Witam! Jestem nowy na forum, więc wybaczcie mi, jeśli coś źle zrobię.
Mam problem z głośnikami Pioneer TS-G1023i, po podłączeniu bezpośrednio pod radio, które teoretycznie posiada wyjścia 55W, na wyższej głośności zamiast basu słyszę jakieś dziwne tłuczenie. Jeśli dalej będę podgłaśniać, to zaczynają charczeć jak głupie, ale tylko przy niższych częstotliwościach, jeśli w muzyce nie ma żadnego bassu, wtedy wszystko gra jak należy. Kolega podpowiedział mi abym włączył w szereg kondensator 200uF. Niestety żadnego efektu to nie dało. Rozumiem, że z małego głośnika nie wycisnę takiego efektu jak z tuby, ale tego po prostu się nie da głośniej słuchać. Da się to wszystko w jakiś sposób zniwelować?
Mam problem z głośnikami Pioneer TS-G1023i, po podłączeniu bezpośrednio pod radio, które teoretycznie posiada wyjścia 55W, na wyższej głośności zamiast basu słyszę jakieś dziwne tłuczenie. Jeśli dalej będę podgłaśniać, to zaczynają charczeć jak głupie, ale tylko przy niższych częstotliwościach, jeśli w muzyce nie ma żadnego bassu, wtedy wszystko gra jak należy. Kolega podpowiedział mi abym włączył w szereg kondensator 200uF. Niestety żadnego efektu to nie dało. Rozumiem, że z małego głośnika nie wycisnę takiego efektu jak z tuby, ale tego po prostu się nie da głośniej słuchać. Da się to wszystko w jakiś sposób zniwelować?