Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwinięty przedłużacz - spadek napięcia

09 Wrz 2014 11:26 5169 17
  • Poziom 24  
    Gdy mamy zwinięty przedłużacz spawarka mi nie rusza. Gdy rozwinę to normalnie mogę pracować. Wiem, że zwinięty przedłużacz będzie gorzej oddawał ciepło i izolacja może się stopić. Czym wytłumaczyć wysoki spadek napięcia przy spawaniu przy zwiniętym przedłużaczu? Wtedy dodaje nam się reaktancja? Robimy coś na wzór cewki powietrznej?
    Ale znowu mamy tam L i N więc jakoś cewka mi tu nie pasuje.

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    A może przyczyna jest bardziej banalna - np. ułamany przewód przy wyjściu z przedłużacza - przy rozwiniętym trochę inaczej się układa i lepiej kontaktuje?
  • Poziom 29  
    Jaki przedłużacz? Jakie przewody w nim zastosowano?
    Ilu metrowy?
    Jaka spawarka? Jakiej mocy?
  • Poziom 26  
    Przy zwiniętym przedłużaczu takie zjawisko występuje. Im dłuższy przewód zwinięty, tym bardziej się grzeje. Niezależnie od tego czy jednofazowy, czy trójfazowy. Nie potrafię tego naukowo wyjaśnić, ale w mojej, długoletniej pracy, spotkałem się kilkanaście razy z takimi przypadkami.
  • Specjalista elektryk
    zyzy52 napisał:
    Przy zwiniętym przedłużaczu takie zjawisko występuje. Im dłuższy przewód zwinięty, tym bardziej się grzeje. Niezależnie od tego czy jednofazowy, czy trójfazowy.

    On się nie tylko grzeje - potrafi spalić izolację :

    Zwinięty przedłużacz - spadek napięcia Zwinięty przedłużacz - spadek napięcia
  • Moderator - Elektryka
    elpapiotr napisał:
    On się nie tylko grzeje - potrafi spalić izolację

    Ale Autor ma wątpliwości czy to nie czasem reaktancja indukcyjna tej "cewki" nie powoduje palenia izolacji... ;)
  • Poziom 43  
    zyzy52 napisał:
    Im dłuższy przewód zwinięty, tym bardziej się grzeje. Niezależnie od tego czy jednofazowy, czy trójfazowy. Nie potrafię tego naukowo wyjaśnić, ale w mojej, długoletniej pracy, spotkałem się kilkanaście razy z takimi przypadkami.

    Wyjaśnienie bardzo proste - zwinięty przedłużacz gorzej oddaje ciepło i równowaga pomiędzy ciepłem wytwarzanym wskutek przepływu prądu a oddawanym do otoczenia następuje przy wyższej temperaturze. Dla przedłużaczy zwijanych powinno podawać się dwie wartości maksymalnego obciążenia - np. dla przewodu całkowicie rozwiniętego 10A i dla całkowicie zwiniętego 4A /wartości z mojego zwijanego przedłużacza o długości 4mb/
  • Poziom 27  
    elektronikq napisał:

    Ale znowu mamy tam L i N więc jakoś cewka mi tu nie pasuje.


    Czy w zwiniętym przewodzie N lub PN fizyka nie działa? :)
    Przy liczeniu obwodu musisz w schemacie zastępczym wstawić trzy szkodliwe indukcyjności dla N, PN i L, ze sobą sprzężone .
  • Poziom 39  
    Zwinięty przedłużacz to uzwojenie bifilarne, a wydzielane w nim ciepło zależy od jego rezystancji kwadratu prądu. W omawianym przypadku ma zastosowanie to, co napisałem w temacie: "Dopuszczalny prąd w przewodach ułożonych w wiązkę."
    Akrzy74 napisał:
    Istotne współczynniki poprawkowe przyjmuje się do układanie przewodów złożonych z kilku stykających się ze sobą warstw przewodów. Dla dwóch warstw można przyjąć współczynnik od 0,61 do 0,79 -> zależne od liczby przewodów w warstwie.
    Oprócz tego, rozważa się temperaturę dopuszczalną przejściowo oraz temperaturę graniczną dopuszczalna przy zwarciu.

    Przyjmując np. współczynnik Kz 0.61 i obciążenie znamionowe przedłużacza max16A (2.5mm) daje nam ok. 9.76A (3-4 warstwy i 5-7 przewodów w warstwie Kz=0.48÷0.40x16 =7.68÷6.4A), a jeśli dodatkowo rozważyć wystąpienie podczas spawania impulsów prądowych i napięciowych o nieustalonych przebiegach, przyjęty współczynnik znacznie się obniży- wraz z kolejnymi warstwami na bębnie przedłużacza- co ma istotny wpływ na generowane straty. W przypadku przedłużacza 3x1.5mm² będzie jeszcze gorzej, dlatego potrzebna jest świadomość, jakie niesie zagrożenie zwiniety przedłużacz dla urządzeń spawalniczych- szczególnie inwertorowych, oraz samych przedłużaczy- widać na załączonych wcześniej zdjęciach...
    Proponuję, aby kol. elektronikq sprawdził tabliczkę znamionową swojej spawarki i porównał z tym FAKTYCZNYM obciążeniem znamionowym przedłużacza, pomniejszonym o współczynnik na właściwym poziomie...

    Przyjmując, że temat jest w dziale początkujący- i słusznie, chyba zgodzą się ze mną koledzy, że warto przyjąć, iż w tym konkretnym przypadku najistotniejszy wpływ ma współczynnik korekcyjny dla przewodów ułożonych w warstwę- zmniejszający się o kolejne warstwy na bębnie przedłużacza.
  • Poziom 30  
    Może tak nieśmiało naprowadzę kolegów odpowiadaczy (chyba nie bardzo rozumieją co czytają) na właściwe tory. Autor nie pyta o nagrzewanie się przedłuzacza tylko o to, dlaczego ma problem z pracą spawarki przy zwiniętym przedłużaczu, a przy rozwiniętym nie.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek
  • Poziom 24  
    jiwaniuk napisał:
    Może tak nieśmiało naprowadzę kolegów odpowiadaczy (chyba nie bardzo rozumieją co czytają) na właściwe tory. Autor nie pyta o nagrzewanie się przedłuzacza tylko o to, dlaczego ma problem z pracą spawarki przy zwiniętym przedłużaczu, a przy rozwiniętym nie.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    Koledzy czyżby tylko jjanek dokładnie przeczytał temat? Wiem, że taki przedłużacz gorzej oddaje ciepło ale taki przedłużacz nawet przez 5 sekund nie daje popracować na spawarce a rozwinięty daje taką możliwość. Po 5 sekundach przewód się nie stopi. Czy przewód zwinięty ma indukcyjność? Wtedy łatwo to wytłumaczyć.
    Właśnie przez uzw. bifilarne nie pasuje mi tu cewka.

    Pozdrawiam
    wszystkich.
  • Poziom 34  
    elektronikq napisał:
    Czym wytłumaczyć wysoki spadek napięcia przy spawaniu przy zwiniętym przedłużaczu?

    Producenci "markowych" przedłużaczy podają że zwinięty można obciążyć 1/3 prądu znamionowego (temperatura). Niestety nie wiem jak wyjaśnić różnicę spadku napięcia przy przedłużaczu zwiniętym i rozwiniętym. Miałem styczność z paroma takimi przedłużaczami, chyba można wykluczyć złe styki i wpływ temperatury bo spadek napięcia występował nawet przy chwilowym załączeniu obciążenia. Dziwnym trafem te spalone przedłużacze z którymi miałem do czynienia były obciążone indukcyjnością (spawarka transformatorowa, silnik) więc może moc bierna (reaktancja)?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator - Elektryka
    Bronek22 napisał:
    Coś innego jest walnięte w przdłużaczu.

    No pewnie. Już w #2 padła odpowiedź.

    Swoją drogą to nie wróżę długiej przyszłości tej przedłużce. Może z ledówkami tak, ale na pewno nie ze spawarką... ;)
  • Poziom 29  
    elektronikq, wszystko fajnie, ale nie odpowiedziałeś na pytania z postu nr.3.

    Więc bądź tak łaskaw to zrobić, zanim padnie kolejnych 10 dodatkowych wątków ...
  • Poziom 24  
    Koledzy chyba łatwo wywnioskować, że jak rozwinięty przedłużacz pracuje prawidłowo to przedłużacz jest sprawny, l=25m, 2x1,5mm2, danych spawarki nie pamiętam ale ok. 3000VA.
    Coś się musi dziać, co powoduje ten spadek napięcia. Sprawdzone na innym przedłużaczu i też to samo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    elektronikq napisał:
    Koledzy chyba łatwo wywnioskować, że jak rozwinięty przedłużacz pracuje prawidłowo to przedłużacz jest sprawny, l=25m, 2x1,5mm2, danych spawarki nie pamiętam ale ok. 3000VA

    A tymczasem spawarka jest w I klasie ochronności, prąd znamionowy dużo wyższy niż możliwości zastosowanego przedłużacza...
    Bronek22 napisał:
    W tym temacie wszystko napisano - wiedza wyczerpana.
    Uważasz się za elektryka to poszukaj przyczyny.

    Dziękuję za podsumowanie, to jest forum dla poważnych i rozsądnych ludzi.
    Czytać, czytać i wyciągać wnioski.

    Zamykam.