Witam
Mam problem z samochodem.
Zacznijmy od początku:
Samochód ma przejechane 80 000 km, 1999 r. 1 właściciel.
Około 10 000km temu (około 5 miesięcy) założyłem samodzielnie instalację LPG. (Używka BRC)
Od początku miałem problemy z elektrozaworami, włączały się dopiero po przejechaniu okolo 2 km, (nie otwierały się, a auto gasło).
Pojawiał się od czasu do czasu problem przy ruszaniu ( przy gwałtownym ruszaniu z jedynki auto zaczynało "szarpać")
Problem z ruszaniem ustąpił na parę miesięcy i parę dni temu powrócił w znacznie gorszym wydaniu.
Opis problemu:
Auto gaśnie przy gwałtownym otworzeniu przepustnicy.
Eliminuje filtr powietrza, filtr paliwa i pompę paliwa, gdyż problem pojawia się na instalacji paliwowej jak i na gazowej.
Mam problem z diagnozą poniższego przykładu:
Ruszam z jedynki, puszczam baaardzo powoli sprzęgło, gdy już jadę, baardzo powoli dodaje gazu uzyskuje 30% prędkości maksymalnej na biegu I, dodaje gwałtownie gaz, i auto gaśnie tak jakbym odciął zapłon, po 1-1,5 sek auto odzyskuje zapłon i jest ewidentne szarpanie.
Moja wizja: Układ elektryczny, zwarcie... powiedzcie co o tym sądzicie?
PS. Auto na innych biegach zachowywało się idealnie (w tym wsteczny [ super przyspieszenie przy ruszaniu z miejsca) na pozostałych biegach nie zauważyłem problemu.
Edit: Dzisiaj rano podczas jazdy do pracy (silnik zimny) problem pojawiał się na biegach (1 - 4) przy pierwszych 5 km. pożniej tylko na 1 i 2.
Nie wiem czy to coś wam pomoże w diagnozie, ale elektrozawory sie juz "naprawiły" tz otwierają się nawet na zimnym silniku.
Z góry dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Kamil - mechanik lotniczy
Mam problem z samochodem.
Zacznijmy od początku:
Samochód ma przejechane 80 000 km, 1999 r. 1 właściciel.
Około 10 000km temu (około 5 miesięcy) założyłem samodzielnie instalację LPG. (Używka BRC)
Od początku miałem problemy z elektrozaworami, włączały się dopiero po przejechaniu okolo 2 km, (nie otwierały się, a auto gasło).
Pojawiał się od czasu do czasu problem przy ruszaniu ( przy gwałtownym ruszaniu z jedynki auto zaczynało "szarpać")
Problem z ruszaniem ustąpił na parę miesięcy i parę dni temu powrócił w znacznie gorszym wydaniu.
Opis problemu:
Auto gaśnie przy gwałtownym otworzeniu przepustnicy.
Eliminuje filtr powietrza, filtr paliwa i pompę paliwa, gdyż problem pojawia się na instalacji paliwowej jak i na gazowej.
Mam problem z diagnozą poniższego przykładu:
Ruszam z jedynki, puszczam baaardzo powoli sprzęgło, gdy już jadę, baardzo powoli dodaje gazu uzyskuje 30% prędkości maksymalnej na biegu I, dodaje gwałtownie gaz, i auto gaśnie tak jakbym odciął zapłon, po 1-1,5 sek auto odzyskuje zapłon i jest ewidentne szarpanie.
Moja wizja: Układ elektryczny, zwarcie... powiedzcie co o tym sądzicie?
PS. Auto na innych biegach zachowywało się idealnie (w tym wsteczny [ super przyspieszenie przy ruszaniu z miejsca) na pozostałych biegach nie zauważyłem problemu.
Edit: Dzisiaj rano podczas jazdy do pracy (silnik zimny) problem pojawiał się na biegach (1 - 4) przy pierwszych 5 km. pożniej tylko na 1 i 2.
Nie wiem czy to coś wam pomoże w diagnozie, ale elektrozawory sie juz "naprawiły" tz otwierają się nawet na zimnym silniku.
Z góry dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Kamil - mechanik lotniczy