Żadnych chemikaliów. Szmatka z mikrofazy. Najlepiej dobrej firmy, specjalizującej się w optyce. Niedrogie i dobre są firmy Hoya. W kazdym sklepie z okularami...
A po czyszczeniu proponuję szybko sprawić sobie tani filterek UV + ew. tulejka adaptacyjna dobrana do modelu aparatu. Zawsze mniej stresowo czyści się szkiełko filtru, niż soczewkę obiektywu
Z tymi filtrami to chyba lekka przesada? Później tylko blikują. Współczesne soczewki sa wystarczająco twarde. Oczywiscie jesli nie blikuje to nie zaszkodzi jeśli jest dobrej firmy.