Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy do samodzielnego wykonania - jaką konstrukcję wybrać?

Maryush 15 Wrz 2014 13:24 9099 59
  • #31 15 Wrz 2014 13:24
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    Kondensatora Ск może nie być dla stworzenia wstecznego związku w celu zmniejszenia aberracji. Wzmacniacz lampowy do samodzielnego wykonania - jaką konstrukcję wybrać?

    Sprobuję to przetłumaczyć z polskawego na nasze: :oops:
    Kondensatora Ck można nie montować dzięki czemu wprowadzi się ujemne sprzężenie zwrotne zmniejszające zniekształcenia nielinearne.
    Natomiast nie rozumiem kompletnie braku w proponowanym wzmacniaczu kondensatora Cs (o pojemności ułamka µF) umasiającego siatkę drugą pentody napięciowej (względnie łączącego ją z katodą, gdy na tę ostatnią wprowadza się sygnał USZ). Brak tego kondensatora sprawia że wzmocnienie stopnia znacząco maleje, rośnie za to jego pojemność wejściowa i wyjściowa, co zawęża górną granicę pasma. Czyżby z kondensatorem wzmacniacz się wzbudzał? To świadczyłoby o błędnym montażu (druku lub okablowaniu).
    Cytat:
    Jeśli pentoda wykorzystuje się jak trioda, to schemat jego włączenia będzie wyglądał tak- Wzmacniacz lampowy do samodzielnego wykonania - jaką konstrukcję wybrać? Rezystora 1К może i nie być, wtedy siatka G2 łączy się bezpośrednio z anodą lampy.

    I tak właśnie powinna być połączona siatka druga pentody w odwracaczu fazy (o ile koniecznie chcemy tam wykorzystać posiadaną 6Ż1P nie mając oszczędniejszej pod względem żarzenia EC92). Połączenie jej z zasilaniem (wszystko jedno z kondesatorem umasiającym czy bez niego) sprawi że część składowej sygnałowej z prądu katodowego odpłynie bezpośrednio do zasilania zamiast do anody tej samej lampy. W następstwie pojawi się (przy jednakowych opornościach obciążenia w katodzie i anodzie) asymetria sygnałow sterujących lampy stopnia przeciwsobnego. I to bardzo znaczna, bo kilkudziesięcioprocentowa. Pentoda 6Ż1P, jak większość pentod napięciowych zresztą, legitymuje się współczynnikiem rozdziału prądu między anodę a ekran na poziomie zaledwie kilku. Zwarcie siatki z anodą zlikwiduje asymetrię całkowicie.

  • #32 15 Wrz 2014 13:31
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Tomek Janiszewski napisał:
    Brak tego kondensattora sprawia że stopnia znacząco maleje, rośnie za to jego pojemność wejściowa i wyjściowa, co zawęża górną granicę pasma. Czyżby z kondensatorem wzmacniacz się wzbudzał?

    Już niejeden raz się z tego niedopatrzenia (albo raczej: niedopomyślenia) tłumaczyłem, kolejny raz nie zamierzam.
    Jest to błąd, niemniej jednak, nie dyskwalifikuje on tego układu w czambuł.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Zwarcie siatki z anodą zlikwiduje asymetrię całkowicie.

    I to jest najprostsze rozwiązanie.

  • #33 15 Wrz 2014 13:39
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    studisat napisał:
    Podpowiem jedno.

    Zamiast dość drogich lamp EL84 czy 6Π14Π można użyć tanich lamp 6Π1Π.
    W przeważającej przypadków da się wykorzystać trafa przewidziane dla lampa EL84.
    Jedyna wado to to mniejsza czułość lamp 6Π1Π - potrzebują o 50% większej amplitudy na siatce dla pełnego wysterowania niż lampy EL84.

    Nieco mniejsza będzie także moc użyteczna (4,5W zamiast 5,5W w SE, 14W zamiast 17W w PP (zob. http://www.trioda.com/forum/download/file.php?id=54275&mode=view ), mimo jednakowej (12W) mocy admisyjnej obu typów. Można rzec że lampa 6Π1Π jest leniwa: w pełni można wykorzystać jej możliwości (w SE) dopiero pod warunkiem zwiększenia Ua do 315V oraz Ra do 8,5k przy jednoczesnym zmniejszeniu Ug2 do 225V (tak znaczne zróżnicowanie Ua oraz Ug2 bywa dość kłopotliwe) zaś Ia do 35mA. Uzyskana wówczas moc wyjściowa w SE nie odbiega od tej uzyskiwanej z EL84, jednak nadal przy większym zapotrzebowaniu na napięcie sterujące, i większych zniekształceniach (to ostatnie ze względu na pracę z impedancją obciążenia znacznie większą od optymalnej, co sprzyja wchodzeniu lampy w zakres dopływu powrotnego zanim jeszcze pojawi się prąd siatki sterującej). W układzie PP można sięgnąć po te same środki, i wówczas można spodziewać się podobnie pozytywnego (choć i w tym przypadku nie o końca) rezultatu. Nizaprzeczalną zaletą lampy 6Π1Π w porównaniu z EL84 jest natomiast zdecydowanie mniejsze zapotrzebowanie na moc żarzenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Futrzaczek napisał:
    Tomek Janiszewski napisał:
    Brak tego kondensattora sprawia że stopnia znacząco maleje, rośnie za to jego pojemność wejściowa i wyjściowa, co zawęża górną granicę pasma. Czyżby z kondensatorem wzmacniacz się wzbudzał?

    Już niejeden raz się z tego niedopatrzenia (albo raczej: niedopomyślenia) tłumaczyłem, kolejny raz nie zamierzam.
    Jest to błąd, niemniej jednak, nie dyskwalifikuje on tego układu w czambuł.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Zwarcie siatki z anodą zlikwiduje asymetrię całkowicie.

    I to jest najprostsze rozwiązanie.

    Niestety autor tematu zapewne o tamtych tłumaczeniach nie wiedział - stąd uznałem za stosowne zwrócić uwagę na ten mankament (zrazu nawet nie zauważyłem że to akurat Twój projekt). A brakujący kondensator może podlutować zawsze, nawet i od strony druku, podobnie jak i zewrzeć siatkę drugiej lampy z anodą.

  • #34 15 Wrz 2014 15:38
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolega, Tomek Janiszewski ! Napisałeś - podobnie jak i zewrzeć siatkę drugiej lampy z anodą . Zwyczajnie można! Lecz to będzie już włączenie pentody jak triody. Ty fachowiec jest doświadczony i myślę znasz różnicę między wzmacnianiem triody i pentody.

  • #35 15 Wrz 2014 15:55
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    Kolega, Tomek Janiszewski ! Napisałeś - podobnie jak i zewrzeć siatkę drugiej lampy z anodą . Zwyczajnie można! Lecz to będzie już włączenie pentody jak triody. Ty fachowiec jest doświadczony i myślę znasz różnicę między wzmacnianiem triody i pentody.

    Miałem na myśli połączenie pentody w triodę wyłącznie w stopniu odwracającym fazę. Tam rodzaj i współczynnik wzmocnienia lampy nie ma praktycznie żadnego wpływu na wzmocnienie napięciowe stopnia, które w każdym przypadku jest niewiele tylko mniejsze od jedności (jak we wtórniku katodowym). Natomiast w stopniu pierwszym (napięciowym) zalecałem włączenie kondensatora między siatkę drugą a katodę (nie anodę!), co pozwoli na pełne wykorzystanie zalet pentody w tym stopniu.

  • #36 15 Wrz 2014 16:09
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Przyjmuję twoją ironię względem mojego polskawego. Zgodny ! Rzeczywiście polskim posiadam niezbyt dobrze, Ależ ja i nie zobowiązany znać jego doskonale! Na takim samym poziomie oprócz polskiego znam jeszcze 7 słowiańskich, niemiecki, włoski.

  • #37 15 Wrz 2014 16:12
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    Przyjmuję twoją ironię względem mojego polskawego.

    Ja bym tego co napisałeś nie zrozumiał zupełnie, gdybym nie znał rosyjskiego, a przynajmniej rosyjskawego ;)

  • #38 15 Wrz 2014 16:13
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    A gdzie i kto pisał o łączeniu kondensatora z anodą ?

  • #39 15 Wrz 2014 17:10
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    A gdzie i kto pisał o łączeniu kondensatora z anodą ?

    Pisałeś dziś o 15:38 iż to co proponuję przekształci pentodę w triodę, obniżając wzmocnienie. A taki byłby rezultat połączenia siatki drugiej z anodą, nie tylko bezpośrednio ale i przez kondensator.

  • #40 15 Wrz 2014 17:58
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolega, Tomek Janiszewski ! Napisałeś- A taki byłby rezultat połączenia siatki drugiej z anodą, nie tylko bezpośrednio ale i przez kondensator. Jak może łączenie siatki drugiej z anodą przez kondensator przekształcić pentodę na triode? Może ja znów ciebie niezupełnie zrozumiał?.

  • #41 15 Wrz 2014 19:41
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    Kolega, Tomek Janiszewski ! Napisałeś- A taki byłby rezultat połączenia siatki drugiej z anodą, nie tylko bezpośrednio ale i przez kondensator. Jak może łączenie siatki drugiej z anodą przez kondensator przekształcić pentodę na triode? Może ja znów ciebie niezupełnie zrozumiał?.

    Oczywiście, milcząco założyłem że w przypadku połączenia drugiej siatki z anodą przez kondensator pozostaje ona zasilana prądem stałym przez duży rezystor, jak w proponowanym wzmacniaczu. Rezultat jest wówczas analogiczny jak przy bezpośrednim zwarciu tej siatki z anodą: wzmocnienie napięciowe stopnia maleje do wartości takiej samej, jak w typowym połączeniu triodowym.

  • #42 15 Wrz 2014 21:13
    Maryush
    Poziom 22  

    Tomek Janiszewski napisał:
    Niestety autor tematu zapewne o tamtych tłumaczeniach nie wiedział - stąd uznałem za stosowne zwrócić uwagę na ten mankament (zrazu nawet nie zauważyłem że to akurat Twój projekt). A brakujący kondensator może podlutować zawsze, nawet i od strony druku, podobnie jak i zewrzeć siatkę drugiej lampy z anodą.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi na tą kwestię, nic o tym nie wiedziałem. Z tego co piszecie wynika, że ten kondensator powinien być wstawiony w obwód jak na poniższym widoku:

    Wzmacniacz lampowy do samodzielnego wykonania - jaką konstrukcję wybrać?
    Czy dotyczy to tylko tej jednej lampy w każdym kanale? Jaka powinna być wartość tego kondensatora?

  • #43 16 Wrz 2014 00:06
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Maryush napisał:
    Z tego co piszecie wynika, że ten kondensator powinien być wstawiony w obwód jak na poniższym widoku

    Ponieważ w tym wzmacniaczu katoda lampy V1 (i V5 w drugim kanale) nie jest umasiona (bezpośrednio lub przez kondensator elektrolityczny o dużej pojemności), lecz przeciwnie: doprowadza się na nią sygnał USZ - poprawne będzie właczenie tego kondensatora nie między S2 a masę, lecz między S2 a katodę tej samej lampy. Konsekwentnie: siatka trzecia pentody także jest wszak dołączona w samej lampie do lokalnej "masy" jaką stanowi katoda.
    Cytat:
    Czy dotyczy to tylko tej jednej lampy w każdym kanale?

    Tylko tej jednej. Druga lampa (V2 i odpowiednio V6) powinna zostać połaczona w konfigurację triody, poprzez bezpośrednie zwarcie siatki drugiej z anodą. Rezystor w doprowadzeniu tej siatki (R11 i odpowiednio R33) należy w takim wypadku usunąć. Pozostałe lampy (pentody lub tetrody strumieniowe mocy) mają w siatkach drugich rezystory o niewielkiej oporności, które nie powinny być blokowane kondensatorami, ich zadaniem bowiem jest likwidacja skłonności do wzbudzeń, a w pewnej mierze także łagodzenie skutków ewentualnego przesterowania lamp końcowych.
    Cytat:
    Jaka powinna być wartość tego kondensatora?

    1µF powinien wystarczyć. Może to być elektrolit (w przeciwieństwie do kondensatorów sprzęgających anody z siatkami sterującymi które powinny być kondensatorami foliowymi o pomijalnej upływności). Ważne jest natomiast aby miał napięcie dopuszczalne nie niższe od napięcia zasilającego jakie występuje w układzie przy zimnych lampach (tzn. przy ich braku), inaczej może ulec przebiciu po załączeniu zasilania.

  • #45 16 Wrz 2014 09:06
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    O to właśnie chodziło. Jeszcze tylko postaraj się pomierzyć miernikiem cyfrowym posiadane rezystory 24kΩ i wybrać takie, aby suma rezystancji R9 i R10 była jak najbardziej zbliżona do rezystancji R8, i odpowiednio suma R31 i R32 - do rezystancji R30. Poprawi to symetrię napięć sterujących stopień mocy.

  • #46 16 Wrz 2014 17:17
    Maryush
    Poziom 22  

    Tomek Janiszewski napisał:
    Jeszcze tylko postaraj się pomierzyć miernikiem cyfrowym posiadane rezystory 24kΩ i wybrać takie, aby suma rezystancji R9 i R10 była jak najbardziej zbliżona do rezystancji R8, i odpowiednio suma R31 i R32 - do rezystancji R30.

    Jeśli tak ma być, to czy nie można zastosować rezystorów R9 i R31 o mniejszych wartościach?

  • #47 16 Wrz 2014 18:32
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolega, Maryush ! Rekomenduję ci konstruować wzmacniacz zgodnie schematu autora, a potem przeprowadzać modernizację, w tym wypadku zawsze można wrócić do oryginału.

  • #48 16 Wrz 2014 20:00
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Maryush napisał:
    Jeśli tak ma być, to czy nie można zastosować rezystorów R9 i R31 o mniejszych wartościach?

    Tych akurat rezystorów (1kΩ) bym nie ruszał: one ustalają ujemną polaryzację siatek w lampach odwracających fazę. Zmniejszenie ich poskutkuje wzrostem prądów anodowych, zmniejszeniem napięcia anoda-katoda co każe spodziewać się pogorszenia wysterowalności stopnia. Należałoby więc zmniejszyć rezystancję R10 oraz R32 także o 1kΩ względem R8 i R30 - ale rezystorów 23kΩ w szeregu E48 nie ma. Pozostaje zatem dobieranie z nominału 24kΩ, a w przypadku R8 i R30 także z 22kΩ, wtedy jest większa szansa że trafi się pary różniące się rezystancją o 1kΩ. Ale przeceniać roli takiego parowania nie należy. Lampy końcowe także mogą różnić się parametrami, toteż i je należałoby konsekwentnie dobierać w pary (i robi się to w topowym sprzęcie), niestety one w przeciwieństwie do tranzysotorów zużywają się zmieniając swoje parametry, i wcale nie jest powiedziane że musi to odbywać się równomiernie w każdej parze lamp. Możesz i w ogóle zaniedbać dobierania rezystorów tak jak sugeruje aksakal: jeżeli wzmacniacz od razu nie zadziała - to nie z tego powodu.

  • #49 19 Wrz 2014 09:58
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Tomek Janiszewski napisał:

    Nieco mniejsza będzie także moc użyteczna (4,5W zamiast 5,5W w SE, 14W zamiast 17W w PP (zob. http://www.trioda.com/forum/download/file.php?id=54275&mode=view ), mimo jednakowej (12W) mocy admisyjnej obu typów.

    W przypadku SE wynika to tylko z niższych napięć Ua i Ug2.
    W przypadku PP - w klasie A - będzie to 9 i 11W. Te wyższe moce to już kierunek w stronę klasy B. 6Π1Π ma ostrzejsze kolana ch-tyk przy niskim Ua - bardziej przypomina tetrodę/pentodę strumieniową - ten fakt powinien zapewnić nieco większe moce przy takich samych napięciach.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Można rzec że lampa 6Π1Π jest leniwa:

    Nie jest leniwa. Jeszcze raz przypomnę ze wersja -EB typowo ma podane gwarantowane 5000h zaś w przypadku tej lampy 7500h. Nie ma bata oznacza to że zarówno elektrody jak i katoda musi być mniej "wyżyłowana".
    Jest jeszcze jedno ale o tym później.

    Tomek Janiszewski napisał:

    w pełni można wykorzystać jej możliwości (w SE) dopiero pod warunkiem zwiększenia Ua do 315V oraz Ra do 8,5k przy jednoczesnym zmniejszeniu Ug2 do 225V (tak znaczne zróżnicowanie Ua oraz Ug2 bywa dość kłopotliwe)

    Aż tak nie trzeba. Bezproblemowo pracowała w SE z napięciami Ug2 i Ua praktycznie jednakowymi i wyższymi niż te 250V. Nie było widać żadnych negatywnych oznak , jak nagrzewanie się anody, elektrod itd. Jeszcze jedna ciekawe lampa gdzie trudno o znany efekt blue-glow - nawet nasza EL84 już epatuje już tym widowiskowym efektem zaś radziecki odpowiednik jarzy się tym błękitem znacznie intensywniej.

    Tomek Janiszewski napisał:

    jednak nadal przy większym zapotrzebowaniu na napięcie sterujące, i większych zniekształceniach

    Lampa ma niższe nachylenie ch-tyk - bliżej jej do lat 30-tych..... I tyle. Większe Ra niż dla EL84. Ale nie jest to taż tak znacząca różnica by ją skreślać.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Nizaprzeczalną zaletą lampy 6Π1Π w porównaniu z EL84 jest natomiast zdecydowanie mniejsze zapotrzebowanie na moc żarzenia.
    ...i dochodzimy do sedna. Czyli mamy słabszą katodę. Aby jej zapewnić długie życie trzeba bardziej się wystrzegać czynników skracających jej żywotność.
    Jednym z nich są jony dodatnie, które są tym bardziej dokuczliwe dla katod tlenkowych im wyższe napięcie anodowe. Stąd w zasadzie lampy z takimi katoda pracują z Ua nie większymi niż 500V (poza specyficznymi przypadkami). Wysokie Ua (>1000V) to już jednak inne katody.





    Kolejny aspekt ciekawy jest zestawienie dla porównana lamp użycie pewnego wskaźnika - Sa/Ia. Otóż lampa EL84 nie jest tez aż tak nowoczesną lampą więc wyższe nachylenie zawdzięcza nie tylko gęstszej siatce ale też większemu pądowi anody. Stad katoda z żarzeniem o większej mocy. Niestety nie było już takiej szczodrości dla pozostałych elektrody i one w sumie limitują możliwości lamp EL84.

    Mając pirometr i robiąc układy testów można by sprawdzić o ile można przeciążyć lampę 6Π1ΠP ( wykładnikiem możliwości przyjęcia mocy traconej może być temperatura anody). Bo jeśli się okaże że przy tej samej mocy admisyjnej anoda jest chłodniejsza a prąd Ig2 nie większy niż w przypadku EL84 to można śmiało nieco podnieść nieco poprzeczkę z mocą admisyjną. Kryteria proiektantów przy określaniu warunków granicznych nie musiały być jednakowe dla obydwu lamp!.

    Zaś mówienie że inne Ug3 to jaś wada..... Jaka wada? - dwie diody zenera 47V 5W. Kosztują znacznie mniej od kondesatora sprzęgającego stopnie lampowe. Jak chcemy nieco zmniejszyć wahania napięcie Ug2 - gdy moc zasilacza bez zapasu - to jeszcze dodatkowa dioda i kondesator elektrolityczny. Ograniczy spadki Ug2 - dla impulsowego krótkotrwałego łupnięcia Ug2 w znikomym stopniu się obniży, dopiero przy długotrwałym przesterowaniu. To taka mała dygresja bo lepiej aby zasilacz nie "siadał" przy 2/3 pełnej mocy wysterowania wzmacniacza.

    Reasumując - albo trzymamy się 250V i mamy tanią długowieczną lampę. albo nieco ją mocniej "stresujemy" i mamy funkcjonalny odpowiednik EL84 ale za to z niższą ilość walorów pieniężnych.

    Próba zwiększenia Ua przy jednoczesnym zmniejszaniu Ug2 spowoduje że optymalna wartość Ra będzie większa niż nawet jak byśmy zwiększyli jednocześnie Ua i Ug2.

    Różnica pomiędzy 14 a 17W to nie to samo jak pomiędzy 4 a 7W. Słuch jak wiele innych naszych zmysłów nie działa liniowo ale logarytmicznie - no bo jakie funkcje są rozwiązaniami równań różniczkowych które opisują praktycznie cała fizykę?


    Konkluzja. Moja propozycja:
    Para lamp 6Π1Π-EB. Inwerter z dzielonym obciążeniem na 6H3Π-EB a wstępny stopień na 6H2Π-EB. Dla wzmacniacza stereo - w sumie 6 lamp. Bez zbytniego zabiegana o te dodatkowe 2W mocy bo i tak nie zauważy użytkownik. Taniej, dłuższe życie lamp, mniej mocy marnowanej na żarzenie. Czego więcej chcieć?

  • #50 19 Wrz 2014 14:13
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    studisat napisał:
    W przypadku SE wynika to tylko z niższych napięć Ua i Ug2.

    Gdzie??? Popatrz jeszcze sobie w stronę Niebieskiej Księgi pod wskazanym wcześniej linkiem. Miałem na myśli wariant Ua=Ug2=250V, tyle ile poleca się dla EL84 w SE, (w istocie zaś minimalnie więcej, bo dla EL84 podaje się parametry przy automatycznej polaryzacji z rezystora katodowego 135Ω na którym traci się ponad 7V gdy tymczasem dla 6Π1Π - przy sztywnej polaryzacji napięciem -12,5V dzięki czemu pełne 250V napięcia jest do dyspozycji) bo chyba trudno bez mrugnięcia okiem polecać dla tej ostatniej przy SE Ua=Ug2=300V? Dla 6Π1Π w tych warunkach masz Ia=45÷47mA (zamiast 48mA jak dla EL84) a moc - 4,5W przy Ra=5kΩ zamiast 5,7W przy Ra=5.2kΩ, co prawda przy mniejszych nieco zniekształceniach bo 8% zamiast 10% Tak więc nie tutaj kryć się musi powód gorszej wydajności mocowej 6Π1Π. Wymaga ona 8,8V rms (12,44V pp ) napięcia sterującego - a więc ograniczeniem okazuje się prad siatki jaki pojawiałby się przy jeszcze silniejszym wysterowaniu w dążeniu do osiągnięcia mocy przekraczającej 4.5W. W EL84 napięcie sterujące jest dużo niższe, stąd i prąd siatki pojawia się później.
    Cytat:
    6Π1Π ma ostrzejsze kolana ch-tyk przy niskim Ua - bardziej przypomina tetrodę/pentodę strumieniową - ten fakt powinien zapewnić nieco większe moce przy takich samych napięciach.

    Ale zapewniać nie chce, bowiem patrząc na charakterystki a już zwłaszcza parametry jakoś nie widać tej przewagi 6Π1Π wynikającej z odmiennej konstrukcji. Napięcie kolana praktycznie takie same, współczynnik rozdziału prądów minimalnie tylko lepszy. To już EL86/PL84/UL84 wykazuje tu przewagę bardzo wyraźną. I przekłada się to na jej osiągi: w PP daje się wycisnąć 18,5W zamiast 17W, co prawda przy zróżnicowanych Ua i Ug2. Gdyby tak jeszcze te ostatnie lampy oprócz jednakowego skoku siatek sterującej i ekranującej (nie wierzysz - obejrzyj sam) miały ramkę zamiast pętanej siatki trzeciej, to może okazałyby się jeszcze skuteczniejsze, przebijając typową już pod każdym względem tetrodę strumieniową PL81, która mimo swoich 8W mocy admisyjniej potrafi dostarczyć w układzie PP aż 20,5W mocy, co prawda za cenę masakrycznej mocy żarzenia.
    Cytat:
    Nie jest leniwa. Jeszcze raz przypomnę ze wersja -EB typowo ma podane gwarantowane 5000h zaś w przypadku tej lampy 7500h. Nie ma bata oznacza to że zarówno elektrody jak i katoda musi być mniej "wyżyłowana".

    Miałem na myśli to, że jej prad anody dla Ug1=0V jest przy tych samych Ua i Ug2 mniejszy niż dla EL84.
    Cytat:
    Bezproblemowo pracowała w SE z napięciami Ug2 i Ua praktycznie jednakowymi i wyższymi niż te 250V. Nie było widać żadnych negatywnych oznak , jak nagrzewanie się anody, elektrod itd

    Może dlatego że to była wersja EB? Trzeba by więc porównywać z także wojskową wersją 6Π14Π przy podobnie zaostrzonych warunkach.
    Cytat:
    Jeszcze jedna ciekawe lampa gdzie trudno o znany efekt blue-glow - nawet nasza EL84 już epatuje już tym widowiskowym efektem zaś radziecki odpowiednik jarzy się tym błękitem znacznie intensywniej.

    A nie wynika to przypadkiem z obecności w miejsce pętanej siatki trzeciej w EL84 - blaszanej ramki która świecące powierzchnie anody w znacznym stopniu przesłania przy patrzeniu od strony otworków w anodzie?
    Cytat:
    Lampa ma niższe nachylenie ch-tyk - bliżej jej do lat 30-tych..... I tyle. Większe Ra niż dla EL84. Ale nie jest to taż tak znacząca różnica by ją skreślać.

    A tego nie twierdzę, trzeba tylko pamiętać że 12W mocy admisyjnej 6Π1Π jest "słabsze" niż 12W EL84. Tak samo jak 2KM mocy silnika przyczepnego Honda BF2 jakiego od 13 lat używam na jachcie jest mocniejsze od dwóch łoszadziej sowieckiego "Saluta" :D
    Cytat:
    i dochodzimy do sedna. Czyli mamy słabszą katodę.

    Na pierwszy rzut oka zresztą widać że także wyraźnie cieńszą, a więc i o mniejszej powierzchni emisyjnej niż ma EL84.
    Cytat:
    Stąd w zasadzie lampy z takimi katoda pracują z Ua nie większymi niż 500V

    Ale tu nie mamy z takimi napięciami do czynienia. 315V dla 6Π1Π w jednej z aplikacji - i tyle. Większe napięcia stosują niekiedy szarpidrutym niczym wozacy wymieniający padłe konie co rok. :evil:
    Cytat:
    Kolejny aspekt ciekawy jest zestawienie dla porównana lamp użycie pewnego wskaźnika - Sa/Ia. Otóż lampa EL84 nie jest tez aż tak nowoczesną lampą więc wyższe nachylenie zawdzięcza nie tylko gęstszej siatce ale też większemu pądowi anody.

    Może powierzchni katody jeśli już. Prąd anodowy przy 250V jest w obu przypadkach bardzo zbliżony, a nachylenie jest dla 6Π1Π przeszło dwukrotnie mniejsze.

    Cytat:
    Niestety nie było już takiej szczodrości dla pozostałych elektrody i one w sumie limitują możliwości lamp EL84.

    No bo w sumie trudno byłoby do novalowej bańki wcisnąć anodę zdolną rozproszyć więcej niż 12W.
    Cytat:
    Bo jeśli się okaże że przy tej samej mocy admisyjnej anoda jest chłodniejsza a prąd Ig2 nie większy niż w przypadku EL84 to można śmiało nieco podnieść nieco poprzeczkę z mocą admisyjną.

    Nie spodziewałbym się tutaj cudu. Anoda 6Π1Π wygląda na zdecydowanie bardziej wątłą.
    Cytat:
    Zaś mówienie że inne Ug3 to jaś wada..... Jaka wada? - dwie diody zenera 47V 5W. Kosztują znacznie mniej od kondesatora sprzęgającego stopnie lampowe.

    Ale w czasach gdy powstawały karty katalogowe obu tych lamp - jedna taka dioda (o ile była dostępna w PRL) kosztowała połowę przeciętnej pensji. Albo więc mamy retro i wtedy zero zaśmiecania krzemem i plastikiem, albo nie i wtedy spokojnie możemy się zająć doskonaleniem wzmacniaczy tranzystorowych zamiast zawracać sobie głowę lampami.
    Cytat:
    Próba zwiększenia Ua przy jednoczesnym zmniejszaniu Ug2 spowoduje że optymalna wartość Ra będzie większa niż nawet jak byśmy zwiększyli jednocześnie Ua i Ug2
    .
    A to zgoda. I nieco obniży się napięcie kolana, tym samym moc nie spadnie odwrotnie proporcjonalnie do Ra, lecz minimalnie wolniej.
    Cytat:
    Para lamp 6Π1Π-EB. Inwerter z dzielonym obciążeniem na 6H3Π-EB a wstępny stopień na 6H2Π-EB. Dla wzmacniacza stereo - w sumie 6 lamp. Bez zbytniego zabiegana o te dodatkowe 2W mocy bo i tak nie zauważy użytkownik. Taniej, dłuższe życie lamp, mniej mocy marnowanej na żarzenie. Czego więcej chcieć

    Tu miało chodzić raczej o skorzystanie z gotowego projektu Futrzaczka (wraz z płytką), i tam nowalowych duotriod nie wciśniesz. Propozycji zaś może być wiele, z ECF82 (lub jeszcze łatwiej dostępnymi 6Φ1Π) włącznie, i wtedy za cenę nieco większego prądu żarzenia mamy pentodę w stopniu napięciowym, przy zachowaniu jednej tylko bańki małosygnałowej w każdym z kanałów. Trioda oczywiście w odwracaczu fazy z dzielonym obciążeniem i galwanicznym sprzężeniem ze stopniem napięciowym.

  • #51 19 Wrz 2014 15:38
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolega, Tomek Janiszewski ! Dziwisz, się że motor 2kW potężniej za motor 2 końia(łoszadziej) . Tak i musi być - 1kW = 1,3596 koni, czy 1 koń = 0,76 KW. Tak, że porównanie mocy motoru w watach i koniach z 12W 6P1P i EL 84 niezupełnie umiejętnie. Moc 12W jednej lampy niczym nie różni się od 12W drugiej lampy. Wat on i w Afryce wat . 1A x 1V =1W.

  • #52 19 Wrz 2014 20:38
    Maryush
    Poziom 22  

    Widzę, że dyskusja w toku :) Powiedzcie jeszcze, czy sygnałem z laptopa uda mi się w pełni wysterować ten wzmacniacz, czy też potrzebny będzie jeszcze do niego jakiś preamp? Składanie zacznę za ok miesiąc czasu, bo tyle muszę czekać na transformatory głośnikowe.

  • #53 19 Wrz 2014 21:55
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    aksakal napisał:
    Kolega, Tomek Janiszewski ! Dziwisz, się że motor 2kW potężniej za motor 2 końia(łoszadziej) . Tak i musi być - 1kW = 1,3596 koni, czy 1 koń = 0,76 KW

    Znowu nie zrozumiałeś. Honda BF2 ma moc 1,5 kilowata. 2KM oznacza dwa konie mechaniczne, gdyby miało chodzić o dwa kilowaty - napisałbym 2kW. Wychodzi więc na to że te samurajskie konie okazują się dużo silniejsze od zabiedzonych kołchozowych łoszadziej :P
    Cytat:
    Tak, że porównanie mocy motoru w watach i koniach z 12W 6P1P i EL 84 niezupełnie umiejętnie. Moc 12W jednej lampy niczym nie różni się od 12W drugiej lampy. Wat on i w Afryce wat . 1A x 1V =1W

    Ale te 12 watów mocy admisyjnej inaczej przekłada się w obu lampach na moc wyjściową w SE: na 4,5W w 6Π1Π, oraz na 5,7W w EL84.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Maryush napisał:
    Widzę, że dyskusja w toku :) Powiedzcie jeszcze, czy sygnałem z laptopa uda mi się w pełni wysterować ten wzmacniacz, czy też potrzebny będzie jeszcze do niego jakiś preamp?
    A ile ma laptop (na wyjściu liniowym jak się domyślam)? Czy przypadkiem nie 0,775V jak to się było przyjęło w sprzęcie analogowym (np. w magnetofonach)? Jeżeli tak, to wysterujesz spokojnie, tym bardziej że w stopniu napięciowym będziesz miał pentodę. Preamp (w najprostszym przypadku wystarczyłby tutaj pojedynczy triodowy stopień w każdym z kanałów, np. na ECC82 lub E88CC czyli jedna dodatkowa bańka na oba kanały) potrzebny stanie się dopiero wówczas, gdy zechcesz uzupełnić wzmacniacz o dwustronny wachlarzowy regulator barwy dźwięku.

  • #54 26 Lip 2015 09:44
    Maryush
    Poziom 22  

    Koledzy, po długiej przerwie udało mi się uruchomić jeden kanał tego wzmacniacza, zagrał od razu, dźwięk pomimo wielu wcześniejszych uwag dotyczących poprawności, a raczej niedociągnięć w konstrukcji, jest bardzo przyjemny, zrównoważony i co najważniejsze nie męczy po godzinie, czy dwóch słuchania. Ale od razu na wstępie pojawił się dość irytujący problem, bo jak wzmacniacz pogra dłuższą chwilę, to w głośnikach przy wyciszonym dźwięku słychać wyraźnie słyszalne pykanie i nie wiem, co jest tego powodem. Napięcie żarzenia mam na razie ustawione na wartość 6,8V, chwilowo brak odpowiednich rezystorów. Czy możecie mi pomóc rozwiązać problem z tym pykaniem?

  • #55 26 Lip 2015 19:35
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Często przyczyną takiego uszkodzenia jest rezystor 1 siatki lampy jednej z kaskad wzmacniacza . Weź dodatkowy rezystor 0,5 - 1 Mom i kolejno wlacz jego do 1 siatki każdej lampy i masy . Zniknięcie pukania wskaże na niesprawny rezystor , który należy zamienić .

  • #56 26 Lip 2015 21:12
    Maryush
    Poziom 22  

    Wprowadziłem poprawki, których dotyczyła dyskusja - dodałem kondensator Cs oraz połączyłem lampę V2 w konfigurację triody, pukanie zniknęło i wyraźnie słychać poprawę dźwięku. Zauważyłem, że regulacja USZ wpływa bezpośrednio na charakterystykę dźwięku, powinno się to regulować na ucho, czy obserwując przebieg na oscyloskopie?

  • #57 27 Lip 2015 03:45
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Lepszy wariant - użycie oscyloskopa.

  • #60 14 Sie 2015 22:21
    Maryush
    Poziom 22  

    Uruchomiłem drugi kanał, ale nie było już tak łatwo, jak z pierwszym. W kolumnie słychać było głośny przydźwięk sieciowy, coś jak brzęczenie, po kilkunastu minutach pracy tego kanału w głośniku słychać było głośny trzask i spaliła się lampa 6P1P, po wymianie na nową przydźwięku już nie było i póki co wzmacniacz gra. Zastanawiam się jaka była przyczyna spalenia tej lampy, być może była fabrycznie uszkodzona, ale to byłoby sprzeczne z tym, co pisało na aukcji, bo sprzedawca twierdzi, że wszystkie lampy są testowane.

  Szukaj w 5mln produktów