Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mitsubishi L200 2,5 DID 2010 r. brak mocy, nie chce wchodzić na obroty

07 Wrz 2014 19:06 5844 5
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich, mam kolejny problem tym razem z samochodem jak w temacie.
    problem dotyczy faktu, że ma taki spadek mocy, ze trudno nim wyjechać z podziemnego garażu.
    Od jakiegoś czasu ( miesiąc) traci moc, na co dzień jeździ nim żona, ale pojechałem nim dziś i katastrofa, nawet na autostradzie max 115km/h.
    Ponad to mam wrażenie, bardzo intensywnie słychać turbinę.
    Często nawet nie chce się wkręcić ponad 2200 obrotów, a jak już się uda to tak mozolnie, jakby miał zamiar zasnąć. czytałem o podobnych problemach na forum, ale jedno co charakterystycznie wyróżnia mój problem to fakt, że u mnie nie zapala się kontrolna "check engine" sugerując problem, tylko po uruchomieniu silnika gaśnie jakby nigdy nic. Uruchamianie także jest bez zarzutu. Jak dziś wracałem do domu to już nawet słabo ruszał na prostej, jak TIR załadowany.
    Jeśli ktoś może coś poradzić będę wdzięczny.
  • Poziom 16  
    Sprawdz na początek czy nie spadł ci przewód z turbiny albo z intercoolera, ewentualnie czy nie jest pęknięty. Najlepiej zapalić samochód i niech ci ktoś naciska na gaz a ty szukaj pod maską czy gdzieś nie syczy. Posprawdzaj tez te cieńkie przewody podciśnieniowe. Jak wszystko ok. to zostaje diagnostyka komputerowa.
    Ewentualnie sprawdz turbo czy się kręci i jakie ma luzy, czy puszka jest ok. itd. Dobrze by też było sprawdzić filtr paliwa.
  • Poziom 9  
    jasne, przejrzę jeszcze raz te przewody, ale na pierwszy rzut oka wszystko jest ok., co prawda na obudowie turbo pod zbiorniczkiem ciśnieniowym jest jakis nalot. Jeśli chodzi o "syczenie" to trudno wyczuć, bo jak sie włącza to gwiżdże głośniej od pracy silnika na wysokich obrotach.
    Mozesz podpowiedzieć jak sprawdzić czy turbo sie kręci?
    Ostatnio troche podniosłem karoserię (body lift), zeby uzyskać miejsce na wyciągarkę, ale obserwowałem wszystkie przewody, pod katem załamania, naciągania itp i nieco jest zdeformowana rura gumowa od chłodnicy do zasilania, ale jest tak gruba, że to nie powinno mieć znaczenia.
  • Poziom 9  
    Udało się zlokalizować problem, pękł wąż między filtrem a turbiną i to w niewidocznym miejscu, bo pod mocowaniem do turbiny, jak sądzę w wyniku podniesienia karoserii.
    Żeby sprawdzić, czy to na pewno ten problem wypiąłem czujnik na filtrze i uruchomiłem silnik bez tego węża i okazało sie , ze wszystko wrócilo do normy i samochód odzyskał moc.
    połatałem na ta chwile wąż i założyłem powtórnie, ale zaczęła mi sie swiecić kontrolka - Check engine i mimo odłączenia akumulatora świecić sie nadal, mimo ze wszystko jest ok.
    Nie wiesz, czy ona sama sie wyłączy z czasem, czy coś powinienem zrobić.
    PS. Wąż nowy juz mam w drodze, ale muszę go jakoś rozciągnąć, może masz jakiś pomysł jak to zrobić?
  • Poziom 16  
    Blad musisz skasowac bo sam nie zniknie
  • Poziom 9  
    Problem zlikwidowany, przeciąłem wąż i wstawiłem w środek kawałek rury o tej samej średnicy, a kontrolka sama zgasła nast. dnia.