Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Skoda gaśnie w upały po kilkunastu km, Bezradny nie wiem co robić?

Maciej133 17 Sep 2014 09:19 4779 22
  • #1
    Maciej133
    Level 2  
    Witam wszystkich forumowiczów i użytkowników SKODY.

    Mam problem z którym sobie elektrycy nie radzą, ale po kolei.

    Posiadam Skodę Felicie 1.3 MPI (benzyna) rocznik 96.
    Przez ostatnie lata wszystko było dobrze, standardowe wymiany jak łańcuszek, akumulator itp.

    Niestety tego lata od maja mam duży problem.
    W ciepłe dni, upały, po przejechaniu kilkunastu kilometrów skoda zwyczajnie gaśnie. Jak było mega ciepło około 32 stopni to już po 9 km... a w takie jak teraz dni 25 stopni to tak po 30-40 km. Jeszcze na początku czasami zapali ale nie ma siły nawet obrotów zrobić i gaśnie, a po kilku próbach nie ma siły już na zapłon. Gdy skoda ostygnie... zostawię ją w cieniu.. po 2 godzinach mogę jechać jakby nigdy nic. Tak samo w chłodniejsze dni, lub w nocy 40 km przejadę bez problemu (nie wiem jak na dłuższych odcinkach)/

    Oczywiście odwiedziłem elektryków. Akumulator, alternator w pełni sprawny, dobre ładowanie. Podłączając komputer nic nie wykazało, więc kazali wymieniać części, więc tak zrobiłem.



    - czujnik halla (prędkości) wymieniony na nowy
    - cewka zapłonowa (używana kupiona w internecie) wymieniona
    - kabel masowy przy bloku silnika obczyszczony na złączach tak aby nie było korozji itp.
    - autoalarm wymontowany
    - sterownik silnika wymieniony (używany ale wyczyszczony i naniesionymi danymi dobrymi aby odpalił samochód)

    Wydałem już ponad 650 zł a żadnego nie ma efektu, prócz nerwów i obaw, że stanie mi gdzieś na rondzie.

    Elektrycy rozkładają ręce i mówią, że taki przypadek to jeden na 10000 i nie wiedzą co mi poradzić.

    Czy jest ktoś kto miał podobny problem lub wie jak temu zaradzić.??

    Poproszę o konkretne informacje, mogę zadzwonić, bo na prawdę nie wiem co robić a samochodzik cały czas dobrze się sprawuje prócz tej usterki.

    Pozdrawiam

    Maciej
  • #2
    wa-luś
    Level 12  
    Jak już zgaśnie i nie odpala, to pompa paliwa pracuje? Iskra jest?
  • #3
    bearq
    Level 38  
    Kolego, jak się rozgrzeje to po prostu gaśnie czy zaczyna się dławić i dopiero gaśnie? Sprawdzałeś czy masz "iskrę" gdy silnik zgaśnie po rozgrzaniu?
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    shadow0013
    Level 34  
    Nie wiem na ile to wspólnego - octavia przy temperaturze powyżej 12-15 stopni i przejechaniu kilku, kilkunastu kilometrów przy przyśpieszaniu przerywała i czasami gasła. Po dwóch latach i wymianie różnych części okazało się że to pompa paliwa, po wymianie wszystkie objawy ustąpiły.
  • #6
    Maciej133
    Level 2  
    Dziękuję za szybkie odpowiedzi.

    Tak samochód jest tylko na benzynę. Temperatura według wskaźnika jest wysoka, strzałka dochodzi do czerwonego pola, granice 110 stopni pokazuje, przy czym jak dojdzie słuchać jak włącza się wentylator chłodzący (110 i minimalnie więcej wtedy chodzi). Nie wiem kiedy był wymieniany płyn chłodnicy (jak, który mam skodę od 2,5 roku nie wymieniałem). Elektrycy mi tłumaczyli, że nie powinienem się za bardzo przejmować tą wskazówką bo często wprowadza ona w błąd ;/ W sumie było tak od samego początku i poprzednie lata, a tego problemu z gaśnięciem nie było. Chłodnica nie jest pordzewiała, i wygląda raczej ok, ale to na moje oko amatora.

    Jak się zagrzeje auto, to po prostu gaśnie, jakby ktoś uciął dopływ paliwa. Jak wczoraj testowałem auto, po włożeniu nowego sterownika silnika, to akurat po przejechaniu 32 km, stałem na poboczu, auto chodzi , chodzi i nagle samo pada, trochę tak jakby paliwa zabrakło (nie wiem jak to mam opisać lepiej). Innym razem, jak przepuszczałem pieszego na pasach tak samo zgasł i nie było żadnego szarpania i dławienia.

    Delikatne dławienie jest po zapaleniu (jeżeli jeszcze odpali) próbuję dodać gazu na wyższe obroty, ale bez skutecznie. 2-3 razy i później nawet nie ma zapłonu i wygląda tak jakby akumulator padł z rozładowania (pomimo, że naładowany).

    Objawy są identyczne, czy jechałem 60 na godzinę czy stałem w miejscu. Bywało, że w upalny dzień przejechałem kilka km, podjeżdżam pod market, wychodzę za 15 minut, i już od samego początku, zapalił i zaraz zgasł wycofując tylko auto o 2 metry do tyłu z parkingu. Przy czym od razu sam nie pada, zawsze trochę mogę przejechać.

    Po odkręceniu korka oleju nigdy nie widziałem białej mazi. O głowicy i wtryskach nic mi nie wiadomo.

    Z tego co pamiętam, jak zgasł mi to było jeszcze słuchać pompę paliwa, jak tam zaczyna pracować przed całkowitym przekręceniem kluczyka.
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    heretapawel
    Level 23  
    Mareczny z całym szacunkiem ,pierwszy raz słyszę żeby termostat powodował gaśnięcie silnika .Jak silnik zgaśnie sprawdź ciśnienie paliwa.
  • #9
    wa-luś
    Level 12  
    Jak zgaśnie , po stukaj po przekaźnikach przed lewym kolanem i spróbuj odpalić.
  • #10
    bearq
    Level 38  
    heretapawel wrote:
    Mareczny z całym szacunkiem ,pierwszy raz słyszę żeby termostat powodował gaśnięcie silnika .Jak silnik zgaśnie sprawdź ciśnienie paliwa.

    Skoro wchodzi mu na czerwone pole to jest to około 120 stopni, wtedy tłoki mogą puchnać a silnik stawać. Termostat nie puszcza wody na chłodnicę i dlatego się gotuje.
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    tzok
    Moderator of Cars
    Po osiągnięciu krytycznej temperatury chłodziwa zazwyczaj (nie znam tego sterownika) sterownik silnika odcina zapłon. Jako, że w tym aucie na 99% są osobne czujniki temperatury od wskaźnika i sterownika - pokazują dobrze. Czyli usterka raczej nie jest elektryczna. Normalnie wystarczyło by zlokalizowanie nieszczelności (zapewne przepalona uszczelka pod głowicą) i usunięcie usterki, ale jeśli od dłuższego czasu tak katujesz silnik to już może być przytarty. W ogóle co za pomysł żeby olać wskaźnik temperatury wchodzący na czerwone pole, bez choćby sprawdzenia rzeczywistej temperatury?
  • #13
    wasylek112233
    Level 18  
    popieram teze kolegi wyżej.
  • #14
    jaco77
    Level 16  
    Sprawdź jeszcze korek od zbiornika wyrównawczego. Jeżeli płyn jest w porządku i termostat też - przyczyną przegrzewania może być korek regulujący ciśnienie w układzie na zbiorniku wyrównawczym.
    Miałem podobnie u siebie i jak ręką odjął po wymianie korka. Temperatura wróciła do 90 stopni.
  • #15
    User removed account
    User removed account  
  • #16
    Polon_us
    Level 42  
    Sugerowałbym sprawdzenie stacyjki. Można odnieść wrażenie, że jeden (lub więcej) z kontaktów w stacyjce rozłącza się w czasie jazdy.

    Miałem taką sytuację w przeszłości i powodem była niesprawna stacyjka.
  • #17
    digger123
    Level 16  
    A ja bym stawiał na chłodzenie, miałem kiedyś corse, (diesel) ociekła mi woda dwa razy i dwa razy ja tzw "zatarłem", na tyle szczęśliwie ze zdążyłem dojechać gdzie miałem dojechać, zgasiłem, i już rozrusznik nie był wstanie przekręcić, po ostygnięciu, zalaniu płynu wszystko wróciło do normy, dwa razy tak się stało, silnik dostał porządnie po tyłku, dlatego potem poszła corsa na złom. Może masz w bloku powietrze zamiast płynu, i pompa nie pompuje, i tu bym szukał przyczyny.
  • #18
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Usterka jest elektryczna, przy zbyt wysokiej temperaturze, po kilku nawrotach awarii, silnik już byłby złom. dobrze napisał
    non e vero italiano wrote:
    Wymień czujnik położenia wału, tylko na porządny, nie turecką podróbę.
    . Ogólnie auto do zrobienia w godzinę.
  • #20
    Ireneo
    Level 42  
    Niech autor w końcu sprawdzi jak auto nie gada iskrę i paliwo!
  • #21
    User removed account
    User removed account  
  • #22
    Maciej133
    Level 2  
    Dziękuję wszystkim za rady.

    Czujnik wału korbowego był wymieniany na zupełnie nowy i oryginalny od skody, więc to nie to.

    Posprawdzam dokładnie jak tam jest z tą iskrą, oraz przyjrzę się bliżej tej temperaturze i pompie paliwa.

    O postępach na pewno dam znać, o ile będą na tyle ciepłe dni aby mieć pewność, że usterka wyeliminowana.

    Dziękuję jeszcze raz, teraz przynajmniej mam jakieś pole do działania gdzie może kryć się defekt.

    Pozdrawiam
  • #23
    andrzej-w31
    Level 14  
    Griszka0001 wrote:
    Nie znam silnika, ale identyczny objaw w moim golfie był spowodowany uszkodzonym czujnikiem położenia wału jak się zagrzał na światłach to poprostu gasł i nie odpalił do póty do póki nie ostygł.


    Miałem również podobne objawy w VW Sharanie 2.0 Tak jak u kolegi wyżej -czujnik położenia wału i po sprawie. Nie wiem, czy ma to znaczenie/związek, ale u mnie bardzo nagrzewał się przekaźnik nad lewym kolanem (wydaje mi się, że nr 32 albo 23)