Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stojak do wiertarki czy kolumnowa dla amatora

19 Wrz 2014 21:52 4773 12
  • Poziom 9  
    Witam!

    Zepsuł mi się oczywiście podczas pracy statyw do wiertarki z PRL-u, ale był o niebo lepszy niż te w marketach za 100zł i tutaj moje problemy się zaczynają, ponieważ potrzebuję czegoś dla AMATORA, ale też bez przesady, bo wiercić z jakimiś mega luzami w prawo/lewo to ja mogę "z ręki",a nie o to mi chodziło.

    Budżet dajmy koło 300 zł do 450 zł, ale to już ostateczna ostateczność - jak każdy wolałbym wydać mniej, ale są sytuacje, gdzie warto coś dopłacić... lecz w granicach rozsądku

    Czytałem już trochę tematów i jeździłem tu i tam, ale brak mi jeszcze takiej pewności i myślę nad:

    Stojak wiertarski Celma PRXa 6

    WOLFCRAFT STOJAK WIERTARSKI "EXCLUSIVE" WF5027000

    i dzisiaj po przeczytaniu trochę tego i tamtego pomyślałem, że jeśli mam zapłacić tyle za stojak to może jakaś tania wiertarka kolumnowa, ale co tanie szybko się kończy i różnie to bywa, lecz może dla mnie będzie OK i czy ktoś mógłby,albo odradzić lub polecić coś czym powiercę czasami w metalu (przy większych otworach będę sobie dowiercał od najmniejszej do największej wielkości,ale metal sporadycznie) i głównie jednak pada tutaj na drewno i otwory pod połączenia kołkowe, na śruby i inne takie więc bez szaleństw i używane dajmy w soboty i niedziele więc jednak sporadycznie.
    Jednak to, że sporadycznie nie znaczy, że ma latać na prawo i lewo jak mechaniczny byk, lub ma mnie czy kogoś innego porazić prądem, spalić się, czy rozpaść po kilku dniach... i myślałem o:

    Einhell BT-BD 401

    Einhell BT-BD 501 - to jest max co mogę kupić (kwotowo około 450 zł)



    Tutaj pytanie i prośba o rady, opinie i wnioski z własnego doświadczenia i jeśli nie to co ja proponuję...to CO w takim razie i DLACZEGO ;]

    Dziękuję z góry za poświęcony czas!
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    W domu mam kolumnową, a w pracy mam stojak.
    Zdecydowanie kolumnowa - nie porównywalnie większe możliwości, dokładność, oraz komfort pracy.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Cały czas się zastanawiam i zdaję sobie sprawę, że kupując coś w przedziale cenowym 300-400 zł to wszystko to jeden wielki chińczyk jak chodzi o wiertarki stołowe, ale wydaje mi się też, że stołowa, nawet jeśli to chinol to będzie jednak lepsza od statywu, który tak naprawdę będzie w tej samej cenie ...ma to służyć do wiercenia głównie w drewnie i raczej kilka otworów na godzinę i jak wyżej pisałem weekendowo lub wieczorami - a to zrobię jakiś stolik, szafkę czy np teraz robiłem dla żony podnóżek do komputera i inne takie drobnostki.

    Będę musiał wybrać się do casto lub innego marketu budowlanego i posprawdzać ewentualne luzy i jak to wygląda w praktyce, ale czy jest może ktoś jeszcze kto mi powie czy warto iść w takiego chinola dla amatora, czy jednak zostać przy statywie?
    Cały czas mam jeszcze pewne wątpliwości.
  • Poziom 21  
    Wątpliwości raczej niema - stojak to w 90 % namiastka wiertarki kolumnowej. Co do jakości wykonania to również niema co się wypowiadać. Pod uwagę należy wziąć jeszcze jedną sprawę - sposób łożyskowania wrzeciona w wiertarce ręcznej oraz kolumnowej - w większości tańszych ręcznych będzie już na wstępie luz ze względu na obecność udaru mechanicznego.
  • Poziom 19  
    Nie masz co sprawdzać bo najtańsza najmniejsza dedra (DED7707) ma najmniejszy luz. Za 400 zł czasem idzie znaleźć ws13, sam za tyle kupiłem, a prawie nieużywaną dedre ogoliłem za 150 zeta. Okazje się zawsze trafiają.
    Lepiej wziąść wiertarke niż statyw. Dla amatora ta mała chinka wystarcze, tylko nie cisnąć na chama bo to kompletnie nie ma sztywności. wszystko się ugina. Proponowałbym zalać rurę w kolumnowej betonem, jak to zrobił kolega który ją odemnie kupił. Poprawiło to jej sztywność.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    Co do sztywności wiertarki kolumnowej, to się nie zgodzę z wypowiedzią powyżej.
    Mam taką wiertarkę (co prawda innej marki, ale też chińczyk) z podobnego przedziału cenowego, i wcale się nie gnie jak kolega powyżej sugeruje, a na pewno nie owa rura.
    Dużo używam mojej wiertarki, wiercę w różnych materiałach, również w metalach (nie rzadko dosyć twardych oraz grubych). Wypełnienie rury betonem dodatkowo ją dociąży, co wyjdzie na plus. Ja mam wiertarkę przykręconą do stołu, więc jej mała waga nie stanowi problemu.
    Wał wrzeciona jest na łożyskach, i nie ma tam luzów. Niewielki luz jest na prowadnicy wrzeciona, i ujawnia się głównie przy maksymalnie wysuniętym wrzecionie. W porównaniu do statywu (mam w pracy), to statyw ma większe luzy, do tego dochodzą luzy na wrzecionie samej wiertarki zamontowanej w statywie.
    Ponadto wiertarka kolumnowa jest silniejsza, ma więcej miejsca po między osią wrzeciona a kolumną, większy ruch wrzeciona, oraz więcej miejsca po między stołem a uchwytem (stół ruchomy, i regulowany kąt nachylenia). Regulacja obrotów po przez przekładanie paska na kołach pasowych, przez co obroty są bardziej stabilne niż na wiertarkach ręcznych z elektroniczną regulacją obrotów w wyłączniku. Ponadto możliwość pracy z mniejszymi obrotami i większą siłą wrzeciona, niż na wiertarce ręcznej w statywie, co jest ważne przy wierceniu w wielu materiałach.
    Dużo lepsza obsługa wyłącznika (w wiertarce kolumnowej jest por ręką , na statywie jest gorzej) a często łatwy i szybki dostęp do wyłącznika jest bardzo ważny.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i już zdecydowałem, że kupię sobie jakąs małą wiertarkę stołową i myślę nad:

    dedra 7710

    lub

    einhell-em BT-BD 501


    Te dwa modele ponieważ silnik 500W i teraz pozostanie kwestia, który model wybrać:

    dedra to cena i łatwość dostępności części zamiennych i np metalowa obudowa napędu wiertarki

    a einhell

    to tylko nalepka z inną marką i...i nie wiem co jeszcze pozatym, że jest droższy o około 80 zł więc pewnie wyjdzie na dedre ;p


    Czy jest ktoś kto miał kontakt z którymkolwiek z tych modeli?
  • Poziom 34  
    Poszukaj używanej WS 15 . Sprzęt nie do zajechania.
  • Poziom 9  
    Brak siły (szukam czegoś pod 230), brak funduszy, brak potrzeby, ponieważ nie będę pracować zarobkowa, przemysłowo itp ...szukać szukałem nawet ws 13, ale naprawdę póki co to nie...może kiedyś jak znajdę kase i jak żona mnie nie zatłucze za kolejny kawał metalu ;]
  • Poziom 16  
    WS 15 to wiertarka przemysłowa, więc napędzana silnikiem 380V
  • Poziom 9  
    myślę nad 3 modelami:

    Dedra 7710

    Einhell BT-BD 501

    i ewentualnie

    Wiertarka stołowa nutool 450W NBD450 - ten co waży 36 kg


    No i ten tego ... wszystko ma plusy i minusy jak nutool, który ma swoją wagę i większą srednicę "nogi/rury" na której wszystko jest postawione

    Dedra ma aluminiowe koła po których pasek klinowy przebiega i metalową obudowę, a einhell nazwe i może będzie trochę porządniej i precyzjniej wykonany ale ma plastikowe koła i obudowę ...

    To tak z grubsza...i czy na coś zwrócić tutaj uwagę, czy tylko na cenę ? ;]


    P.S.

    Wiem, że jestem może już męczący, ale wierzę, że kiedyś komuś moje pytania, pozwolą rozwiać wątpliwości, a to przez to, że mam mały budżet i muszę nabyć chinola, ale jestem też detalistą i troche takim pedantem i polączenie tego bywa męczące ;p
  • Poziom 16  
    Wiertarki WS 15 też mają aluminiowe koła pasowe i z takimi kołami kupiłbym chińczyka. Lepiej więcej dołożyć i mieć sprzęt na lata. Jeżeli zakleszczy wiertło to na plastikowych kołach mogą zostać ślady.
  • Poziom 9  
    Dzisiaj nabyłem wiertarkę stołową Nutool 450W NBD450 w Bricomanie za 365,77 PLN i poza tym, że była droższa tylko o 20 zł od dedry 7710 i tańsza od Einhella o 100zł to jest cięższa (36 kg) większa, z trzema kołami pasowymi, które są aluminiowe :) większym stolikiem roboczym itp itd i nawet nie ma jakiś tam wyczuwalnych luzów jak inne, które oglądałem na półkach sklepowych więc naprawdę jestem zadowolony, no i w razie potrzeby 2 lata gwary więc za te pieniądze myślę, że to bł dobry wybór ;]

    Co i jak tak naprawdę wyjdzie w praniu i wiem, że cały czas jest to chińczyk, ale nawet jak coś klęknie to mam już konkretniejszą bazę w cenie innych mniejszych wiertarek stołowych, więc i tak jestem zadowolony z zakupu ;]

    Dziękuję wszystkim za udzielane odpowiedzi ;]