się nie dzieje. Da radę to uruchomić, czy mam po raz czwarty (...) skopiować partycję, tym razem za pomocą innego narzędzia?
    Proszę o pomoc, bo jestem w kropce i nie potrafię znaleźć rozwiązania w internecie, a nie widzi mi się czekać następne 2h na kopiowanie dysku (kopiuję przez USB 2.0) i powtarzać poprzednie błędy...
  • Poziom 18  
    Z tego co mi wiadomo systemu sie nie kopiuje tylko robi kopie instalacyjna no i od nowa go zainstalowac na innym dysku ;)
  • Poziom 11  
    Instalacja zajmie mi wieki, to nie wchodzi w grę. Zanim pobiorę z powrotem wszystkie potrzebne instalki minie kilka godzin...
  • Poziom 32  
    Aby sklonować system musisz mieć narzędzie, które potrafi zainicjować dysk, tzn zapisać schemat partycji mbr lub gpt utworzyć partycję podstawową i oznaczyć ją jako aktywną, poza tym żeby to działało bez problemu dobrze jest sklonować volume id, aby było takie samo jak na partycji źródłowej. Wiem że XX clone to potrafi, stosowałem wiele razy, po użyciu funkcji duplicate vol_id działa nawet oprogramowanie przywiązane do komputera i zabezpieczone kluczem HASP...

    PS. Piszesz że kopiowałeś przez USB czy przypadkiem nie próbujesz tego systemu uruchamiać z USB? Po klonowaniu musisz odłączyć stary dysk i na jego miejsce zainstalować sklonowany. Litera F: sugeruje że robiłeś to z podłączonym starym dyskiem.
  • Poziom 11  
    Bo początkowo klonowałem pod windowsem i została w jakiś automagiczny sposób litera dysku, nie próbowałem uruchamiać nigdy dysku z USB.

    W diskparcie niby wszystko jest ustawione - partycja na active, sektory zapisane, płytka od windowsa nie znajduje problemów, wykrywa instalację bezproblemowo...

    Spóbuję po raz kolejny XXClonem. Volume ID było już ustawione takie samo.
  • Spec od komputerów
    Sklonuj dysk pod linuksem live programem ddrescue lub dd.
    Nic nie trzeba kombinować. Tylko jedno polecenie wpisać. Po klonowaniu system wstanie z SSD bez żadnych zmian. Oczywiście nie pomyl dysków.
    ddrescue --force /dev/sda /dev/sdb
    sda dysk żródłowy sdb dysk docelowy.
    Jak linuks widzi dyski zobaczysz wpisując polecenie.
    fdisk -l
    lub graficznie w gparted
    Wszystko co potrzebne jest na tym live.
    https://www.dropbox.com/s/zegrjn2e6vrq0le/lubuntu-14.04.1-ratunkowy-PL.iso
    Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    To prawda dd jest świetnym narzędziem, ale jeśli pobranie ponad 500MB, wypalanie płyty lub botowalnego pendrive a potem zabawa z wierszem poleceń nie jest kombinowaniem to nie wiem co nim jest, XXClone zajmuje 4,2MB...
  • Spec od komputerów
    Tak zajmuje tylko 4 MB ale działa pod windows. Klona powinno się robić z live a nie klonować systemu z uruchomionym klonowanym systemem. Są obrazy live linuksa (starsze wersje ) które ważą 40 MB. Ten waży 500 MB bo ma programy narzędziowe dyskowe i do odzysku danych. Niezastąpiony w sytuacji gdy system z dysku się nie uruchamia.
    Wpisanie jednego prostego polecenia to żadna zabawa. Każdy potrafi wpisać. Dużo łatwiej niż tworzyć partycje, MBR itp.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 5 [minuty]:

    lesławek napisał:
    Aby sklonować system musisz mieć narzędzie, które potrafi zainicjować dysk, tzn zapisać schemat partycji mbr lub gpt utworzyć partycję podstawową i oznaczyć ją jako aktywną, poza tym żeby to działało bez problemu dobrze jest sklonować volume id, aby było takie samo jak na partycji źródłowej. Wiem że XX clone to potrafi, stosowałem wiele razy, po użyciu funkcji duplicate vol_id działa nawet oprogramowanie przywiązane do komputera i zabezpieczone kluczem HASP...

    PS. Piszesz że kopiowałeś przez USB czy przypadkiem nie próbujesz tego systemu uruchamiać z USB? Po klonowaniu musisz odłączyć stary dysk i na jego miejsce zainstalować sklonowany. Litera F: sugeruje że robiłeś to z podłączonym starym dyskiem.

    Czy to jest proste wg Ciebie ?
    Można i takie kombinacje robić. Tylko po co ?
    Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    linuks napisał:
    Klona powinno się robić z live a nie klonować systemu z uruchomionym klonowanym systemem
    Tzn. że jeśli tak robię to jest źle ? No może źle, ale jest takie powiedzenie, że jeśli coś jest głupie, ale działa to nie jest głupie... Problem jest inny nie wiem czy ten XXClone będzie chciał zadziałać na dysku podłączonym przez USB...
  • Spec od komputerów
    Odpuść to xxclone. Linuksowi wszystko jedno jak dysk będzie podłączony. Wpisanie jednego polecenia jest zdecydowanie łatwiejsze i pewne.Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby windows nie uruchomił się po takim klonowaniu na SSD. Live przyda się np do robienia kopi zapasowych systemu czy (odpukać) odzysku danych.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Siedzę na łączu 2mb, niezbyt stabilnym (radiówka), nadal mi się to lubuntu pobiera. poczekam, wypalę, XXclonem coś jeszcze pomęczyłem tamtą stworzoną partycję, może ruszy, jak nie - pozostanie mi kolejne kilkugodzinne czekanie...
  • Spec od komputerów
    Tu masz starego linuksa dużo mniejszego (45 MB) i nie ma wszystkiego ale do klonowania się nada przez dd bo chyba na nim nie ma ddrescue nowego
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/u2y41x7q86a52xv/pmagic-3.0.iso
    Jeżeli z tego live to polecenie ddrescue bez --force bo to stara wersja ddrescue.
    ddrescue /dev/sda /dev/sdb
    Nie pomyl dysków. Sprawdź przed uruchomieniem ddrescue jak dyski zostały rozpoznane bo operacja jest nieodwracalna.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Pisze z tego rescue starszego i mniejszego (jak uruchomie komputer to poprawie znaki) - co w przypadku, gdy mam dwie partycje, najpierw 100mb rozruchowa a potem te z systemem? Najlepiej przeniesc obie, tylko jakich mam uzyc polecen?
  • Poziom 32  
    Tam masz taką ikonkę z dyskiem na pasku zadań po prawej stronie pierwsza od lewej to jest Gparted otwórz to i sprawdź jak widzi dyski to będą oznaczenia typu /dev/sda1 /dev/sdb1 musisz ustalić, który dysk jest którą patrycję kopiować na którą...
  • Poziom 23  
    Można użyć Clonezilla Live. Wypala się płytkę, wkłada do napędu, program się uruchamia razem ze startem komputera, wskazuje się którą partycję ma skopiować. Tylko obydwa dyski muszą być podłączone do laptopa czy komputera. Ja drugi dysk (nowy) podłączam przez stację dysków (nie chodzi o stację dyskietek czy CD tylko na USB urządzenie do którego można podłączyć dysk).
  • Spec od komputerów
    Wpisujesz polecenie ddrescue. Nie ma znaczenia co jest na dysku i jakie partycje.

    Dodano po 2 [minuty]:

    lesławek napisał:
    Tam masz taką ikonkę z dyskiem na pasku zadań po prawej stronie pierwsza od lewej to jest Gparted otwórz to i sprawdź jak widzi dyski to będą oznaczenia typu /dev/sda1 /dev/sdb1 musisz ustalić, który dysk jest którą patrycję kopiować na którą...

    Nie wprowadzaj w błąd. Nie kopiujemy/klonujemy partycji tylko klonujemy dysk. To są dwie różne sprawy.
    Nie wiesz to się nie wypowiadaj bo mieszasz i prostą sprawę gmatwasz.

    Jak linuks widzi dyski ? Który jest sda a który sdb ?
  • Poziom 32  
    Człowieku drugi dysk jest mniejszy jeśli nie wiesz...
    Poza tym poleciłem użycie gparted właśnie po to ze mógł to ustalić, więc nikogo nie wprowadzam w błąd.
  • Spec od komputerów
    lesławek napisał:
    Człowieku drugi dysk jest mniejszy jeśli nie wiesz...
    Poza tym poleciłem użycie gparted właśnie po to ze mógł to ustalić, więc nikogo nie wprowadzam w błąd.

    A co to ma do rzeczy że mniejszy ? Przeważnie dyski SSD są mniejsze. Ważne aby partycja systemowa się zmieściła. Masz rację ale w gparted nie trzeba ustalać partycji tylko dyski i nie kopiować partycja partycja tylko dysk-dysk.
    Inna jest procedura jeżeli partycja systemowa jest mniejsza niż cały dysk SSD ale to nie ten przypadek.
  • Poziom 32  
    Ma do rzeczy chyba to, że na tym dysku są trzy partycje i dane mogą się nie zmieścić...
  • Spec od komputerów
    Na samym początku autor napisał ,że mu tylko zależy na systemie. Dane potem skopiuje na mniejszą partycję D. Dane na pewno się nie zmieszczą. Jeżeli zajęte miejsce na partycji D jest mniejsze niż nowa partycja D to jest inna procedura klonowania i innym programem.
    Dość tego gadania o klonowaniu bo się okaże ,że wpisanie jednego polecenia zajmnie cały dzień. Nie mieszaj.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    linuks napisał:
    nie trzeba ustalać partycji tylko dyski i nie kopiować partycja partycja tylko dysk-dysk.
    No to w końcu klonujesz cały dysk czy jedną partycję bo już nie nadążam... Nic do Ciebie nie mam tylko niepotrzebnie czepiłeś się jednego słowa... Zresztą nieważne poza tematem i poza chęcią pomocy...
  • Spec od komputerów
    Jest zasadnicza różnica czy wpiszemy w poleceeie sda czy sda1. To chyba oczywiste.
  • Poziom 32  
    Skończmy tą przepychankę bo ona nie pomoże człowiekowi, który czeka i to obserwuje...
  • Poziom 11  
    Partycja systemowa ma 97GB, zajete jakies 80gb, partycja z danymi ma 130gb i ona mnie nie interesuje, zostaje na starym dysku. Nowy dysk ssd ma 111gb.

    Pospieszylem sie i pokopiowalem ddrescue same partycje, ale efekt jak poprzednio - czarny ekran, prompt, nic nie wstaje. Mam zapuscic ddrescue dla calego dysku, nie zwazajac na to, ze ponad polowa sie nie zmiesci? Dysk zrodlowy to sdc, partycje mnie interesujace to sdc1 i sdc2 (sd3 z danymi olewam), dysk docelowy to sda w laptopie (sdb to bootowalny pendrive).
  • Spec od komputerów
    Tak masz cały dysk sdc na sda. Poprzednik niepotrzebnie z partycjami namieszał. Widocznie nie klonował dysku tylko teoretyzuje.
    linuks napisał:
    Jest zasadnicza różnica czy wpiszemy w poleceeie sda czy sda1. To chyba oczywiste.

    Wyżej o tym napisałem.
    ddrescue /dev/sdc /dev/sda
    Prościej już się nie da sklonować.
    Potem w windows lub w gparted usuń partycję D na dysku SSD i utwórz ponownie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Witam ,kolego a nie możesz podłączyć dysku SSD pod usb i użyć programu Acronis True Image 11.0 i zrobić lustro starego dysku , ten program kopiuję system ze wszystkim , później zamieniasz dyski i wszystko, nie miałem jeszcze laptopa który by nie odpalił po takiej operacji , ten program kopiuje nawet partycję recovery
  • Spec od komputerów
    krzysiek zg napisał:
    ten program kopiuje nawet partycję recovery

    Ale odkrycie że przy kopiowaniu sektor po sektorze navet partycję recovery skopiował :) Przy klonowaniu dysku nie ma znaczenia co jest na dysku. Programy kopiują wszystko jak leci sektor po sektorze. Dokładnie to samo robi ddrescue.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Niestety, robi sie jedno wielkie "unallocated"...
  • Poziom 32  
    Czy dysk źródłowy ma tablicę MBR czy GPT ?
  • Poziom 11  
    MBR chyba. Mam jakiś śmieszny błąd, easeus pokazuje mi dwie partycje na dysku SSD po 100GB, zdublował tę jedną systemową, ale rozmiar i wolne miejsc pokazuje już dobrze... Gparted pokazywał całość jako unallocated, podobnie partdisk.