logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat CC 700 - Pomiar chwilowego poboru paliwa na gaźniku

qps666 16 Wrz 2014 15:35 1119 8
REKLAMA
  • #1 13965482
    qps666
    Poziom 2  
    Otóż chciałem posiadać w CC coś takiego jak informacja o chwilowym zużyciu paliwa. Koncepcji było kilka, m.in. badanie za pomocą ciśnienia lub przepływomierzem. Problem w tym, że są 2 wężyki, jeden doprowadza paliwo do gaźnika, a drugi odprowadza nadmiar. Potrzebna by była różnica Jednak najlepszy pomysł wg. mnie to turbinka/wentylatorek w wydechu. Mieszanka ma cały czas takie same proporcje, a więc ilość emitowanych spalin jest proporcjonalna do spalonego paliwa. Wydmuchiwane spaliny napędzają wentylatorek lub turbinkę która generuje prąd. Wystarczy do tego podpiąć woltomierz i miernik zużycia paliwa gotowy. Wykonałem nawet prototyp i nawet jakoś tam działał, ale chciałem się upewnić, czy mój tok rozumowania jest prawidłowy.




    //Bardzo się natrudziłem przy szukaniu odpowiedniego działu, mam nadzieję, że trafiłem mniej-więcej dobrze :P
  • REKLAMA
  • #2 13965631
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Po wyskalowaniu, do pomiaru ilości spalin, o ile wytrzyma temperaturę, tak. Gdyby silnik pracował w warunkach ustalonych, stała prędkość obrotowa i obciążenie tak. Ale silniki trakcyjne pracują przy zmiennych obrotach i obciążeniu. Przy przyspieszaniu musi wystąpić nadmiar paliwa w stosunku do powietrza, a przy hamowaniu silnikiem, pomimo występującego przepływu, zużycie paliwa prawie nie istnieje. Więc pomiar tego typu jest obarczony sporym błędem. Kombinuj lepiej z pomiarem podciśnienia ssania, korzystało z tego bmw, było to nawet wyskalowane w litrach, któreś ritmo i argenta posiadały wakuometry, z tym że te były wyskalowane na zasadzie kolorków. Ew. Mapsensor i pomiar na drodze elektronicznej.
  • REKLAMA
  • #3 13965651
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Możesz taki czujnik zamontować np. z Renault Megane 1, Opel Astra.
    Z 50zl na szrocie jak nie taniej. Do tego procesorek który przeliczy napięcie na spalanie, obsłuży wyświetlacz i poda na nim wynik i masz komputerek.
    Sprawa nie jest aż tak trudna ale pomiar idealny nie będzie. Przy aucie na wtrysku sprawa byłą by łatwiejsza.
  • #4 13965817
    tzok
    Moderator Samochody
    W starych gaźnikowych samochodach były stosowane ekonomizery - czasem bazowały na podciśnieniu, ale czasem były to właśnie różnicowe przepływomierze paliwa. W Wartburgu 353W na pewno był taki.
  • #5 13965877
    qps666
    Poziom 2  
    manta napisał:
    Po wyskalowaniu, do pomiaru ilości spalin, o ile wytrzyma temperaturę, tak. Gdyby silnik pracował w warunkach ustalonych, stała prędkość obrotowa i obciążenie tak. Ale silniki trakcyjne pracują przy zmiennych obrotach i obciążeniu. Przy przyspieszaniu musi wystąpić nadmiar paliwa w stosunku do powietrza, a przy hamowaniu silnikiem, pomimo występującego przepływu, zużycie paliwa prawie nie istnieje. Więc pomiar tego typu jest obarczony sporym błędem. Kombinuj lepiej z pomiarem podciśnienia ssania, korzystało z tego bmw, było to nawet wyskalowane w litrach, któreś ritmo i argenta posiadały wakuometry, z tym że te były wyskalowane na zasadzie kolorków. Ew. Mapsensor i pomiar na drodze elektronicznej.


    Już nawet nie musi być wyskalowany, wystarczy żebym miał odniesienie kiedy pali więcej, a kiedy mniej. Silnik jest na gaźniku Webera, nie jestem pewny, ale elektroniki tam nie ma. Stosunek benzy do powietrza = const, a silnikiem się nie hamuje, najekonomiczniejsza jest jazda na luzie.
  • REKLAMA
  • #6 13965973
    tzok
    Moderator Samochody
    qps666 napisał:
    silnikiem się nie hamuje, najekonomiczniejsza jest jazda na luzie
    Jeśli jest zawór odcinający paliwo to silnikiem jak najbardziej się hamuje, jazda na luzie jest po pierwsze niebezpieczna (zgaśnięcie silnika = brak wspomagania kierownicy i hamulców), po drugie właśnie nieekonomiczna (przynajmniej przy tzw. elektronicznym gaźniku lub wtrysku - na luzie silnik pali ok 0.7-1.5l/h, natomiast podczas hamowania silnikiem pali 0.0l/h). Stosunek paliwa do powietrza, zwłaszcza w gaźniku, jest zmienny.
  • REKLAMA
  • #7 13966038
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    qps666 napisał:
    Już nawet nie musi być wyskalowany, wystarczy żebym miał odniesienie kiedy pali więcej, a kiedy mniej. Silnik jest na gaźniku Webera, nie jestem pewny, ale elektroniki tam nie ma. Stosunek benzy do powietrza = const, a silnikiem się nie hamuje, najekonomiczniejsza jest jazda na luzie.


    Słuchaj, długo dzisiaj pracowałem, nie podnoś mi ciśnienia pisząc takie bzdury. Zmiany składu muszą być i są zależne od szybkości powietrza przepływającego przez gardziel i dyszę rozpylacza. Tak jak kolega Tzok napisał, nie wolno hamować na luzie, hamując w ten sposób zaoszczędzisz kilka procent paliwa, gdyż pracuje tylko układ wolnych obrotów, czyli w przybliżeniu zużywasz to samo co na luzie.
  • #8 13966396
    qps666
    Poziom 2  
    manta napisał:
    qps666 napisał:
    Już nawet nie musi być wyskalowany, wystarczy żebym miał odniesienie kiedy pali więcej, a kiedy mniej. Silnik jest na gaźniku Webera, nie jestem pewny, ale elektroniki tam nie ma. Stosunek benzy do powietrza = const, a silnikiem się nie hamuje, najekonomiczniejsza jest jazda na luzie.


    Słuchaj, długo dzisiaj pracowałem, nie podnoś mi ciśnienia pisząc takie bzdury. Zmiany składu muszą być i są zależne od szybkości powietrza przepływającego przez gardziel i dyszę rozpylacza. Tak jak kolega Tzok napisał, nie wolno hamować na luzie, hamując w ten sposób zaoszczędzisz kilka procent paliwa, gdyż pracuje tylko układ wolnych obrotów, czyli w przybliżeniu zużywasz to samo co na luzie.


    No w sumie tak. O ile w normalnych autach zawsze hamuję silnikiem, to tutaj tego raczej nie używam.
    Zmiana stosunku powietrza do paliwa jest mała, czy jednak pomiar tym sposobem nie ma sensu?
  • #9 13966654
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Twoim nie, bo w sumie to już nie wiem o który pytasz, taki zegar jak pytasz był w Ritmo TC, jako osobny zegar.
REKLAMA