logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Playstation 4, konsola "kopie" na portach USB

Tezencjusz 15 Wrz 2014 21:56 2508 12
  • #1 13963873
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Witam,

    Z góry przepraszam jeśli napisałem temat w złym dziale jednak nie byłem pewien co bardziej pasuje. Konsole czy też Zasilacze.

    Ostatnio, podczas podpinania kabla micro Usb do ładowania pada przypadkiem dotknąłem końcówki micro co spowodowało że konsola lekko mnie kopnęła. Samo uczucie przyrównałbym do nieprzyjemnego mrowienia po palcu.
    Początkowo myślałem że to jedynie przypadłość przewodu jednak same porty również "kopią".
    Dodam, iż sytuacja ma miejsce jedynie wtedy gdy literalnie, stoję gołymi stopami na podłodze - podłoga to lakierowana płyta pilśniowa pod którą znajduje się beton.
    Przeglądając internet znalazłem jedynie powiązane tematy w których konsola kopie na przyciskach "Start" i "Eject" - w moim przypadku takie zdarzenie nie ma miejsca.

    Próbowałem jak do tej pory:
    - "uziemiania się" na kranie, klamce
    - zmiany listwy
    - podłączenia do gniazda na listwie 10A/250V (Wcześniej przyznam iż nie zauważyłem że konsola była podpięta do gniazda 230V na listwie)
    - wymiany przewodu micro usb na inny.

    Nie sprawdzałem napięć na portach USB z racji tego iż jestem kaleką elektroniczną a biorąc pod uwagę jak zdradliwe bywa mierzenie napięć USB, prawdopodobnie wywołałbym jeszcze spięcie na całą konsole...

    Czy to możliwe iż jest spowodowane to tym, że konsola posiada zasilanie oparte na dwóch pinach a co za tym idzie, nie posiada uziemienia ?
    Czy też, zasilacz konsoli uziemiany jest w jakiś sposób w środku a samo wydarzenie nie powinno mieć miejsca ?

    Pytam, ponieważ podpinałem dziś przewód do wyjścia USB w telewizorze który także posiada zasilanie dwupinowe i również zostałem lekko "kopnięty".

    Ujmując rzecz bardziej merytorycznie: Czy wymagane będzie serwisowanie, czy też jest to coś czym nie należy zbytnio się przejmować ?
  • #2 13964481
    maystero
    Poziom 24  
    Jaką masz instalacje elektryczną?
    Masz przewód PE?
    Ile lat ma sieć?

    Nie masz przypadkiem zrobionego mostka w gniazdku (ZERO do bolca?)
  • #3 13965067
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Mieszkam w bardzo starym domu, który pamięta jeszcze złote czasy instalacji dwużyłowej.
    Rok temu wymieniona została instalacja elektryczna na nową, z przewodami trzyżyłowymi. Niestety, zrobione to zostało zaledwie w kilku pomieszczeniach jak do tej pory.
    Jeśli pamięć mnie nie myli, elektryk wykonał właśnie zerowanie.
  • #4 13965287
    maystero
    Poziom 24  
    Sprawdź czy przypadkiem na PE nie występuje napięcie. Wydaje mi się że źle jest wykonana instalacje uziemiająca przewodu PE...
  • #5 13965358
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    W jaki sposób mogę dokonać tego sprawdzenia ?
    Przyznam że jestem całkowitym laikiem względem elektryki a dodatkowo nigdzie nie znalazłem wystarczająco wyczerpującej odpowiedzi.
  • #6 13965451
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 13965605
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Okazuje się, że domowy miernik zaginął -_-
    Jutro postaram się kupić nowy choć przyznam że nie jestem przekonany czy będę umiał się nim odpowiednio posłużyć...
    Nie jestem pewien czy będzie to miało jakieś znaczenie, jednak sprawdziłem czy porty USB/ obudowa kopią w przypadku komputera stacjonarnego i laptopa. Nie zostałem kopnięty. Oba urządzenia posiadają rzecz jasna przewód trzypinowy. Ładowarka telefoniczna na USB również nie przejawia takich skłonności.
    Czy to możliwe, że może to być kwestia konkretnego gniazdka biorąc pod uwagę wykonane zerowanie ?
    [UP]
    Przeprowadziłem test, lecz jak na razie jedynie próbnikiem. Nie wiem na ile to dokładny pomiar, jednak po przyłożeniu do bolca próbnika, żarówka nawet nie żarzyła się.
  • #8 13967609
    maystero
    Poziom 24  
    Najszybciej możesz sprawdzić czy to wina sieci elektrycznej czy PS. Weź konsole pod pachę, kup czteropak i idź do sąsiada i nie on podłączy urządzenie u siebie. I sprawdź czy u niego też "kopie"
  • #9 13967880
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Niestety to nie takie proste kiedy mieszka się na ulicy gdzie króluje stare budownictwo a mało kto kwapi się na wymianę instalacji elektrycznej xd
    Po sprawdzeniu portu USB w telewizorze który również mnie kopnął i dekodera który także czasami (choć bardzo sporadycznie) lubi mnie "kopnąć" snuje teorię w której to bardziej prawdopodobne jest "słabe zero" w instalacji. Problem w tym, iż ładowarka powinna zachowywać się podobnie, jednak tego nie robi dlatego nie jestem całkowicie do tego przekonany.
    Na chwile obecna głupieje jeszcze bardziej. Do testu zaprosiłem domownika. Będąc uziemiony w dokładnie ten sam sposób co ja stwierdził, że nie odczuwa żadnego mrowienia. Dodatkowo w moim przypadku wystarczy nawet słaba izolacja (czyt. kawałek materiału pod stopami, skarpety) by nie odczuwać napięcia. Powoli, zaczynam już podejrzewać samego siebie jakkolwiek śmiesznie to brzmi.
    Poprosiłem elektryka by rzucił na to okiem. W piątek powinienem dowiedzieć się nieco więcej.
  • #10 13971351
    maystero
    Poziom 24  
    Kopie cię ponieważ skóra skórze nierówna. Ludzie którzy pracują np. budowie mają tak zniszczony naskórek ze nawet jak faza jest podpięta do obudowy betoniarki to ich nie "kopie". Ładowarka zaś cię nie kopie bo jest na napięcie poniżej 24V i jest odseparowana do sieci transformatorem. Zaś urządzenia taki jak TV mają w sobie zasilacze impulsowe, które to generują duuużo zakłóceń które np. mogą wzbudzać w obudowach metalowych różne potencjały napięć i stąd czuć nieprzyjemne efekty w dotyku. Najlepiej były by wszytko uziemić (PE).
  • #11 13972396
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Jestem właśnie po wizycie elektryka. Pomiar miernikiem wykazał poprawnie wykonane zerowanie. W samych gniazdach płynie bodaj 234 - 238V. Problemem okazuje się wilgoć w podłodze jak i z resztą w całym domu. Jak sam elektryk stwierdził "Takiego cudu jeszcze chyba nigdy nie widziałem. Masz w podłodze zero."
    Po przytknięciu jednego z próbników do podłogi miernik pokazywał najzwyczajniej napięcia. Podobnie było w przypadku zawilgniętych ścian. Pod podłogą nie ma jakichkolwiek przewodów zatem wilgoć wydaje się dość prawdopodobnym scenariuszem.
    Jedyne opcje to położenie dywanu bądź wykładziny lub pozbycie się wilgoci, co prawdopodobnie uda się mi zrobić dopiero w przyszłym życiu.
  • #12 13974372
    maystero
    Poziom 24  
    Ciekawe rzeczy ten elektryk ci powiedział. Z tego co zrozumiałem: jak bada próbnikiem podłogę to ten próbnik pokazuje jakieś napięcie?

    Jeśli, faktycznie jest tak, że masz wilgoć w mieszkaniu i na podłodze zbiera się napięcie, to na 100% jest gdzieś uszkodzona (lub słaba ze starości) izolacja kabli elektrycznych i powinna być czym prędzej taka instalacja wymieniona!

    Rady typu: panie tak jest i tak musi być to dawali fachowcy w PRL.
  • #13 13974507
    Tezencjusz
    Poziom 9  
    Możliwe że część z tego źle zinterpretowałem. Fakt faktem, elektryk ze mnie żaden.
    Otóż, przy wetkniętym jednym z próbników multimetra do fazy gniazdka a drugim, dotkniętym do ziemi pokazywało się napięcie gniazdkowe.
    Jeśli dobrze to interpretuje, podłoga w tym momencie działa mniej więcej jak "zero" (żarówka cokolwiek w podobnej sytuacji styku z podłogą nie zapaliła się.) Multimetr/Próbnik, cokolwiek przytknięty do samej podłogi nie wykazuje napięć.
    Reszta pomiarów pokazała wszystko tak, jak opisał to kolega heniuś: Brak napięcia między jedną z dziurek w gniazdku a bolcem. w przypadku drugiej, nieco więcej niż 230v
    Jak wspominałem wcześniej, instalacja elektryczna wymieniana była rok temu. Przewody były nowe, nie było także nic ingerowane w strukturę ściany na zasadzie wbijanych gwoździ czy też wierceń. Żadne przewody nie wędrują także ziemią. Przyznam szczerze iż nie wiem gdzie, lub w jaki sposób zostać mogła naruszona izolacja.
    Jeśli wilgoć faktycznie sprawiła że izolacja nie wytrzymała roku i uszkodziła kable trochę się załamie. Ponowny remont i wyeliminowanie wilgoci to coś, na co nie za bardzo jestem gotów finansowo w tym momencie.
REKLAMA