witek567 napisał: Drugą żarówkę była dwu włóknowa(nie miałem wczoraj innej), ale zamontowałem tak by świecił ten większy żarnik.
Założyłeś H4, była źle zamocowana i drżała. Strzepał się żarnik; co normalne, gdzyż wolfram jest kruchy. Biały osad wewnątrz żarówki to dostało się powietrze i utlenił się żarnik.
Generalnie jeżeli żarnik lata wewnątrz balonu albo jest oderwany od wspornika to zawsze jest to powód wstrząsów i wibracji.
Zatopiona kulka na wsporniku i częsciowo na skrętce żarnika to za duża temperatura żarnika lub jego oberwanie jednej strony np. na wskutek drżeń lub złego wykonania żarówki; kulka powstaje w momencie kiedy zajarzy się łuk. Ten efekt powstaje zawsze wtedy, kiedy żarówka się uszkodzi podczas świecenia.
Brak żarnika, na balonie widać czarne osmalenie, dodatkowo cześciowo wręcz stopione wsporniki, nawet do połowy ich wysokości-za duże napięcie zasilające żarówkę.
Balon pokryty tak jakby rtęcią, jest lustrzany-za małe napięcie zasilające żarówkę.
Przerwa, czasami ledwo widoczna w połowie długości żarnika to zużycie ekplatacujne.
Czarny osad przemieszany z białym w różne finezyjne wzory wewnątrz balonu to zupełnie inna, ciekawa sprawa.