logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet

Adrianno21 14 Wrz 2014 20:31 4038 14
REKLAMA
  • #1 13960775
    Adrianno21
    Poziom 9  
    Jestem początkującym elektronikiem i dostałem od znajomego lutownicę i niby tylko kabel wystarczyło przylutować, ale po kilkunastu próbach się nie udało i postanowiłem napisać i poszukać pomocy tu.
    Niżej zdjęcia jak wygląda włącznik i moje pytanie gdzie powinno się przylutować kabel ?

    podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet
    podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet
    podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet

    są tam 4 blaski dwie z nich są ze sobą zlutowane a dwie jak widać nie
  • REKLAMA
  • #2 13960943
    ertevu
    Poziom 18  
    Patrząc na pierwsze zdjęcie - kabel trzeba przylutować do tych wolnych, lewych styków mikroprzełączników, przy czym jeden z tych kabelków ma być dołączony do obu styków tego ( nazwijmy górnego ) przełącznika , a drugi kabelek tylko do jednego ( zewnętrznego ) styku mikroprzełacznika dolnego.
    Ta lutownica na górnym mikroprzełączniku realizuje funkcję dwustopniowej regulacji temperatury grzania, mniejsze wciśnięcie daje mniejszą temperaturę , silniejsze - większą.
    Jeżeli przy takim podłączeniu lutownica nie będzie grzała- należy sprawdzić , czy przypadkiem kabel połączeniowy nie przełamał się w miejscu , w którym wychodzi z obudowy lutownicy ( bardzo częsty przypadek) . Należy wtedy po prostu skrócić kabel o ten fragment.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #3 13960979
    ToJestNick
    Poziom 31  
    Kabel z tego co widzę, jest nieoryginalny i nie pochodzi z tej lutownicy, więc możemy założyć, że autor sprawdził go przed zamontowaniem.
  • REKLAMA
  • #4 13961261
    Adrianno21
    Poziom 9  
    kabel był sprawdzany nie jest nadłamany, i lutowałem już na samym początku tak jak napisałeś ertevu i nie działa lutownica
  • Pomocny post
    #5 13961370
    ToJestNick
    Poziom 31  
    Sprawdź no omomierzem uzwojenie pierwotne transformatora.
  • Pomocny post
    #6 13962522
    ertevu
    Poziom 18  
    Uzwojenie pierwotne transformatora powinno wynosić około 90 om kiedy jest mały docisk i około 70 om przy mocniejszym docisku. Omomierz kosztuje obecnie kilka-kilkanaście złotych, więc to nie będzie problem.
    Jeżeli pierwotne ma taką oporność to wada już może być tylko na uzwojeniu wtórnym. A tutaj w grę wchodzić może tylko zły kontakt grota , czyli wygiętego druta z wyprowadzonymi zaciskami. Należy zarówno drut jak i miejsce zacisku dokładnie oczyścić ( do widoku srebrzystej miedzi).
    Oczywiście niedziałanie lutownicy może być też spowodowane niesprawnym mikrowyłącznikiem, przy czym istotny jest w zasadzie ten " dolny" , bo to on łączy obwód uzwojenia pierwotnego z siecią.Tutaj również pomiar omomierzem wyjaśni dużo.
    A czy żaróweczka ( jeżeli jeszcze nie zdążyła się spalić) , świeci ?
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 13963491
    ToJestNick
    Poziom 31  
    Nie koniecznie musi kolega kupować omomierz, jeśli posiada prosty najtańszy multimetr (miernik elektroniczny) to również się on bez problemu sprawdzi w tym zadaniu :)
  • REKLAMA
  • #9 14076256
    Adrianno21
    Poziom 9  
    Kolega nie zapomniał, kolega nie rozwiązałem jeszcze problemu, nie odpisywałem bo miałem problemy z internetem przez długi czas.

    ToJestNick napisał:
    Sprawdź no omomierzem uzwojenie pierwotne transformatora.


    nie za bardzo wiem jak :D
    a i ten transformator jest jakiś dziki według mnie, poklejony można powiedzieć że zero dojścia, a jak się męczyłem aby wyciągnąć

    podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet podłączenie kabla do lutownicy transformatorowej zetdezet

    ertevu napisał:
    ...A tutaj w grę wchodzić może tylko zły kontakt grota , czyli wygiętego druta z wyprowadzonymi zaciskami. Należy zarówno drut jak i miejsce zacisku dokładnie oczyścić ( do widoku srebrzystej miedzi).


    ale jak się nie mylę to powinna żaróweczka się zapalać, grot przetrzeć papierem ściernym ?

    Pozdrawiam :)
  • Pomocny post
    #10 14076380
    ertevu
    Poziom 18  
    Aby sprawdzić oporność uzwojenia pierwotnego nie było potrzeby " wyciągania " transformatora z obudowy.
    Po prostu należało dołączyć oba przewody omomierza do wtyku sieciowego lutownicy( do obu bolców wtyczki) ( kiedy oczywiście jest odłączona od sieci).
    Dopóki przycisk lutownicy nie będzie naciśnięty omomierz powinien wskazać nieskończony opór ( przerwa w obwodzie), na po lżejszym , lub mocniejszym naciśnięciu, takie mniej więcej oporności jak podałem poprzednio ( 90/70 om).
    Ja czyszczę grot ( czyli ten wygięty drut nożem , a miejsce gdzie ten drut jest przykręcany cienkim, okrągłym pilniczkiem ( iglakiem).
    Pozdrawiam.
  • #11 14077034
    Adrianno21
    Poziom 9  
    dzięki za wyjaśnienie, widać jaki ze mnie elektronik :D

    nic nie pokazuje multimetr
    działać multimetr działa bo na rezystorach czyta
  • #12 14077148
    ToJestNick
    Poziom 31  
    A sprawdź czy pokaże na przewodach wychodzących z transformatora.
  • #13 14080085
    Adrianno21
    Poziom 9  
    dziś sprawdziłem tak omomierzem na sprawnej lutownicy i nie pokazał multimetr nic, guzik był wciskany w lutownicy

    lutownica fakt że nowsza jakaś amerykańska kumpla

    Dodano po 42 [sekundy]:

    ToJestNick napisał:
    A sprawdź czy pokaże na przewodach wychodzących z transformatora.


    sprawdzę jutro i napiszę :)
  • #14 14084699
    Adrianno21
    Poziom 9  
    nie mam żadnego dojścia musiał bym cały transformator rozwalić

    ale ja sprawdziłem napięcie na wtyczce to się pokazywało
  • #15 14085040
    ertevu
    Poziom 18  
    Witam ,
    kolego- proponuję na razie nie " bawić " się napięciem na wtyczce ( dopóki lutownica jest rozkręcona) , bo z napięciem sieci nie ma żartów.
    Jeżeli OMOMIERZ nie wykazywał rezystancji lutownicy kolegi , a ona jest sprawna , tzn. grzeje po naciśnięciu guzika - to może oznaczać tylko tyle ,że w środku ma szeregowo kondensator( co jest mało prawdopodobne , ale możliwe).
    Aby dostać się do uzwojeń nie trzeba rozbierać transformatora, bowiem końce tych uzwojeń są dostępne na tych czarnych przełącznikach z ich prawej strony,( z lewej strony dochodzi kabel sieciowy zasilający)- patrz pierwsze zdjęcia. Trzeba co najwyżej odsunąć te czarne koszulki izolacyjne.
    Teraz podłączając dwa przewody OMOMIERZA do tych dwóch styków przełącznika który ma dwa odejścia po prawej stronie( górny) - powinno się otrzymać rezystancję około 20 om.
    Natomiast podłączając jeden przewód omomierza do prawego odejścia górnego przełącznika , a drugi przewód omomierza do prawego odejścia dolnego przełącznika - powinno się otrzymać rezystancję około 70 om.
    Przy tych pomiarach nie trzeba nic naciskać , bowiem mierzymy za przełącznikiem.
    Pozdrawiam.
REKLAMA