Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łącznik świecznikowy - puszka

Wini 230 17 Wrz 2014 11:48 2244 8
  • #1 17 Wrz 2014 11:48
    Wini 230
    Poziom 23  

    Wymieniłem sobie kiedyś w pokoju łącznik świecznikowy z tego, który montowano kiedyś masowo w blokach z wielkiej płyty, na bardziej współczesny. Nowy miał puszkę natynkową, którą przykręciłem do starej puszki, a przewody wyprowadziłem z jej złączy. Teraz przy okazji malowania zastanawiam się czy nie wpuścić nowej puszki w ścianę. Dlatego w związku z tym mam pytanie, czy w razie awarii tego łącznika, będą pasowały do niej inne łączniki. Najlepiej byłoby chyba zamontować puszkę okrągłą, ale ten łącznik nie ma w komplecie pazurków mocujących. Mógłbym kupić nowy osprzęt, ale ograniczają mnie obecnie fundusze. Jest on również cichy, na czym mi zależy.

    Tak wyglądał stary łącznik i puszka:

    Łącznik świecznikowy - puszka
    Łącznik świecznikowy - puszka

    Nowy łącznik wygląda w ten sposób:

    Łącznik świecznikowy - puszka

    Łącznik świecznikowy - puszka

    0 8
  • Pomocny post
    #2 17 Wrz 2014 12:03
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Wini 230 napisał:
    Dlatego w związku z tym mam pytanie, czy w razie awarii tego łącznika, będą pasowały do niej inne łączniki.


    Człowieku, będziesz się martwił za 20 lat. Zostaw ten nowy co na zdjęciu i się nie martw.

    0
  • Pomocny post
    #3 17 Wrz 2014 12:22
    bartekfigura
    Poziom 26  

    Wygląda mi to na gipsową ścianę działową, tutaj problemem może być jej grubość. Taka podtynkowa puszka może być za głęboka. Ten nowy łącznik nie wygląda źle więc ja bym go zostawił tak jak jest.

    0
  • #4 17 Wrz 2014 12:23
    Wini 230
    Poziom 23  

    Na razie zamontowałem ponownie poprzedni łącznik, na czas malowania. Potem założę ten nowy. Puszka nowego łącznika weszłaby na niecałą połowę grubości ściany, ale zamontuję go najprawdopodobniej tak, jak był przykręcony poprzednio :wink:

    0
  • #5 17 Wrz 2014 22:10
    Wini 230
    Poziom 23  

    Jednak wyciągnąłem starą puszkę i włożyłem w ścianę tą nową. Łącznik będzie teraz mniej wystawał ze ściany, dzięki czemu poprawi się estetyka. Najwyżej w przyszłości dokupię jeszcze taki model łącznika na zapas, żeby pasował do tej puszki i w razie awarii nie trzeba było uszkadzać ściany. Przewody na razie są na wierzchu, ale napięcie odłączone jest w puszce rozgałęźnej.

    Łącznik świecznikowy - puszka

    0
  • Pomocny post
    #6 18 Wrz 2014 08:21
    serwisor
    Poziom 29  

    Wini 230 Kup go zawczasu, jeśli jeszcze go znajdziesz, a przez włożenie puszki w ścianę, każdy myślał o zwykłej gniazdkowej okrągłej puszce, a nie o włożeniu w ścianę podstawy twojego łącznika.

    0
  • #7 18 Wrz 2014 23:02
    Wini 230
    Poziom 23  

    Lepiej by było gdybym zastosował puszkę okrągłą, do której pasuje większość łączników, ale wydawało mi się że tego nowego łącznika nie da się w niej zamontować bez pazurków. Zapomniałem jednak że są przecież okrągłe puszki podtynkowe z gwintami na przodzie do wkręcania śrubek, które z tego co zauważyłem mają taki sam rozstaw, jak śrubki mojego łącznika. Co prawda podstawy jeszcze nie zagipsowaliśmy, ale najprawdopodobniej już ją tak zostawię. Te łączniki są jeszcze łatwo dostępne, jeśli nie w sklepie, to w internecie, po niższych cenach. Łatwiej też było mi zamontować podstawę niż puszkę, ponieważ po wyjęciu starej podstawy musiałem tylko nieznacznie poszerzyć otwór w ścianie, bez konieczności jego pogłębiania.

    0
  • Pomocny post
    #8 18 Wrz 2014 23:09
    slawekx
    Poziom 28  

    Co to za ściana, że jeden otwór w niej sprawia tyle zamieszania.

    0
  • #9 18 Wrz 2014 23:17
    Wini 230
    Poziom 23  

    To ściana działowa, gipsowa. Dosyć łatwo robi się w niej bruzdy i otwory śrubokrętem, bez użycia młotka :) Obecnie problemem jest czas.

    0