Czy poza:
- wyłączeniem świateł,
- wyłączeniem radia,
- wyłączeniem klimy,
- zamknięciem drzwi (ale nie blokowaniem ich przy pomocy guzika/karty),
- odczekaniem kilku minut, aby tablica rozdzielcza zgasła,
- odsunięciem karty na bezp. odległość od samochodu (hands free),
trzeba cos jeszcze odpinać /demontować przy demontażu akumulatora?
Zauważyłem, że po wykonaniu powyższych czynności minusowa klema (a raczej 3 kable przykręcone do niej) iskrzy przy odpinaniu.
Czy nie lepiej byłoby odpinać cala klemę niż pojedyncze przewody?
- wyłączeniem świateł,
- wyłączeniem radia,
- wyłączeniem klimy,
- zamknięciem drzwi (ale nie blokowaniem ich przy pomocy guzika/karty),
- odczekaniem kilku minut, aby tablica rozdzielcza zgasła,
- odsunięciem karty na bezp. odległość od samochodu (hands free),
trzeba cos jeszcze odpinać /demontować przy demontażu akumulatora?
Zauważyłem, że po wykonaniu powyższych czynności minusowa klema (a raczej 3 kable przykręcone do niej) iskrzy przy odpinaniu.
Czy nie lepiej byłoby odpinać cala klemę niż pojedyncze przewody?