Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Windows 7 - Restarty komputera krótko po włączeniu zasilania

musculus 14 Sep 2014 00:15 1302 4
  • #1
    musculus
    Level 17  
    Witam,

    Znajoma (starsza osoba) zwróciła się do mnie z problemem z komputerem. Problem polega na tym, że wkrótce po załączeniu zasilania (około 2 minuty po pojawieniu się ekranu logowania) komputer sam się restartuje. W chwili restartu pojawia się okienko mówiące, że komputer zostanie wyłączony w czasie krótszym niż minuta.

    Komputer to laptop Compaq Presario CQ61. Ma naklejkę licencyjną Windows 7 Home Premium dedykowana dla komputerów HP. Na komputerze zainstalowany jest system Windows 7 Ultimate 64-bit. Skąd taka różnica - nie wiem (osobiście nie mam komputera z Windowsem 7 i nie wiem, jak tam wygląda licencjonowanie - w domu i w pracy mam tylko XP i Linuksy, z Windowsem 7 spotykam się bardzo okazjonalnie i po prostu nie wiem, czy taka sytuacja jest normalna - na logikę jednak przypuszczam, że coś tu nie gra). Jakieś 1,5 roku temu oddawała komputer do naprawy, trzymali go około miesiąc w serwisie i policzyli prawie 500zł - nie mam pojęcia, co wtedy robili, po naprawie nie zachowały się żadne papiery. Poza tym jakieś 2 miesiące temu znowu dawała komputer do serwisu znalezionego "z ogłoszenia", gdzie też nie wiem, co zostało zrobione. Przypuszczam, że któryś z tych serwisów przeinstalował system. System wygląda na aktywowany.

    W każdym razie nie wiem, jak wygląda kwestia licencji - liczę się z tym, że być może trzeba będzie zdobyć płytkę od HP i zainstalować system od zera. Chociaż wolałbym tego uniknąć - ona tam ma skonfigurowaną pocztę, Skype itp i wolałbym nie musieć tego wszystkiego ustawiać od zera.



    Przede wszystkim chciałem wyjaśnić, skąd się biorą restarty komputera.

    Do czego doszedłem: Restartowanie jest spowodowane przez to, że coś wywołuje systemową komendę "shutdown". Raz trafiłem z wpisaniem komendy "shutdown -a" w moment pojawienia się tego okienka i pojawiła się informacja, że wyłączanie systemu zostało anulowane (chociaż generalnie bardzo trudno "wstrzelić się" w ten moment). Natomiast dość prosto da się zablokować te restarty - tuż po zalogowaniu się wpisuję "z palca" komendę shutdown z czasem 100000 sekund i to blokuje te restarty (jedynie na ułamek sekundy pojawia się okienko tekstowe - coś w stylu "polecenie shutdown jest już aktywne", a komputer się nie restartuje).

    Jeśli uruchomię komputer w trybie awaryjnym to pracuje normalnie (nie ma restartów).

    Na komputerze jest zainstalowany antywirus AVG free (zrobiłem skan - coś tam znalazł i wykasował, ale nie pomogło to na restarty). Skanowałem równiez programem MBAM - znalazł i wykasował jedynie jakieś PUP-y (chyba coś z wyszukiwarki ask.com), jednak restarty jak występowały tak występują.

    Czy macie jakieś pomysły jak ustalić, co wywołuje shutdown?
  • #3
    musculus
    Level 17  
    Znalazłem powód restartów. W harmonogramie zadań jest wywołanie pliku nazwanego "Microsof.bat" zawierającego wywołanie polecenia shutdown (plik jest wywoływany co 3 minuty). Plik został utworzony 1 dzień po jakichś dużych zmianach na tym komputerze (data utworzenia wielu katalogów w folderze systemowym i data zainstalowania programów) - prawdopodobnie po reinstalacji Windowsa. Wygląda na to, że ten ostatni serwis nie jest uczciwy - gość chciał sobie zapewnić następną naprawę za jakiś czas.

    Myślę, co z tym zrobić. Na razie nie usuwałem tego bat-a ani nie wywalałem jego wywoływania z harmonogramu zadań. Jednak uważam, że firma dopuszczająca się takich oszukańczych praktyk powinna jak najszybciej z hukiem wylecieć z rynku i chętnie zgłosiłbym to, gdzie trzeba (tym bardziej, że to prawdopodobnie oni zainstalowali Windows Ultimate zamiast Home Premium, więc dział prawny firmy Microsoft też się tym może zainteresować).

    Problem w tym, że nie chcę robić problemów właścicielce komputera. To osoba nie znająca się zbytnio na komputerach, ale komputer jest jej "oknem na świat". Obawiam się, że np. zgłoszenie sprawy na policję skończy się ciąganiem jej po różnych dziwnych miejscach i zajęciem komputera jako dowodu rzeczowego. Tego wolałbym uniknąć.

    Macie może pomysły, co można z tym zrobić, żeby skutecznie ukarać oszukańczego serwisanta i uwolnić od problemu resztę jego klientów, ale żeby nie stwarzać problemów właścicielce komputera?
  • #4
    salawalas
    Level 16  
    No to wywal tego bat-a z harmonogramu, sprawdź jeszcze może programem autoruns z pakietu Sysinternals Suite co się uruchamia z systemem.
    A właścicielce powiedź , żeby więcej oszustowi nie dawała zarobić.
    Co można zrobić. Ano niewiele. Tak jak napisałeś, jeśli nagłośnisz sprawę publicznie, oficjalnie, podejmiesz kroki prawne, to właścicielkę może czekać dochodzenie, jakim cudem stała się użytkowniczką nielegalnego systemu i ciężka katorga przez tzw.wymiar mściwości, a Ciebie oskarżenie o pomówienie oraz możliwe , że to samo. Niestety w tym państwie oszuści i złodzieje chronieni są ustawowo.
    Po prostu trzeba znajomych przestrzegać przed nieuczciwością takich "szpeców" i liczyć,że owa "rekomendacja" rozejdzie się po ludziach.
  • #5
    musculus
    Level 17  
    salawalas wrote:
    No to wywal tego bat-a z harmonogramu, sprawdź jeszcze może programem autoruns z pakietu Sysinternals Suite co się uruchamia z systemem.
    Nie wywaliłem bat-a z harmonogramu, ale przeniosłem go do innego katalogu (na razie nie chcę wprowadzać zmian w plikach systemowych, żeby w razie czego daty modyfikacji konfiguracji były nienaruszone). Chciałbym unikać zacierania śladów, bo może jednak gdzieś to zgłosimy. Chociaż to mało prawdopodobne - raczej się skończy na przeinstalowaniu systemu żeby był zgodny z licencją.

    I przy okazji ostrzeżenie dla wszystkich przeglądających ten wątek: Pełnych danych osobowych nie będę podawać, ale jeśli w okolicach Katowic napotkacie komputer serwisowany przez Jerzego H. adres mailowy jeho1@*****, końcówka numeru gg: 8066, końcówka numeru komórki: 676737 to sprawdźcie, czy nie ma w nim takiej "bomby z opóźnionym zapłonem".