Mam pewien problem z moim samochodem. Jest to Opel Corsa B rocznik 1998, silnik 1.0 12v.
A więc tak jak w temacie, samochód na zimnym silniku odpala normalnie i jeździ bez problemu (mam napewno rurę wydechową do wymiany) lecz po chwili temperatura wskakuje na 100C i jeżeli spadnie (rzadko) to na chwile i zaraz leci w górę a samochód traci powoli moc oraz się wyłącza... Nie odpali nawet "na pycha" dopóki silnik się ostudzi... Woda leci gdzieś po lewej stronie od chłodnicy (chłodnica jest na 100% dobra gdyż kupiłem nową juz zanim samochód sie popsuł i przyszła dzień po tym jak mi "padł") i właśnie nie wiem skąd to leci... Silnik w środku jest czyściutki, olej sie nie zważył... ostatnio wybrałem się nim w dłuższą trasę no i sie zagrzał i biały dym poleciał z silnika... lecz gdyby to była uszczelka pod głowicą to przecież by juz wcale nie odpalił (???). kilka osób mówiło ze to pompa wodna, lecz nie chcę wydawać kasy w błoto na kolejne nowe części... Termostat wyciągnąłem i nie mam zamiaru go narazie kupować... proszę o pomoc !!
z góry dziękuję każdemu.