Witam. Cordoba poszła na złom a teraz w domku pojawiła się Corsa B 1.6 Benzynka 109 KM.
Problem:
Na zimnym silniku przez około 3 minuty od odpalenia silnik dziwnie się zachowuje. Odpala od "strzała" trzyma równo około 800 obrotów ale po dodaniu gazu dławi się. Trzeba delikatnie stopniowo dodawać gazu a potem ruszamy. Silnik tak do 2000 obrotów dławi się bardzo, nie reaguje na pedał gazu, jest jakieś 50% mniej mocy, nie szarpie. Po przekroczeniu 2000 obrotów powraca moc ale nieregularnie są szarpnięcia. Sytuacja do przyjęcia bo odpalam autko i wsiadam za 5 minut i jadę ale zaraz zima i nie będzie czasu na to. Wymienione świece, WN, filtr powietrza i paliwa. Na kompie nie pokazuje żadnego błędu. Check Engine się nie świeci. Spalanie w normie. Jak myślicie o co common? Jak się z tym uporać? Jaki budżet warto mieć? Pozdrowienia!
Dodano po 33 [sekundy]:
Jeżeli wpis umieściłem w złym dziale bardzo proszę moderatorów o przeniesienie.
Problem:
Na zimnym silniku przez około 3 minuty od odpalenia silnik dziwnie się zachowuje. Odpala od "strzała" trzyma równo około 800 obrotów ale po dodaniu gazu dławi się. Trzeba delikatnie stopniowo dodawać gazu a potem ruszamy. Silnik tak do 2000 obrotów dławi się bardzo, nie reaguje na pedał gazu, jest jakieś 50% mniej mocy, nie szarpie. Po przekroczeniu 2000 obrotów powraca moc ale nieregularnie są szarpnięcia. Sytuacja do przyjęcia bo odpalam autko i wsiadam za 5 minut i jadę ale zaraz zima i nie będzie czasu na to. Wymienione świece, WN, filtr powietrza i paliwa. Na kompie nie pokazuje żadnego błędu. Check Engine się nie świeci. Spalanie w normie. Jak myślicie o co common? Jak się z tym uporać? Jaki budżet warto mieć? Pozdrowienia!
Dodano po 33 [sekundy]:
Jeżeli wpis umieściłem w złym dziale bardzo proszę moderatorów o przeniesienie.