Witam,
Z góry przepraszam jeśli napisałem temat w złym dziale jednak nie byłem pewien co bardziej pasuje. Konsole czy też Zasilacze.
Ostatnio, podczas podpinania kabla micro Usb do ładowania pada przypadkiem dotknąłem końcówki micro co spowodowało że konsola lekko mnie kopnęła. Samo uczucie przyrównałbym do nieprzyjemnego mrowienia po palcu.
Początkowo myślałem że to jedynie przypadłość przewodu jednak same porty również "kopią".
Dodam, iż sytuacja ma miejsce jedynie wtedy gdy literalnie, stoję gołymi stopami na podłodze - podłoga to lakierowana płyta pilśniowa pod którą znajduje się beton.
Przeglądając internet znalazłem jedynie powiązane tematy w których konsola kopie na przyciskach "Start" i "Eject" - w moim przypadku takie zdarzenie nie ma miejsca.
Próbowałem jak do tej pory:
- "uziemiania się" na kranie, klamce
- zmiany listwy
- podłączenia do gniazda na listwie 10A/250V (Wcześniej przyznam iż nie zauważyłem że konsola była podpięta do gniazda 230V na listwie)
- wymiany przewodu micro usb na inny.
Nie sprawdzałem napięć na portach USB z racji tego iż jestem kaleką elektroniczną a biorąc pod uwagę jak zdradliwe bywa mierzenie napięć USB, prawdopodobnie wywołałbym jeszcze spięcie na całą konsole...
Czy to możliwe iż jest spowodowane to tym, że konsola posiada zasilanie oparte na dwóch pinach a co za tym idzie, nie posiada uziemienia ?
Czy też, zasilacz konsoli uziemiany jest w jakiś sposób w środku a samo wydarzenie nie powinno mieć miejsca ?
Pytam, ponieważ podpinałem dziś przewód do wyjścia USB w telewizorze który także posiada zasilanie dwupinowe i również zostałem lekko "kopnięty".
Ujmując rzecz bardziej merytorycznie: Czy wymagane będzie serwisowanie, czy też jest to coś czym nie należy zbytnio się przejmować ?
Z góry przepraszam jeśli napisałem temat w złym dziale jednak nie byłem pewien co bardziej pasuje. Konsole czy też Zasilacze.
Ostatnio, podczas podpinania kabla micro Usb do ładowania pada przypadkiem dotknąłem końcówki micro co spowodowało że konsola lekko mnie kopnęła. Samo uczucie przyrównałbym do nieprzyjemnego mrowienia po palcu.
Początkowo myślałem że to jedynie przypadłość przewodu jednak same porty również "kopią".
Dodam, iż sytuacja ma miejsce jedynie wtedy gdy literalnie, stoję gołymi stopami na podłodze - podłoga to lakierowana płyta pilśniowa pod którą znajduje się beton.
Przeglądając internet znalazłem jedynie powiązane tematy w których konsola kopie na przyciskach "Start" i "Eject" - w moim przypadku takie zdarzenie nie ma miejsca.
Próbowałem jak do tej pory:
- "uziemiania się" na kranie, klamce
- zmiany listwy
- podłączenia do gniazda na listwie 10A/250V (Wcześniej przyznam iż nie zauważyłem że konsola była podpięta do gniazda 230V na listwie)
- wymiany przewodu micro usb na inny.
Nie sprawdzałem napięć na portach USB z racji tego iż jestem kaleką elektroniczną a biorąc pod uwagę jak zdradliwe bywa mierzenie napięć USB, prawdopodobnie wywołałbym jeszcze spięcie na całą konsole...
Czy to możliwe iż jest spowodowane to tym, że konsola posiada zasilanie oparte na dwóch pinach a co za tym idzie, nie posiada uziemienia ?
Czy też, zasilacz konsoli uziemiany jest w jakiś sposób w środku a samo wydarzenie nie powinno mieć miejsca ?
Pytam, ponieważ podpinałem dziś przewód do wyjścia USB w telewizorze który także posiada zasilanie dwupinowe i również zostałem lekko "kopnięty".
Ujmując rzecz bardziej merytorycznie: Czy wymagane będzie serwisowanie, czy też jest to coś czym nie należy zbytnio się przejmować ?
