Witam, problem dotyczy akumulatora Centra Futura 60 Ah 600 A
ma już kilka lat, jak dotąd dobrze się sprawował.
używałem go w benzynie 1.8 ale sporadycznie przekładałem go do starego diesla 1.6
ostatnio gdy go przekładałem gdy dokręcałem plusową klemę dotknąłem kluczem maski i poszły iskry (ok 2 sekundy) ale normalnie odpalił bez problemu, następnego dnia już miał gorzej z odpaleniem i kolejnego juz nie podpalił (w dieslu 1.6)
naładowałem go (nie do końca bo czasu nie miałem) i od razu założyłem w benzynie (odpalił choć z problemem) alternator zapiszczał przez chwile i pojechałem, po kilku kilometrach zaglądnąłem pod maskę i patrze wyprysnął bokiem elektrolit (po lewej i po prawej stronie są takie czarne zaślepki czy zaworki, to po prawej przy od strony plusowej klemy już tego nie było i tamtym otworem wypływał syczący elektrolit) odłączyłem akumulator.
czy mogę jakoś zamontować ten zaworek ?
czy ten akumulator jeszcze nadaje się do użytku ?
spróbować go mogę podładować ?
ma już kilka lat, jak dotąd dobrze się sprawował.
używałem go w benzynie 1.8 ale sporadycznie przekładałem go do starego diesla 1.6
ostatnio gdy go przekładałem gdy dokręcałem plusową klemę dotknąłem kluczem maski i poszły iskry (ok 2 sekundy) ale normalnie odpalił bez problemu, następnego dnia już miał gorzej z odpaleniem i kolejnego juz nie podpalił (w dieslu 1.6)
naładowałem go (nie do końca bo czasu nie miałem) i od razu założyłem w benzynie (odpalił choć z problemem) alternator zapiszczał przez chwile i pojechałem, po kilku kilometrach zaglądnąłem pod maskę i patrze wyprysnął bokiem elektrolit (po lewej i po prawej stronie są takie czarne zaślepki czy zaworki, to po prawej przy od strony plusowej klemy już tego nie było i tamtym otworem wypływał syczący elektrolit) odłączyłem akumulator.
czy mogę jakoś zamontować ten zaworek ?
czy ten akumulator jeszcze nadaje się do użytku ?
spróbować go mogę podładować ?