Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Romet ogar 200 - Czy lepiej kupić Romet ogar 200 czy Jawa 50 Mustang

Młody3123 11 Sep 2014 22:12 11658 53
  • #1
    Młody3123
    Level 14  
    Witajcie. Chcę kupić sobie jakiś motorower 50ccm. Mam pytanie czy lepiej kupić Romet ogar 200 czy Jawa 50 Mustang ? Jawa za 600 zł a Ogar za 700 zł. Ogar jak i jawka są zarejestrowane. Który polecacie kupić jako 1-szy motorower? Pozdrawiam
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    jack63
    Level 43  
    Dla mnie jest jak wybór między diabłem a belzebubem, ani to ani to. Lepiej już kupić sobie rower, mniej problemów.
    Bądź świadomy, że są to staruszki. Jawa pewnie podpada już pod zabytek. Dobrych części brak. Jak lubisz naprawiać to kupuj. Jak chcesz tylko jeździć odpuść sobie.
  • #3
    xfilip888xx
    Level 12  
    Ogar posiadał fabryczne blokady, Jawa była dużo mocniejsza, z oryginalnymi (nie "fabrycznie nowymi" z chin) częściami nie widzę problemów często się pojawiają. Osobiście trudno polecić coś z tych motorowerów, może lepiej dozbierać i kupić Simsona, choć i z nimi bywa wielki problem, ponieważ większość Simsonów dopadła banda domorosłych mechaników, tuningowców.
  • #4
    Motorbike
    Level 24  
    Ile masz wzrostu ? Ogar raczej dla osób powyżej 170 cm, Jawa jest ciut lepiej wykonana ale niższa, silniki te same, jak lubisz zabytki i będziesz chciał naprawiać to ok, ja bym poprzerabiał pewne oryginalne elementy np. gaźnik wymienił na inny ale to dopiero jak się coś zacznie sypać z oryginalnym. Może lepszym wyborem byłby Ogar 205 z polskim silnikiem, ale do jazdy to podzielam zdanie jack63.
  • #5
    jack63
    Level 43  
    xfilip888xx wrote:
    może lepiej dozbierać i kupić Simsona, choć i z nimi bywa wielki problem, ponieważ większość Simsonów dopadła banda domorosłych mechaników, tuningowców.

    Czy uważasz, że reszta tych zabytków uchroniła się przed tymi "mechanikami"?
    Małe szanse. Osobiście wolał bym kupić jakiegoś popularnego taniego chińczyka. Przynajmniej będzie nowy i na gwarancji. Są większe szanse na dwa lata spokoju przy podobnej do Simsona cenie. W wypadku Simsona cena jest wynikiem sentymentu pokolenia rodziców niż odzwierciedleniem realnej wartości.
    Jednak to tylko opinia. Autor tematu musi i tak sam podjąć decyzję.
  • #6
    Motorbike
    Level 24  
    jack63 wrote:
    Czy uważasz,że reszta tych zabytków uchroniła się przed tymi "mechanikami" ???
    Małe szanse. Osobiście wolał bym kupić jakiegoś popularnego taniego chińczyka. Przynajmniej będzie nowy i na gwarancji. Są większe szanse na dwa lata spokoju przy podobnej do Simsona cenie. W wypadku Simsona cena jest wynikiem sentymentu pokolenia rodziców niż odzwierciedleniem realnej wartości.


    Tutaj się w pełni zgadzam.
  • #7
    xfilip888xx
    Level 12  
    Oczywiście że wszystkie "kultowe" motorowery z PRL zostały już rozbierane przez rzeźników z młotem i porządnym dłutem, lecz Jawa naprawdę jest mniej popularna bo jest brzydsza, ale wykonanie tego silnika w oryginalnej Jawie jest naprawdę lepsze.
  • #8
    Młody3123
    Level 14  
    mam 172cm. Chciałbym sobie trochę jednak pojeździć w końcu po to go chce kupić:D Na razie popatrzę jeszcze poszukam i jak coś znajdę to napisze i zapytam. Pozdrawiam
  • #9
    Polos113
    Level 15  
    Ja ze swojej strony polecił ogara 200. Wg mnie lepiej się nim jeździ, co nie znaczy, że jawka też nie jest fajna, a jeśli chodzi o blokady to jawki 50 też były blokowane. Rzadko się zdarza, żeby w jawce czy ogarze jeszcze te blokady były.
  • #10
    kulamario
    Level 22  
    20 lat temu miałem i jawe i ogara ogar był dużo lepszy a po za tym mogłeś różne zębatki na tylnie koło zakładać co dawało ci w zależności albo lepsze przyspieszenie albo lepszą prędkości
  • #11
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Młody3123
    Powiem tak, miałem Ogara 200 - NIGDY WIĘCEJ.
    Nowa sztuka, a pasmo udręk i nieszczęść, konstrukcyjnie to może i Jawa 50, ale wykonanie tego w POLSKIM wydaniu to T R A G E D I A.
    Do dziś nie mogę wyżałować tego zakupu (a miałem do wyboru Ogara 205....., w tym samym sklepie, w tym samym dniu).
    Jawy 50 nigdy nie miałem, ale widziałem, co to "cudo" potrafiło, ale oryginalna Jawa, na oryginalnych częściach wyprodukowana w Czechosłowacji.
  • #13
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Nie przeczę, ale kiedy sobie przypominam moją "sztukę", to mnie tylko krew zalewa.

    Na miejscu autora wątku, DOKŁADNIE bym się przyjrzał temu Ogarowi, który będzie kupował: czy szprychy nie są luźne, czy kartery silnikowe nie są popękane, czy obydwa są z tego samego "okresu", bębny na kołach (tam skąd wychodzą szprychy), czy tam też aluminium, które trzyma bębny hamulcowe nie jest popękane.
    Popatrzeć, czy głowica ma podobny odcień (brudu, materiału), bo to by świadczyło, że już tam było coś robione.
    Zapytać się, czy wał korbowy był "ruszany", czy łożysko igiełkowe było już wymieniane...
    To pamiętam z moich problemów...
  • #15
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Uprzejmie się prosi kolegę, o "nie drażnienie rekina" :).
    Te zmiany biegów bez sprzęgła..... z 2 na 3, w ogóle przejście z 1 na 2 ....., z luzami miedzy każdym biegiem, że wrzucając 3 można było czubkiem buta zaryć w trawę - się pamięta... ;) .
  • #17
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Raczej koszmary :) .
  • #18
    Młody3123
    Level 14  
    Słuchajcie. Byłem u tego gościa od tego ogarka. Silnik jest czysty można powiedzieć ,że nawet błyszczący. Zapalił za 2 kopnięciem. Światła działają, hamulce są sprawne (mocne),jedyne co jest uszkodzone to prędkościomierz nie pokazuje prędkości i klakson lecz klakson to pewnie wina uszkodzonej syreny. Na lakierze nie ma odprysków. Na felgach jest troszkę powierzchownej rdzy tzn nie na feldze lecz na tej farbie co pokrywa felgę drapiąc trawą schodzi. kanapa jest cała,w silniku były wymieniane pierścienie na tłoku rzekomo 4 dni temu, oraz głowica (nie wiem kiedy lecz pokazał mi starą) Olej który używał do paliwa to : orlen 2t semisyntetik (różowy). Ja mam: olej McCulloch. Zbiłem cenę na 600 zł do tego w gratisie dostanę uszczelki do silnika,kask,2 dodatkowe świece.
    Jeśli o czymś zapomniałem napisać to przypomnijcie:)
  • #19
    xfilip888xx
    Level 12  
    Osobiście nie posiadałem i nie posiadałem sprawnego prędkościomierza w "komarku" jest to zapewne wina tylko ślimaka bądź linki. :)
  • #20
    Motorbike
    Level 24  
    Przejechałeś się, cuda się jakieś nie dzieją ? Silnik odpala jak jest nagrzany i zgasisz i ponownie odpalasz z kopki ?
  • #21
    Młody3123
    Level 14  
    Ogólnie to warto kupić tego ogarka?

    Dodano po 3 [minuty]:

    No pali od kopnięcia po zgaszeniu.
  • #22
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Motorbike wrote:
    Przejechałeś się, cuda się jakieś nie dzieją ? Silnik odpala jak jest nagrzany i zgasisz i ponownie odpalasz z kopki ?

    Zwrócić też należy uwagę, czy odpalając starterem, nie trzeba na nagrzanym, gorącym silniku "namachać się starterem jak głupi" by odpalił, i zobaczyć z którego "zęba" startera odpala.
    Warto też wziąć go "na pych", na 2 biegu, jak szybko odpala.
    Młody3123 wrote:
    Ogólnie to warto kupić tego ogarka?

    Nie jestem w temacie cen na bieżąco, ale 600 zł, za takie "cuś" ;), trochę, a nawet to dużo za dużo.
    xfilip888xx wrote:
    nie posiadałem sprawnego prędkościomierza w "komarku" jest to zapewne wina tylko ślimaka bądź linki.

    W Ogarze, lepiej dla swojego! dobra, ilekroć się choćby jedno z tego zepsuje, to i tak wymienić KOMPLET (linkę i ślimaka).
    Młody3123 wrote:
    Ogólnie to warto kupić tego ogarka?

    Ja bym napisał tak, ale to moje zdanie, podparte moimi "przejściami" z tym sprzętem:
    "zaklinam Cię, nie idź w stronę tego światła".
    Zwłaszcza, że mój ojciec rok temu "wdepnął" w podobne G, a nawet dokładnie w to samo, jak go zobaczyłem na tym sprzęcie, to sobie pomyślałem "taki stary, a taki głupi", jak ja kiedyś.
    I dziś dwa nasze Ogary 200 "tulą" się do siebie w kurniku, bo obydwoje nie mamy nerwów, do tego ........
  • #23
    Muciek50
    Level 16  
    Do ogara wystarczy założyć zapłon CDI (trzeba samemu zrobić), i nic się w tym silniku już nie dzieje, wiem bo miałem. ;)
  • #24
    Piotrix48
    Level 16  
    Nie lepiej kupić rometa charta z zapłonem elektronicznym,a nie kombinować z dodaniem go do ogara? Ja swojego kupiłem dość tanio i nie narzekam -pali od strzała.
  • #25
    Młody3123
    Level 14  
    Kupiłem tego ogarka. Jechałem nim do domu około 7 km Jedyne co mi się w nim nie podoba to to ,że na ciepło ciężko go odpalić.

    Wczoraj jeszcze wyregulowałem sprzęgło bo wystarczyło wbić 1 to silnik tracił obroty a na 2 gasł. Obroty zmniejszyłem.

    Mam pytanie: Sprawdziłem czy na klakson dochodzi napięcie (na głośniczku jest napisane 5v) a na wolnych obrotach jest okolo 7v na wysokich dochodzi do 12v wg miernika.

    Jaki zastosować klakson??
  • #26
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Młody3123 wrote:
    Jedyne co mi się w nim nie podoba to to ,że na ciepło ciężko go odpalić

    U mnie i u ojca było dokładnie tak samo.
  • #27
    Muciek50
    Level 16  
    Otwórz te puszkę przez którą silnik zasysa powietrze, sprawdź w jakim stanie jest filtr powietrza.
    Przedmuchać /wymienić w zależności jak wygląda . Kolejna sprawa to rurka na wlocie do tej puszki , musi tam być. Po złożeniu trzeba uszczelnić te puszkę na łączeniu (kilka razy owinąć taśmą i będzie ok).Sprawdź czy guma gaźnika nie jest dziurawa.Poziom paliwa z pływakiem w komorze powinien wynosić około 14mm. Jeżeli filtra nie ma , bądź ta puszka jest nieszczelna albo zamontowany jest jakiś "stożek" to ten silnik normalnie nie będzie działał.Jeżeli masz jeszcze oryginalny zapłon to kondensator przenieś ze statora pod bak do cewki WN.
  • #28
    rakol19897
    Level 9  
    ogolnie polski silnik romet wyprzedzil w owym czasie przestarzala czeska konstrukcje. silnik rometa na pewno mniej pali. czeska jawa gdy silnik jest zuzyty w znacznym stopniu potrafi spalic ponad 5l na 100km. romet jest mniej awaryjny. znaczaca wada w romecie jest awaryjnosc trzeciego biegu, jesli go posiada, ale latwo i nie drogo to naprawisz. ja polecilbym rometa. mialem kiedys jednego i drugiego. inna historia jest w ogole simson, ktory kladzie na lopatki te dwie konstrukcje, ale to juz inna bajka.
  • #29
    Polos113
    Level 15  
    rakol19897 wrote:
    znaczaca wada w romecie jest awaryjnosc trzeciego biegu, jesli go posiada


    Raczej problemy są z 2 biegiem, jeśli chodzi o silnik Dezamet 019.
  • #30
    Motorbike
    Level 24  
    Silnik 023 jest mniej awaryjny niż 019, ale też skrzynia z jawy jest bardziej trwała niż w dezametach co nie znaczy że bezawaryjna.