Witam. Jadę sobie moim volvo s60 z 2003 2.4 D5. Opieram się lekko rękami na kierownicy, znaczy lekko dociskam, nagle podczas jazdy puszcza mi, pęka zabezpieczenie od ustawiania pozycji kierownicy, wpada ona w najniższą pozycję, i ja razem z nią o mało nie wpadając do rowu. Przypuszczam że była uszkodzona zanim kupiłem samochód. Zwalniam podjeżdżam kawałek próbuje zablokować żeby dało się dalej jechać, łup silnik zgasł, zegary też (godzina 01 w nocy, las wokoło), zjeżdżam na awaryjnych na pobocze. Oczywiście laweta i z powrotem do domu. Rozbieram kierownicę(jakaś 02), jeden przewód od stacyjki był naderwany, naderwał się przez kawałek metalu. Zarobiłem przewód. Przypuszczam że doszło do zwarcia i padł bezpiecznik, nie mogłem zlokalizować który, sprawdziłem wszystkie. Brak probówki żeby poszukać napięcia.
Niestety brak efektów bezpieczniki sprawdzone pod maską, z boku auta, i w bagażniku.
Interesuje mnie który bezpiecznik przekazuje prąd ze stacyjki do rozrusznika i tak dalej, czy są gdzieś jeszcze inne bezpieczniki ?
Niestety brak efektów bezpieczniki sprawdzone pod maską, z boku auta, i w bagażniku.
Interesuje mnie który bezpiecznik przekazuje prąd ze stacyjki do rozrusznika i tak dalej, czy są gdzieś jeszcze inne bezpieczniki ?