Witam.
Szukam podpowiedzi na temat blokujących się przednich zaciskow . Otoz Jednego poranka przejechałem ok 50 km i poczułem brak mocy przy wyprzedaniu ciezarowek. Zjechalem na zatoczke a z przednich kol się dymilo jakby ktoś je podpalil. Prawa tarcza swiecila się jak te w F1 a lewa była czerona. Po odczekaniu półtorej godziny moglem ruszyc normalnie. Wrocilem na baze i mechanik rozebral wszystko tzn , tarcze nowe , klocki nowe, i kupil tez zestaw naprawczy do zaciskow. Auto jezdzilo spoko ok 2 tyg. i znow jechałem rano w trase i po ok 40km znow "stracilem" moc. Domyslilem się co może być i od razu zjechałem na bok. Dymilo się znow z obydwu kol ale mniej jak ostatnio no i nie przepalilo tarcz. Trzeba było odczekać swoje i wrocilem. Ktos ze znajomych podpowiedział ze wężyki elastyczne się zatykają w tych modelach wiec kupiłem nowe i mechanik wymienil lewa strone tylko. Przejechalem ok 500 km i znow blokada. Znajomi kumpla powiedzieli ze wina może być serwo a wiec wymieniłem. Przejechalem ok 500 km i znow stanalem na poboczu. Rece mi już opadają. Dodam ze jakies 2 i pol miesiąca temu wymieniana była pompa hamulcowa nowka sztuka.
Nie mam już pomyslow co i jak.
Czy reczny hamulec moglby mieć cos wpolnego z blokowaniem przodu?
Dzieki z góry.
Szukam podpowiedzi na temat blokujących się przednich zaciskow . Otoz Jednego poranka przejechałem ok 50 km i poczułem brak mocy przy wyprzedaniu ciezarowek. Zjechalem na zatoczke a z przednich kol się dymilo jakby ktoś je podpalil. Prawa tarcza swiecila się jak te w F1 a lewa była czerona. Po odczekaniu półtorej godziny moglem ruszyc normalnie. Wrocilem na baze i mechanik rozebral wszystko tzn , tarcze nowe , klocki nowe, i kupil tez zestaw naprawczy do zaciskow. Auto jezdzilo spoko ok 2 tyg. i znow jechałem rano w trase i po ok 40km znow "stracilem" moc. Domyslilem się co może być i od razu zjechałem na bok. Dymilo się znow z obydwu kol ale mniej jak ostatnio no i nie przepalilo tarcz. Trzeba było odczekać swoje i wrocilem. Ktos ze znajomych podpowiedział ze wężyki elastyczne się zatykają w tych modelach wiec kupiłem nowe i mechanik wymienil lewa strone tylko. Przejechalem ok 500 km i znow blokada. Znajomi kumpla powiedzieli ze wina może być serwo a wiec wymieniłem. Przejechalem ok 500 km i znow stanalem na poboczu. Rece mi już opadają. Dodam ze jakies 2 i pol miesiąca temu wymieniana była pompa hamulcowa nowka sztuka.
Nie mam już pomyslow co i jak.
Czy reczny hamulec moglby mieć cos wpolnego z blokowaniem przodu?
Dzieki z góry.