Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

10 Wrz 2014 16:24 9831 41
  • Poziom 23  
    Przerobiłem sobie w pokoju zwykłe gniazdka na gniazda ze stykiem ochronnym. Pokój znajduje się w bloku z wielkiej płyty, podłączonym do sieci TN-C. Zamontowane są w nim gniazda natynkowe firmy Ospel, mające identyczną podstawę zarówno w wersji ze stykiem ochronnym, jak i bez niego. Dlatego nie wykuwałem ich ze ściany. Z nowych gniazd wyjąłem szynę ochronną oraz szyny L i N, następnie umieściłem wszystko w starej podstawie. Na wierzch gniazda przykręciłem nowy dekiel. Przewód PEN podłączyłem do szyny PE, następnie przedłużyłem go kostką z listwy zaciskowej, i podłączyłem do prawego zacisku N. Do górnego zacisku szyny PE przykręciłem przewód PEN zasilania następnego, ostatniego gniazda. Przewód fazowy, przychodzący i odchodzący podłączyłem z lewej strony, do zacisków L. Czy jest to poprawne wykonanie podłączenie gniazda ? Czy lepiej by było podłączyć przewód PEN, do szyny PE, następnie zrobić mostek na zacisk N, i dopiero do niego podłączyć przewód PEN zasilania drugiego gniazda ?

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Wini 230 napisał:
    Przerobiłem sobie w pokoju zwykłe gniazdka na gniazda ze stykiem ochronnym. Pokój znajduje się w bloku z wielkiej płyty, podłączonym do sieci TN-C. Zamontowane są w nim gniazda natynkowe firmy Ospel, mające identyczną podstawę zarówno w wersji ze stykiem ochronnym, jak i bez niego. Dlatego nie wykuwałem ich ze ściany. Z nowych gniazd wyjąłem szynę ochronną oraz szyny L i N, następnie umieściłem wszystko w starej podstawie. Na wierzch gniazda przykręciłem nowy dekiel. Przewód PEN podłączyłem do szyny PE, następnie przedłużyłem go kostką z listwy zaciskowej, i podłączyłem do prawego zacisku N. Do górnego zacisku szyny PE przykręciłem przewód PEN zasilania następnego, ostatniego gniazda. Przewód fazowy, przychodzący i odchodzący podłączyłem z lewej strony, do zacisków L. Czy jest to poprawne wykonanie podłączenie gniazda ? Czy lepiej by było podłączyć przewód PEN, do szyny PE, następnie zrobić mostek na zacisk N, i dopiero do niego podłączyć przewód PEN zasilania drugiego gniazda ?


    Szczerze ? To ja się boje podpowiadać... patrząc na kostkę.
    Jak robisz taki "mostek" przewodu zerowego na dalsze gniazda, to musisz mieć na uwadze fakt, że jak ktoś będzie ponownie wymieniał gniazdko, może odpiąć wpierw ten który... będzie chronił a wtedy cały potencjał przewodu fazowego znajdzie się na obudowach urządzeń posiadających styk ochronny. A ma do wyboru aż dwie śrubki.
    Kolejna sprawa, to ta kostka.... jaka jest jej obciążalność prądowa? Zobacz w załącznik który umieściłem a zrozumiesz o co mi chodzi.
    Ja bym to zrobił inaczej... jeżeli już miałbym wymieniać cokolwiek to raczej poszedłbym w tzw. "pigtailig"
    Tu była o tym mowa (post 6): Instalacja elektryczna w domu
    Tak przy okazji, to nie jest przewód PEN.

    P.S.
    Czym była spowodowana zmiana gniazd bez styku ochronnego na ten ze stykiem ochronnym?

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
  • Poziom 23  
    Gniazdka zmieniałem 5 lat temu, kiedy pojawił się u mnie komputer stacjonarny. Dodatkowo używam stacji lutowniczej i lutownicy kolbowej wymagających zacisku PE. W przypadku pierwszego narzędzia ochrona przeciwporażeniowa już raz zadziałała. Przebicie spowodowało przepalenie bezpiecznika.
    Teraz postanowiłem zrewidować te gniazdka przy okazji malowania. Nic się w nich nie dziej, żaden przewód się nie poluzował, nic się nie przypaliło, przy obciążeniu 10 A nic się nie nagrzewa. Jednak chciałbym aby było to zrobione zgodnie ze sztuką
    Użyłem standardowych kostek kupionych w sklepie elektrycznym. Nie ma na nich podanej wartości maksymalnego prądu. Mam w pokoju jeszcze jedno gniazdko, którego sposób podłączenia przedstawia poniższe zdjęcie. Podjąłem się przerobienia tych gniazdek ze względu na to iż używam w pokoju sprzętu wymagającego przewodu PE, oraz mam podstawy teoretyczne z technikum elektrycznego. Gorzej jest z praktyką, dlatego proszę o poradę jak poprawnie podłączyć te gniazda ?

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
  • Poziom 23  
    W pierwszym i drugim gniazdku przewód PEN, po podłączeniu go do zacisku PE jest już za krótki, aby doprowadzić go do zacisku N. Elektrycy montujący gniazdka skrócili przewody tak, aby ich długość była odpowiednia do zwykłych gniazdek, nie zostawiając zapasu. Dlatego użyłem kostek do ich przedłużenia. W drugim gniazdku kostka łączy ze sobą przyjście i odejście przewodu PEN, oraz odgałęzienie na zacisk N. Każdy przewód w kostce przechodzi przez całą jej długość i przykręcony jest dwiema jej śrubami. W pokoju mam trzy gniazdka. Dwa podłączone tak jak na zdjęciu, a trzecie standardowo, czyli przewód PEN podłączony do zacisku PE i N jednolitym, nierozciętym przewodem. Proszę o poradę, jak prawidłowo wykonać połączenia w tych gniazdach ? :)
  • Pomocny post
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Poza tym, że napisałem już jak ja bym to zrobił to:
    Nie lepiej już było po prostu zacisnąć przewód na śrubie niż wstawiać tam kostkę?
    [Zrobić "fajeczkę" lub jak kto woli "śrubkę żyłą na okrętkę" (tak jak na pierwszym zdjęciu górny przewód zerowy) i pod jeden zacisk niż dokładać kolejną "przerwę w obwodzie")]
    Generalnie takie i temu podobne cuda, wyciągałem w formie jak na załączonym w moim poście zdjęciu.
    Poczekaj, niech się wypowiedzą inni, doświadczeni koledzy.
  • IGE-XAO
  • Poziom 23  
    Wyszedłem z założenia, że jeśli odejście gniazdka wykonam z listwy PE, będę musiał zrobić mostek do zacisku N i dopiero do niego podłączyć odejście. Razem daje to przerwy w czterech miejscach, w obrębie jednego gniazda. Na dolnym zacisku PE, na górnym zacisku PE, na jednej śrubie zacisku N i na drugiej śrubie zacisku N. Dlatego postanowiłem użyć kostki do połączenia przyjścia i odejścia w jednym miejscu i wyprowadzić z niej odgałęzienie na zacisk N tego gniazdka. Ale proszę o dalsze porady.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    A skąd wiesz, że to jest TN-C?
  • Poziom 23  
    Ponieważ mam wykonane mostki między zaciskami PE i N w kuchni i w łazience przez elektryków pracujących na budowie tego bloku. Swego czasu było tez oznaczenie TN-C na stacji trafo. Mniej więcej co 5, 7 lat firma wynajęta prze spółdzielnie wykonuje pomiary impedancji pętli zwarcia w gniazdach ze stykami PE.
  • Pomocny post
    Admin Elektroenergetyka
    Coś czuje, że zaraz ktoś napisze doktorat na ten temat. Przestańcie już, zwykłe gniazdko jakich miliony w blokach. Wszystkie podobnie łączone (no może bez tej kostki ;)).
    Przewody są jakie są - nie wydłużą się.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    A nie lepiej zrobić to zgodnie ze sztuką bez kostek i gołego drutu? Po prostu zamiast kostki dać kawałek przewodu? Sądzę, że pod śrubką dwa przewody się zmieszczą.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    ToJestNick napisał:
    Sądzę, że pod śrubką dwa przewody się zmieszczą.
    Zwracam uwagę, że powinny być tego samego przekroju, aby oba odpowiednio mocno się trzymały pod zaciskiem.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    W roli mostka można wykorzystać kawek przewodu - linki zakończonej oczkami z otworami o odpowiedniej średnicy, które idealnie pasują pod śrubki w zaciskach montażowych gniazd, ja dodatkowo po zaciśnięciu oczek praską, podlutowuję oczko do przewodu i nie ma opcji, żeby coś się samo rozłączyło:)
  • Poziom 23  
    ToJestNick napisał:
    A nie lepiej zrobić to zgodnie ze sztuką bez kostek i gołego drutu? Po prostu zamiast kostki dać kawałek przewodu? Sądzę, że pod śrubką dwa przewody się zmieszczą.


    Adam_Bandit napisał:
    W roli mostka można wykorzystać kawek przewodu - linki zakończonej oczkami z otworami o odpowiedniej średnicy, które idealnie pasują pod śrubki w zaciskach montażowych gniazd, ja dodatkowo po zaciśnięciu oczek praską, podlutowuję oczko do przewodu i nie ma opcji, żeby coś się samo rozłączyło:)


    Każdy elektryk ma swoje ulubione metody. Ja zastosowałem kostki, ponieważ mają dużą powierzchnię styku z przewodem i są łatwe w montażu. Pamiętam też jak na Forum SEP jeden z doświadczonych elektryków Kolega EDI, zachwalał podobne kostki, które stosował właśnie przy podłączaniu gniazd wtykowych. Różniły się one od moich tym że miały dodatkową blaszkę chroniącą żyłę przewodu przed uszkodzeniem przez śrubki. Dwa lata temu u kolegi zrobiłem rozgałęzienie na kostce 10mm na bojler, zasilany przewodem 3x 2,5 mm Cu i odgałęzienie na złączki Wago do których podłączyłem starą aluminiową instalację. Wszystko działa, nic się nie nagrzewa.
    W tych gniazdach nie próbowałem podłączać dwóch przewodów, ponieważ obawiałem się że któryś może wypaść. Przewody nawet jednakowego przekroju mogą się różnić nieco grubością przez co nacisk śrubek nie będzie równomierny. Ale najprawdopodobniej zastosuję tą metodę łączenia przewodów
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Wiesz lepiej więc po co pytasz. Temat zmierza do rozważań czysto teoretycznym (np różnice w średnicy przy tym samym przekroju) a miało być proste podłączenie gniazdka.
  • Poziom 23  
    Dołożyłem jedno gniazdo w pokoju, które było 20 lat temu zdemontowane a przewody skręcone. Przyjście i odejście przewodu PEN podłączyłem do zacisku PE, następnie jednym kawałkiem przewodu podłączyłem zasilanie do zacisku N. Obydwa przewody pod zaciskiem PE zakończyłem oczkami. Przewody fazowe podłączone są standardowo. Kolory nie są zachowane ponieważ zasilanie do pokoju przychodzi niezgodnie z kolorystyką przewodów.

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    W następnym gnieździe zdemontowałem kostkę i przewody PEN podłączyłem do jednego zacisku, zakańczając je oczkami

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    Czy połączenia wykonane są poprawnie ?

    Dodano po 5 [godziny] 48 [minuty]:

    Czy jest aż tak tragicznie, że nikt nie chce zabrać głosu ? :)
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Mam zastrzeżenia co do łączenia w drugim gniazdku gołym drutem.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Według mnie:
    1. Kolorystyka razi i wypadało by to poprawić.
    2. Ten goły mostek można było zrobić ładniej przy użyciu izolowanego przewodu, bądź linki zakończonej oczkami.
    3. Można by to bardziej estetycznie wykonać (lepiej zawinąć oczka z drutu i dać etykiety na przewody, żeby ktoś nie pomylił fazy z "zerem", bo przy tej kolorystyce to nie trudno)

    Pozdrawiam
  • Poziom 23  
    Myślałem że jest gorzej. Nałożę jutro izolację na ten drut. Skoro ogólnie jest dobrze, to w ten sam sposób podłączę następne gniazdko, w którym jest jeszcze kostka i na koniec zamontuję dodatkowe gniazdo. Było ono zamontowane już wcześniej, ale dochodziły do niego tylko dwa przewody DY 2,5mm² umieszczone w korytku. Teraz przy okazji malowania podłączę go przewodem YDYt 3x1,5 mm² umieszczonym w gipsowej ścianie. Zmniejszyłem przekrój ponieważ cała instalacja wykonana jest przewodami o przekroju 1,5mm²

    Dodano po 19 [minuty]:

    Adam_Bandit napisał:
    1. Kolorystyka razi i wypadało by to poprawić.


    Nie chciałbym już tego rozpinać, bo nie wiem czy mi się to uda poprawnie drugi raz podłączyć. I tak już wielokrotnie przeginałem przewody, obawiam się że któryś mógłby się w końcu ułamać.

    Adam_Bandit napisał:
    Można by to bardziej estetycznie wykonać (lepiej zawinąć oczka z drutu i dać etykiety na przewody, żeby ktoś nie pomylił fazy z "zerem", bo przy tej kolorystyce to nie trudno)


    Nie mam wprawy w estetycznym wykonywaniu połączeń. Priorytetem dla mnie było, aby się nic nie rozłączyło, ani nie nagrzewało. Nie chciałbym ćwiczyć bezpośrednio na gniazdku, żeby niepotrzebnie nie osłabiać przewodów. Przewody oznaczę taśmami izolacyjnymi, o odpowiednich kolorach. :wink:
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Przewód ten jest na tyle elastyczny, że mimo wielokrotnego zginania ciężko go ułamać, sprawdzałem :)

    Taśma izolacyjna którą oznaczysz przewody z czasem odpadnie, takie są niestety jej właściwości.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wini 230 napisał:
    Zmniejszyłem przekrój ponieważ cała instalacja wykonana jest przewodami o przekroju 1,5mm²

    Zabezpieczenie obwodu jak rozumiem jest policzone na te 1,5mm2?
  • Poziom 23  
    pol102 napisał:
    Zabezpieczenie obwodu jak rozumiem jest policzone na te 1,5mm2?

    Oryginalnie zastosowany był bezpiecznik gg 16A, ale po wymianie zwykłych gniazd, na te ze stykiem ochronnym, zmieniłem wkładkę na gg 10A.

    ToJestNick napisał:

    Mam zastrzeżenia co do łączenia w drugim gniazdku gołym drutem.

    Dzisiaj wymieniłem mostek ;)

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    Zamontowałem również dodatkowe gniazdo. Jego podstawa na dole ma wyłamany plastik, ponieważ wcześniej przechodziły tamtędy przewody zasilające, wychodzące z korytka.

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda

    Jeżeli Koledzy mają jakieś zastrzeżenia odnośnie wykonania, mogę spróbować poprawić.
  • Poziom 29  
    Teraz nie ma się do czego przyczepić. :)
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Wini 230 napisał:
    Oryginalnie zastosowany był bezpiecznik gg 16A, ale po wymianie zwykłych gniazd, na te ze stykiem ochronnym, zmieniłem wkładkę na gg 10A.

    Zastanawia mnie ta wkładka, gdyż charakterystyka gG to charakterystyka zwłoczna, a czy do gniazd nie powinno się stosować bezpieczników o charakterystyce gF? Jeśli się mylę to niech ktoś sprostuje.
  • Poziom 23  
    Adam_Bandit napisał:

    Zastanawia mnie ta wkładka, gdyż charakterystyka gG to charakterystyka zwłoczna, a czy do gniazd nie powinno się stosować bezpieczników o charakterystyce gF? Jeśli się mylę to niech ktoś sprostuje.


    Charakterystyka Gg dotyczy wkładek ogólnego przeznaczenia, natomiast wkładki Gf mają charakterystykę przyśpieszoną. W sklepie prosiłem po prostu o zwykłe, bezzwłoczne bezpieczniki, ponieważ nie pamiętałem już dobrze ich symboli. Szkołę skończyłem 8 lat temu i muszę powtórzyć sobie trochę teorii :wink:
  • Poziom 23  
    Ponieważ jutro zaczynamy już szpachlowanie pokoju chciałbym się jeszcze upewnić, czy pomijając kolorystykę przewodów, sposób podłączenia tego gniazda jest prawidłowy ? Oryginalnie każdy z jego zacisków dostosowany jest do wsunięcia i przykręcenia dwóch przewodów. Na styku PE, dla pewniejszego połączenia zrobiłem oczka na przewodach przy zacisku PE. Kolorów nie poprawiałem ponieważ i tak każdy elektryk który to gniazdko otworzy będzie widział że nie ma się co nimi sugerować, i nie chciałem tego ponownie rozpinać, żeby nie zrobić gorzej. Jeżeli to gniazdo podłączone jest prawidłowo, mógłbym zakończyć już prace przy instalacji i zamknąć temat. Jeżeli nie, proszę o podpowiedź, co trzeba poprawić.

    TN-C - Prośba o weryfikację poprawności podłączenia gniazda
  • Poziom 29  
    Nie wolno tak mieszać kolorów, ale cóż, jak sobie pościelisz- tak się wyśpisz :)

    Poza tym jest wszystko w porządku.
  • Poziom 23  
    Żeby poprawić kolory, musiałbym przejrzeć gniazda w drugim pokoju, z których zasilane są te w moim. Obecnie drugi pokój zastawiony jest meblami z malowanego pomieszczenia i rodzice nie bardzo by się zgodzili na prace elektryczne w ich pokoju. Uważają po prostu, że jak się świeci, to jest dobrze. I tak się dziwili, po co mi te bolce w gniazdkach. Ogólnie w całej instalacji z kolorami różnie bywa. Tak już została połączona w czasie budowy bloku :)
  • Poziom 29  
    Skoro rodzice mają takie podejście, to mają wielkie szczęście, że do dzisiaj żyją i nic im się nie stało :)

    Jeżeli kiedyś ktoś się weźmie za jakąś naprawę w tej instalacji, odepnie przewody a potem podepnie bez sprawdzania ich próbnikiem neonowym- wzorując się kolorami to może się pojawić faza na bolcu ochronnym. Skutki- oczywiste.
  • Poziom 23  
    Po skończonym malowaniu poszukam gniazda w drugim pokoju, w którym zamienione są przewody i nałożę na nie koszulki termokurczliwe z odpowiednimi kolorami. To gniazdo, które jest na zdjęciu pozostawię podłączone tak jak teraz, ponieważ pomyłka w kolorach jest na nim widoczna i w innej konfiguracji podłączenia musiałbym jeszcze bardziej obniżyć to gniazdo z powodu zbyt krótkiego czarnego przewodu. W drugim pokoju poprawię błąd bo są tam gniazda bez styków ochronnych i rzeczywiście ktoś może chcieć to potem podłączyć zgodnie z kolorami, nie zdając sobie sprawy że na tym obwodzie są również gniazda ze stykami ochronnymi.