Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar wzmocnienia (B/hFE) tranzystorów germanowych - jak?

kbw24 20 Wrz 2014 22:05 3015 13
  • #1 20 Wrz 2014 22:05
    kbw24
    Poziom 14  

    Witam,

    Którąś godzinę już marnuję próbując znaleźć coś w tym temacie. Dowiedziałem się, że mierniki uniwersalne w tym celu się nie nadają - a szkoda, bo jeszcze do niedawna nie mając zielonego pojęcia co robię, radośnie je umieszczałem w podstawkę w mierniku, uśmiechając się na ukazujące się liczby... :lol:
    Z teorii już trochę wyczytałem, wiadomo - wzmocnienie prądowe tranzystora jest równe prądowi kolektora podzielonemu przez prąd bazy. Ale jakby nie patrzeć, nic mi to nie daje, bo ustawię sobie każdy dowolny prąd bazy i otrzymam każdą dowolną wartość wzmocnienia(dopóki nie spalę tranzystora oczywiście). Trafiłem przypadkiem na artykuł, którego niestety nie mogę ponownie znaleźć - poruszał kwestie "alfy" i "bety" tranzystora, a to mógł być już dobry trop.
    Tak więc, po zdobyciu wiedzy podrzuconej mi przez ubogie wyniki wyszukiwania w Google, postanowiłem złożyć taki oto układ, oparty o lustro prądowe w układzie Wilsona, dające stały, niezależny od obciążenia prąd w obwodzie bazy tranzystora:

    Pomiar wzmocnienia (B/hFE) tranzystorów germanowych - jak?

    Układ działał, ale po paru różnych kombinacjach stwierdziłem, iż nie daje on jednoznacznego wyniku - patrz wniosek wyżej.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Wyniki, jakie otrzymałem:
    (konkretnie jeden najlepszy, z braku rezystorów i zasilacza na wyższe napięcie nie mogłem pójść dalej)

    Ib = 310uA
    Ic = 12.4mA
    Ic/Ib = 40
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    W związku z tym, nie mogąc już nic wymyślić, proszę o pomoc. Co do układu, nawet, jeśli byłaby taka potrzeba, o w pewnym zakresie nie pożałuję nawet możliwości zastosowania mikrokontrolera, w celach raczej pomiarowych, tudzież pomiar prądu - i skonstruowanie kompletnego urządzenia pełniącego tylko jedną funkcję: wyznaczenie wzmocnienia bipolarnego tranzystora germanowego PNP.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    0 13
  • #2 20 Wrz 2014 22:53
    kondziu jah
    Poziom 33  

    Nie rozumiem co kombinujesz. Chcesz uzyskać jeden konkretny wynik? To muszę cię zmartwić, że wzmocnienie nie jest stałe i zależy od punktu pracy tranzystora (prądu kolektora) oraz temperatury.

    0
  • #3 21 Wrz 2014 08:06
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    kbw24 napisał:
    Układ działał, ale po paru różnych kombinacjach stwierdziłem, iż nie daje on jednoznacznego wyniku - patrz wniosek wyżej.


    Jaki wniosek wyżej? Zrób tabelkę z wartościami prądów bazy i kolektora, wyciągnij wnioski. Odrzuć oczywiście przypadki gdy tranzystor jest nasycony.

    0
  • #4 21 Wrz 2014 08:17
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Pomierz prądy zerowe i uwzględnij w obliczeniach, to właśnie one powodują że pomiar tranzystorów Ge multimetrem jest niedokładny.

    Ube jest małe i zmienia sie w niewielkim zakresie jeśli zamiast lustra prądowego dasz rezystor prąd również będzie wystarczajaco stabinie ustalony.

    Cytat:
    Ale jakby nie patrzeć, nic mi to nie daje, bo ustawię sobie każdy dowolny prąd bazy i otrzymam każdą dowolną wartość wzmocnienia(dopóki nie spalę tranzystora oczywiście)
    Nieprawda, nie dopuść do nasycenia, oraz nie mierz przy znikomo małych prądach, zbliżonych do prądów zerowych. W użytacznym zakresie β zmienia się w funkcji prądu kolektora i temperatury conajwyżej o kilkadzesiąt procent. Bardzo dokładne pomiary β nie mają sensu - układów w których dokładna wartość β miała by znaczenie w ogóle nie należy budować (no może poza betametrem ;) )

    0
  • #5 21 Wrz 2014 09:03
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Przede wszystkim - betę mierzy się przy stałym Ic, a nie Ib.
    Tanie mierniczki uniwersalne mierzą na zasadzie stałego Ib - ustalanego opornikiem (Ib=10 mikroA) - i to jeden powód nie-miarodajnych wyników - nie nadających się do porównywania.
    Drugi powód - bez większego znaczenia dla tranzystorów Si, ale dla Ge bardzo ważny, bo mają one duże prądy zerowe i musisz w je obliczeniach uwzględnić: h21=(Ic-Ico)/(Ib+Ico).

    W układzie pomiarowym należy stabilizować Ic a mierzyć Ib, niestety jest to stosunkowo proste tylko dla Si, dla Ge pomiar się bardzo komplikuje z powodu prądów zerowych, jeszcze gorzej jest dla większych prądów (tranzystory mocy) gdzie pomiar trzeba robić impulsowo z małym wypełnieniem aby tranzystora nie zagrzać gdyż wtedy prądy zerowe rosną.
    W efekcie dokładny pomiar bety tranzystorów Ge jest trudny, ale też...niepotrzebny.

    jarek_lnx napisał:
    W użytacznym zakresie β zmienia się w funkcji prądu kolektora i temperatury conajwyżej o kilkadzesiąt procent.

    To prawda dla tranzystorów małej mocy, dla dużej mocy beta może zmieniać się z prądem kolektora nawet kilkukrotnie (kilkaset procent):
    Pomiar wzmocnienia (B/hFE) tranzystorów germanowych - jak?

    0
  • #6 21 Wrz 2014 12:14
    kbw24
    Poziom 14  

    Witam,

    Dziękuję wszystkim za zainteresowanie. :)

    Chcąc jeszcze trochę sprecyzować cel mojego działania, wzmocnienie tranzystorów germanowych potrzebne mi jest z racji chęci zastosowania takowych w układach audio, tudzież efektach gitarowych, czy stopniach wstępnych/wyjściowych(buforach "nic-niewnoszących", ku≈1) również w efektach, jak i przenośnym wzmacniaczu gitarowym, który będę próbował zrobić.

    kondziu jah napisał:
    Nie rozumiem co kombinujesz. Chcesz uzyskać jeden konkretny wynik? To muszę cię zmartwić, że wzmocnienie nie jest stałe i zależy od punktu pracy tranzystora (prądu kolektora) oraz temperatury.


    No właśnie to było moim pragnieniem.. ;) Ale w takim razie chyba można się dopuścić powiedzenia, że ludzie mówiący o jednej, konkretnej wartości wzmocnienia dowolnego tranzystora, a tym bardziej germanowego -
    trymer01 napisał:
    Drugi powód - bez większego znaczenia dla tranzystorów Si, ale dla Ge bardzo ważny, bo mają one duże prądy zerowe i musisz w je obliczeniach uwzględnić: h21=(Ic-Ico)/(Ib+Ico).

    - wróżą z fusów?

    trymer01 napisał:
    Przede wszystkim - betę mierzy się przy stałym Ic, a nie Ib.

    To mamy już jakiś trop. Jednakże, trochę mi nie pasuje ten stały prąd Ic. Bo w takim razie będzie on stały, niezależnie od prądu bazy, prawdopodobnie dopóki tranzystor nie przejdzie w stan odcięcia.

    jarek_lnx napisał:
    nie dopuść do nasycenia

    Żeby wiedzieć, kiedy tranzystor się nasyca, muszę mierzyć prąc kolektora, bo wtedy zmiany będą wręcz niewielkie. Przy stałym prądzie Ic wydaje mi się, że nie mam możliwości określenia momentu nasycenia się tranzystora.

    Analizując powyższe, dochodzę do wniosku, iż najlepiej po prostu wziąć tranzystor, który chcemy zmierzyć, wstawić w obwód kolektora jakiś rezystor oraz miliamperomierz, w obwód bazy potencjometr o wartości, nie wiem, ze 100kΩ, plus rezystor, by przy minimalnym skrajnym położeniu tranzystor się nie spalił, mili/mikroamperomierz, następnie ustawiać różne wartości prądu bazy, odczytywać prąd kolektora, spisać wyniki, wyliczyć co trzeba i jakoś zgrubnie ustalić wzmocnienie danego tranzystora. Trochę dużo zabawy, ale cóż.. Dobrze myślę?

    jarek_lnx napisał:
    Bardzo dokładne pomiary β nie mają sensu - układów w których dokładna wartość β miała by znaczenie w ogóle nie należy budować (no może poza betametrem ;) )

    Coś mi się wydaje, że właśnie takiego przyrządu poszukuję. :D

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    0
  • #7 21 Wrz 2014 12:31
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    kbw24 napisał:

    Chcąc jeszcze trochę sprecyzować cel mojego działania, wzmocnienie tranzystorów germanowych potrzebne mi jest z racji chęci zastosowania takowych w układach audio, tudzież efektach gitarowych, czy stopniach wstępnych/wyjściowych(buforach "nic-niewnoszących", ku≈1) również w efektach, jak i przenośnym wzmacniaczu gitarowym, który będę próbował zrobić.

    Wszystkie te układy zbudujesz bez większych przeszkód na tranzystorach krzemowych, ewentualnie używając diod germanowych.
    A nawet jeśli tranzystory germanowe, to najczęściej nie potrzeba tam określonej bety, tym bardziej że zwykle te "wymagania" są stawiane przez "fachowców" którzy też nie do końca wiedzą o czym piszą.
    kbw24 napisał:
    trymer01 napisał:
    Przede wszystkim - betę mierzy się przy stałym Ic, a nie Ib.

    To mamy już jakiś trop. Jednakże, trochę mi nie pasuje ten stały prąd Ic. Bo w takim razie będzie on stały, niezależnie od prądu bazy, prawdopodobnie dopóki tranzystor nie przejdzie w stan odcięcia.

    Stały - w sensie "określony".
    Patrz do datasheet różnych tranzystorów - betę podaje się dla określonego Ic - np. małej mocy typu BC54x - dla Ic=2mA, czasem 0,2mA, ale dla 2N3055 - Ic=4A.
    Zrozum, że to ważne bo beta zależy od Ic i porównywanie bet różnych tranzystorów mierzonych przy różnych Ic nie ma większego sensu.
    kbw24 napisał:
    jarek_lnx napisał:
    nie dopuść do nasycenia

    Żeby wiedzieć, kiedy tranzystor się nasyca, muszę mierzyć prąc kolektora, bo wtedy zmiany będą wręcz niewielkie. Przy stałym prądzie Ic wydaje mi się, że nie mam możliwości określenia momentu nasycenia się tranzystora.

    Nie, powinieneś mierzyć napięcie Uce.
    Poczytaj o nasyceniu.
    Przy okazji - taki pomiar można łatwo zrobić mierząc napięcie na oporniku kolektorowym Rc (pomiar Ic metodą techniczną) co daje informację o Uce=Uzas-Urc.
    Można bez Rc przy sztywnym Uzas=Uce.
    kbw24 napisał:
    Analizując powyższe, dochodzę do wniosku, iż najlepiej po prostu wziąć tranzystor, który chcemy zmierzyć, wstawić w obwód kolektora jakiś rezystor oraz miliamperomierz, w obwód bazy potencjometr o wartości, nie wiem, ze 100kΩ, plus rezystor, by przy minimalnym skrajnym położeniu tranzystor się nie spalił, mili/mikroamperomierz, następnie ustawiać różne wartości prądu bazy, odczytywać prąd kolektora, spisać wyniki, wyliczyć co trzeba i jakoś zgrubnie ustalić wzmocnienie danego tranzystora. Trochę dużo zabawy, ale cóż.. Dobrze myślę?

    Aby tranzystor się spalił musisz mu dać kilkadziesiąt albo setki mA - ??? - co Ty mierzysz? - po co taki prąd? - to bez sensu, bo ten tranzystor gdzie ma pracować? - w efekcie gitarowym c Ic=1mA czy jako klucz przełączający żarówkę z prądem 200mA?
    Opis OK, miliamperonierza w kolektorze nie trzeba jeśli mierzysz napięcie na Rc, pomiar Ib po nastawie Ic= charakterystyczna (katalogowa) wartość albo wartość przy jakiej ma on pracować w układzie, wiele pomiarów dla różnych wartości Ic chyba po to aby wykreślić sobie charakterystykę h21=f (Ic)

    0
  • #8 21 Wrz 2014 13:06
    kbw24
    Poziom 14  

    trymer01 napisał:
    Wszystkie te układy zbudujesz bez większych przeszkód na tranzystorach krzemowych, ewentualnie używając diod germanowych.
    A nawet jeśli tranzystory germanowe, to najczęściej nie potrzeba tam określonej bety, tym bardziej że zwykle te "wymagania" są stawiane przez "fachowców" którzy też nie do końca wiedzą o czym piszą.


    Wiadomo, ale jeżeli chodzi o efekty gitarowe, np. typu Fuzz Face, krzemowe mają ostrzejsze brzmienie. Z germanowymi chodzi tu też o "historię". ;) Wzmocnienie w buforach, to być może faktycznie tak, jak mówisz, ale jestem ciekaw, jak do tego mają się pogłoski o stosowaniu tranzystorów Ge w układzie Fuzz Face-a, jedne o bardzo niskim współczynniku wzmocnienia, a za innym razem jednak wyższym, lub takim "po prostu" - nie za dużo, nie za mało. Również, chcę w paru miejscach odejść od wszędobylskiego krzemu i zobaczyć, jak to zagra.

    Mówiąc o spaleniu tranzystora, miałem na myśli, kiedy przy skręceniu potencjometru w obwodzie bazy tranzystora na wartość 0 jego baza tak naprawdę będzie zwarta z masą, a wtedy już chyba możemy się z nim pożegnać. Dlatego dodatkowo rezystor w szereg z potencjometrem.

    Czyli - bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałem - ustawić prąd kolektora na katalogowy znamionowy(dla TG51 to chyba z 300mA jest? :O) lub inny pożądany, przy którym ów tranzystor miałby prawdopodobnie pracować i regulować prąd bazy tak, by tranzystor znajdował się w takim zakresie przewodzenia, by prąd kolektora nie spadł znacząco, ale jednocześnie tranzystor nie przeszedł w stan nasycenia?
    Jeszcze myślę, że jakby pod kolektor dać to moje źródełko prądowe ustawione na konkretny prąd, stopniowo zwiększając prąd bazy dowiedziałbym się, kiedy tranzystor się otwiera i jaki prąd Ib mu wystarcza do pracy...ale to chyba nie do końca o to chodzi.
    Szkoda tylko, że trochę po fakcie sprawdziłem - TG51 to tranzystor przełączający, ale może jakoś zagra. :lol:

    Pozdrawiam :)

    0
  • #9 21 Wrz 2014 13:24
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    kbw24 napisał:

    Czyli - bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałem - ustawić prąd kolektora na katalogowy znamionowy(dla TG51 to chyba z 300mA jest? :O) lub inny pożądany, przy którym ów tranzystor miałby prawdopodobnie pracować i regulować prąd bazy tak, by tranzystor znajdował się w takim zakresie przewodzenia, by prąd kolektora nie spadł znacząco, ale jednocześnie tranzystor nie przeszedł w stan nasycenia?

    Nie !
    300mA dla TG51 to Icmax impulsowa. Icmax DC=150mA
    Pisząc wartość katalogowa miałem na myśli wartość, przy której producent podawał betę. Dla TG50-55 (TG51 to TG50 z Ucemax=60V) to 10mA/125mA - w zależności od trybu i punktu pracy, bo to tranzystor "średniej mocy" wg ówczesnej terminologii. Ponieważ u Ciebie prawdopodobnie ten tranzystor pracowałby z prądem 1mA (2mA ?) więc pomiar przy Ic=10mA byłby bez sensu (a z prądem 125mA - jeszcze bardziej bez sensu), i należy betę mierzyć przy Ic takim z jakim on ma pracować (1mA? - 2mA?).

    kbw24 napisał:
    Szkoda tylko, że trochę po fakcie sprawdziłem - TG51 to tranzystor przełączający, ale może jakoś zagra. :lol:

    Nie, nie był on przeznaczony (dedykowany) do pracy przełącznikowej - skąd takie informacje? - chociaż z niską częstotliwością się do tego nadaje, jak każdy tranzystor.
    W PRL produkowano do pracy przełącznikowej dedykowane tranzystory ASY31 - ASY37.
    TG50-TG55 to "tranzystor m.cz. do pracy w układach wzmacniających (stopnie wyjściowe)".

    0
  • #10 21 Wrz 2014 14:31
    kbw24
    Poziom 14  

    trymer01 napisał:
    Nie, nie był on przeznaczony (dedykowany) do pracy przełącznikowej - skąd takie informacje?


    Z noty katalogowej: "Tranzystory TG51 i TG52 są przeznaczone do stosowania w przetwornicach." Moje słowa wyszły z wyczucia, że w przetwornicach raczej chodzi właśnie o "przełączanie".

    Według noty, współczynnik wzmocnienia prądowego mierzyli przy Ic = 250mA(!), no i Uce = 0.7V. Jednak z tego, co ja potrzebuję, będzie to na wyrost wręcz, więc powinienem dokonać pomiarów przy prądzie zbliżonym do tego, który będzie występował w rzeczywistości. Tylko nadal nie mogę sprecyzować - prąd bazy minimalny, jaki spowoduje przepłynięcie takiego prądu, czy maksymalny, który nie powoduje nasycenia tranzystora, czy może wartość pośrodku? Wiadomo, w układzie docelowym oba skrajne zjawiska - nasycenie i odcięcie - są raczej niepożądane, chyba, że w przesterze. Na upartego i łopatologicznie - jakiś schemat, coś, żeby się upewnić, czy dobrze rozumiem, ale może i bez tego się obejdzie. :)

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

    0
  • #11 21 Wrz 2014 15:04
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Napisałem Ci to wyraźnie dwa czy trzy razy - ile razy można?

    trymer01 napisał:
    należy betę mierzyć przy Ic takim z jakim on ma pracować (1mA? - 2mA?).

    Czego tu nie rozumiesz?
    Jeśli Ic ma określoną wartość, to i Ib ma określoną wartość Ib=Ic/h21, taką aby popłynął ów określony IC.

    kbw24 napisał:
    Tylko nadal nie mogę sprecyzować - prąd bazy minimalny, jaki spowoduje przepłynięcie takiego prądu, czy maksymalny, który nie powoduje nasycenia tranzystora, czy może wartość pośrodku? Wiadomo, w układzie docelowym oba skrajne zjawiska - nasycenie i odcięcie - są raczej niepożądane, chyba, że w przesterze. Na upartego i łopatologicznie - jakiś schemat, coś, żeby się upewnić, czy dobrze rozumiem, ale może i bez tego się obejdzie. :)

    Jaki minimalny?, jakie nasycenie? co pośrodku?
    Obawiam się że nic nie rozumiesz i tracę czas.

    0
  • #12 22 Wrz 2014 22:28
    kbw24
    Poziom 14  

    Witam,

    Być może rzeczywiście nie potrafię tu czegoś zrozumieć, przepraszam, nie było moją intencją marnować komukolwiek czas. ;)
    Z drugiej strony jednak dowiedziałem się chociażby, że wyznaczenie wzmocnienia tranzystora to nie takie hop-siup. Niestety też nie na moją głowę ani możliwości konstruować tak ot układ do przeprowadzenia potrzebnych pomiarów. Jedyne, czego na razie spróbowałem, to osiągnąć wzmocnienie rzędu 14-24, jednak nie zapisałem przy testach prądu kolektora(który jednak był niewielki), prąd bazy jedynie - 107uA. Prąd zerowy kolektora również mieścił się w okolicach tej wielkości, co ciekawe, pozwalało to już na świecenie się czerwonej diody LED. Tranzystor z tych, których w razie czego nie będzie mi szkoda - ASY37 - bo nie jest "przeznaczony" do układów audio.

    Człowiek, który chwalił mi się "magicznymi" wzmocnieniami tranzystorów germanowych, jakie posiada, na moją prośbę przesłał mi schemat układu, jakiego używa do pomiarów. Zamieszczam go poniżej.

    Pomiar wzmocnienia (B/hFE) tranzystorów germanowych - jak?

    Mnie jako mnie, oświeconego przez wiedzę tu zdobytą, nasuwa się jedno ważne pytanie: Na ile wiarygodne są wyniki z korzystania z takiego układu i sposobu wyliczania, mierzenia wzmocnienia?

    Pozdrawiam. :)

    0
  • #13 22 Wrz 2014 23:20
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    kbw24 napisał:

    Być może rzeczywiście nie potrafię tu czegoś zrozumieć, przepraszam, nie było moją intencją marnować komukolwiek czas. ;)

    Moją irytację (za która przepraszam) wywołała podobna w treści konstatacja.
    Obawiam się, że zbyt mało wiesz w tej materii aby się brać za te pomiary.
    Czy na pewno wiesz jak działa tranzystor?
    Czy nie mylisz wzmocnienia prądowego tranzystora ze wzmocnieniem (napięciowym) wzmacniacza na tranzystorze?
    kbw24 napisał:
    Z drugiej strony jednak dowiedziałem się chociażby, że wyznaczenie wzmocnienia tranzystora to nie takie hop-siup.

    To bardzo prosta sprawa, sam taki układ opisałeś w poście nr 6. To wystarcza do doraźnych pomiarów, dopiero konstrukcja betametru z prawdziwego zdarzenia byłaby trudniejsza: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10614607#10614607
    Niemniej aby mierzyć betę trzeba wiedzieć po co, kiedy jest ona ważna, jak zależy ona od warunków (Ic, temperatura, Uce itp), jak mierzyć (metoda statyczna/impulsowa) - jednym słowem trzeba wiedzieć co się robi.

    kbw24 napisał:
    też nie na moją głowę ani możliwości konstruować tak ot układ do przeprowadzenia potrzebnych pomiarów.

    J.w.
    Dodam, że zazwyczaj wartość bety tranzystora nie jest ważna, bo każdy układ na tranzystorach należy projektować tak, aby jego działanie nie zależało od parametrów tego tranzystora (w tym i bety).
    W układach audio raczej beta nie jest ważna.

    kbw24 napisał:
    Jedyne, czego na razie spróbowałem, to osiągnąć wzmocnienie rzędu 14-24, jednak nie zapisałem przy testach prądu kolektora(który jednak był niewielki), prąd bazy jedynie - 107uA. Prąd zerowy kolektora również mieścił się w okolicach tej wielkości, co ciekawe, pozwalało to już na świecenie się czerwonej diody LED.

    Co to znaczy "osiągnąć wzmocnienie"? - czego? - nie mylisz tu pojęć?
    No to zrobiłeś pomiary!

    kbw24 napisał:
    Tranzystor z tych, których w razie czego nie będzie mi szkoda - ASY37 - bo nie jest "przeznaczony" do układów audio.

    To tranzystor z powodzeniem nadający się do audio.
    Nie odczytuj dosłownie tych notek z katalogów dawnych producentów (np. TEWA) o przeznaczeniu poszczególnych tranzystorów. Bywało, że dla tego samego tranzystora pisali różne zastosowania w różnych katalogach. Ot - pisanina dla pisaniny, aby ładnie wyglądało, bo coś trzeba było napisać.
    Seria ASY jako dedykowana do pracy przełącznikowej miała pod tym względem nieco lepsze parametry od TG50-55 i to wszystko. To były nieco lepsze TG50-55 z przeznaczeniem do maszyn cyfrowych typu np. ODRA czy RIAD - takie TG50-55 w wersji przemysłowej.
    Pomijając tranzystory w oczywisty sposób dedykowane z racji podstawowych parametrów jak np. w.cz (TG37-40, AF427-430, AF514-516) czy dużej mocy (TG70-72) jedynymi naprawdę dedykowanymi były TG3A (m.cz. o wysokiej becie), TG3F (m.cz wysoka beta, obniżone szumy), TG4 (m.cz. o obniżonych szumach).
    Podobnie było ze wszystkimi tranzystorami germanowymi produkowanymi wtedy na całym świecie.

    kbw24 napisał:
    Człowiek, który chwalił mi się "magicznymi" wzmocnieniami tranzystorów germanowych, jakie posiada, na moją prośbę przesłał mi schemat układu, jakiego używa do pomiarów. Zamieszczam go poniżej.
    Pomiar wzmocnienia (B/hFE) tranzystorów germanowych - jak?

    Nie chce mi się tego analizować, bo to nie schemat ale rys płytki, ale jak piszę wyżej - schemat układu pomiarowego opisałeś sam - najprostszego, montowanego na szybko do doraźnego pomiaru jednego czy kilku tranzystorów w pająku.

    0
  • #14 23 Wrz 2014 22:12
    kbw24
    Poziom 14  

    Witam,

    trymer01 napisał:
    Czy na pewno wiesz jak działa tranzystor?
    Czy nie mylisz wzmocnienia prądowego tranzystora ze wzmocnieniem (napięciowym) wzmacniacza na tranzystorze?


    Do tej pory tranzystorów w swoich konstrukcjach używałem jako przełączniki - wiadomo, to proste. Częściej zajmuję się cyfrówką, mikrokontrolery, programowanie... Do audio, analogu, ciągnie mnie od zawsze, ale moja głowa nie do końca chce to wszystko pojąć. :D Ze wzmocnieniem prądowym raczej problemu nie ma, wynika to w końcu z charakterystyk, mówiąc łopatologicznie nie możemy puścić dowolnie dużego prądu w kolektorze nie mogąc zapewnić wystarczającego prądu bazy, z kolei zbyt duży prąd bazy przy małym prądzie kolektora będzie bez sensu...właśnie zacząłem się zastanawiać, po co czasem do niedużych rzeczy dawałem stosunkowo "mały" rezystor - 1kΩ, gdzie pewnie 10k by przecież starczyło. Zresztą, widziałem przykładowe charakterystyki w szkolnych(technikum elektroniczne) książkach, na których mnie uczono, nie twierdzę, by były one jakoś niejasne. Problem może być tylko jeden - ustalenie punktu pracy, nie wiedząc nic, nie mając nic, prócz kilku "surowych" danych.
    Kiedyś myliłem wzmocnienie, myśląc, że wstawię tranzystor, tu parę rezystorów, tam kondensator i mam super wzmacniacz, ale to były wczesne czasy gimnazjum.. :lol:

    trymer01 napisał:
    Co to znaczy "osiągnąć wzmocnienie"? - czego? - nie mylisz tu pojęć?
    No to zrobiłeś pomiary!

    Użyłem złego sformułowania. Ogólnie, już ostatkiem sił, chcąc spróbować, ustaliłem jakoś(dioda LED z rezystorem) Ic na poziomie około 2-3mA, Ib zniżałem rezystorami do tych 107uA. Ic oczywiście się przez to obniżył, zmierzyłem, na szybko bez zapisywania wyników wyliczyłem, wyszło mało, ale wyszło - jak pisałem, poniżej 25, powyżej 10.

    W kwestii tego "układu", doszukałem się konkretniejszego linka, zamieszczam go poniżej.
    Link

    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam. :)

    0