Przez około tydzień miałem problem z moim audio, pod radio mam podłączone 2 wzmacniacze, pewnego dnia po włączeniu radia, pograło jakieś 10 sekund i nagle przestało grać. Samo radio było włączone, okazało się, że wzmaki się wyłączyły. Po wyłączeniu i włączeniu radia co któryś raz wzmaki się załączały, grały po 2-3 sekundy i się wyłączały. O dziwo następnego dnia jak rano jechałem do pracy wszystko się odpaliło i grało ok. Z kolei jak wracałem z pracy znowu zrobiło się to co dzień wcześniej. Przez około tydzień raz grało raz nie. Dziś wszystko odpaliło bez problemu, po czym zajechałem na chwilę do bankomatu, wyłączyłem furę i radio i po odpaleniu wyskoczył na radiu komunikat PROTECT. Czy te wyłączające się wzmaki mimo włączonego radia mogły mieć coś z tym wspólnego czy to jeszcze jakiś inny problem? Co mogło się stać z radiem? W kilku wątkach przy innych modelach kenwooda pisało, że to problem z nagrzewaniem się radia/końcówkami mocy/zwarciem, ale ostatecznie nigdzie nie padła jednoznaczna odpowiedź.