Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dioda - Zasilanie z samej fazy

gruby33 29 Wrz 2014 13:35 10935 129
  • #61 29 Wrz 2014 13:35
    kortyleski
    Poziom 40  

    Dlaczego wszyscy chcecie coś włączać szeregowo? Przecież przez większość czasu wyłącznik jest rozwarty i na jego zacisnąć panuje napięcie 230v przy wydajności prasowej kilka miliarder. Dajemy mostek, kondensator szeregowy i diodę zenera. Dołączamy miniaturowy aku 3,7v. Jest zasilanie i nie trzeba wymieniać baterii. Tranzystor który zapali Led jak zniknie 230v ze styków włącznika. Kto Namaluje schemat?

  • Megger
  • #62 29 Wrz 2014 15:50
    jack63
    Poziom 40  

    kortyleski napisał:
    wyłącznik jest rozwarty i na jego zacisnąć panuje napięcie 230v

    Względem czego jest to 230 VAC ?
    kortyleski napisał:
    Tranzystor który zapali Led jak zniknie 230v ze styków włącznika.
    A co będzie jak spali się żarówka?
    Ciekawe jak chcesz włączać ten tranzystor? Na bazę 230 VAC?
    kortyleski napisał:
    Kto Namaluje schemat?
    Zacząłeś, to kończ. To Twój pomysł czekamy na szczegóły projektu, bo w nich jest diabeł schowany.
    O bezpieczeństwie tego pomysłu lepiej nie wspominać.

  • #63 29 Wrz 2014 19:56
    kortyleski
    Poziom 40  

    jack63 napisał:

    Względem czego jest to 230 VAC ?


    Na Rozwartych stykach wyłącznika.

    jack63 napisał:
    A co będzie jak spali się żarówka?

    Nie będzie napięcia ładującego aku.

    jack63 napisał:
    Ciekawe jak chcesz włączać ten tranzystor? Na bazę 230 VAC?

    Czytałeś mój post?

    jack63 napisał:
    O bezpieczeństwie tego pomysłu lepiej nie wspominać.


    Użytkownik ma dostępną tylko soczewkę diody led. 10 kV wytrzyma.....

    Schemat wkleję. Póżniej bo teraz meble ustawiam.... :)

  • #64 29 Wrz 2014 20:28
    1044571
    Usunięty  
  • #65 29 Wrz 2014 21:31
    JWitek
    Poziom 22  

    Przed momentem nawinąłem na rdzeń od polskiej różnicówki 16 zwojów drutu. Do tego uzwojenia podłączyłem czerwoną LED z mostkiem Graetza. Po "nadzianiu" całości na przewód z prądem 1A, dioda wyraźnie świeci. Napięcie na rozwartym uzwojeniu wtórnym ma postać impulsów o amplitudzie ok. 5V. Jest tak dzieki temu, że rdzeń nasyca sie i indukcja nie ma przebiegu sinusoidalnego, tylko prawie prostokątny. W takich warunkach, mimo małego przekroju rdzenia i małej liczby zwojów, napięcie (amplituda) ma dużą wartość.

  • Megger
  • #66 29 Wrz 2014 21:43
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam
    No mie ma to jak eksperyment na rdzeniu od różnicówki. :-) Własnie też się zastanawiałem, jak to będzie z napięciem przy nasycaniu rdzenia. No może nie samo nasycenie jest istotne, a strome "zbocza" strumienia.

    pzdr
    -DAREK-

  • #67 29 Wrz 2014 21:49
    JWitek
    Poziom 22  

    Darom napisał:
    No może nie samo nasycenie jest istotne, a strome "zbocza" strumienia.

    Dokładnie. A za tę stromość odpowiada olbrzymia przenikalność materiału rdzenia.

  • #68 29 Wrz 2014 21:50
    jack63
    Poziom 40  

    Kolego JWitek . Można "dostać" foto Twojego układu? :D Please.
    A jakby jeszcze był oscylogram to byłbym przeszczęśliwy.
    Jestem poważnie zainteresowany tym genialnie prostym układem i to zastosowaniach bardziej poważnych niż kontrola świecenia lampy. Niech się autor tematu nie obrazi. :D

  • #69 29 Wrz 2014 21:59
    JWitek
    Poziom 22  

    jack63 napisał:
    Kolego JWitek . Można "dostać" foto Twojego układu? :D Please.
    A jakby jeszcze był oscylogram to byłbym przeszczęśliwy.

    Nie bardzo mam czym zrobić zdjęcie. Ale układ jest tak prosty do wykonania, że na pewno inny (mniej zapóźniony w nowoczesnej technice) forumowicz może powtórzyć mój eksperyment i udokumentować go fotograficznie.

  • #70 30 Wrz 2014 22:08
    WojcikW
    Poziom 38  

    jack63 napisał:
    WojcikW napisał:
    możesz zastosować miniaturowy przekładnik prądowy (rodzaj transformatora), 1 zwój

    Super pomysł tylko ten "miniaturowy transformator musiałby być wielkości domu. :cry:
    Nie bierzesz pod uwagę wielkości napięcia. LED nie przewodzi przy mV tylko ok 1.8V a Ty chcesz jeszcze Graetza czyli kolejne 2*0,6 V.
    Policz sobie ten transformator. Jaką indukcyjność będzie miał jeden zwój na rdzeniu mieszczącym się w puszcze ??? Jaki spadek napięcia bedzie na tym zwoju? Nawet jak go pomnożysz * 7 to co uzyskasz?

    Bronek22 napisał:
    ...Żadna kontrolka nie zaświeci, ale nie z powodu tego, że mały jest prąd.
    Z tego powodu, że kolega nie ma zielonego pojęcia jak działa LED.
    Także jak działa prostownik graetza.
    Prąd w tym obwodzie w ogóle nie popłynie. Kolega nie brnie w następne brednie z obliczaniem prądu.
    jack63 napisał:
    Nie bierzesz pod uwagę wielkości napięcia. LED nie przewodzi przy mV tylko ok 1.8V a Ty chcesz jeszcze Graetza czyli kolejne 2*0,6 V.

    Kolego Wójcik, dioda LED to nie jest bocznik amperomierza o minimalnej rezystancji np. 60mV10A .
    Dioda LED to element nieliniowy z napięciem progowym, (graetz też tak ma).
    Czy takie rzeczy trzeba fachowcowi klarowąć na forum elektrycznym ?
    Pomimo, że Jack63 napisał to wyraźnie to w poście #18 , a kolega dalej nic nie rozumie ?

    Nie tylko JWitek potrafi czynić cuda. Wziąłem transformator (o mocy 4VA) TS4-30 firmy INDEL bez uzwojenia wtórnego. Podłączyłem 6 diod, po trzy przeciwrównolegle, no i puściłem prąd 0,47A przez jeden zwój umieszczony w miejsce brakującego uzwojenia wtórnego oryginalnego TS4-30. Efekt poniżej:
    Dioda - Zasilanie z samej fazy LEDy pochodzą z lampki na trzonek GU10 o mocy 1,4W, chyba z Lidla. Dla porównania siódma dioda, ta na samej górze nie świeci.

  • #71 01 Paź 2014 08:30
    jack63
    Poziom 40  

    Zanim udam się do Canossy zapytam: Jak wygląda CAŁY obwód uzwojenia pierwotnego???
    To, że miernik na zakresie AC pokazuje o.47 A jeszcze o niczym nie świadczy.
    Ten transformator, z biedą, ale już można wcisnąć do głębokiej puszki, co było by sukcesem.
    Gdzie podłączony jest drugi miernik pokazujący ok. 1.8 VAC?
    Czy diody (białe czyli napięcie progowe ok 3 V) są połączone tak: Sekcja trzech diod równolegle tworząca jakby jedną diodę o większej mocy. Takie dwie sekcje połączone antyrównolegle. (???)
    Osobiście bardziej podoba mi sie pomysł z wykorzystaniem rdzenia z RCD. Prawdopodobnie ten rdzeń ma bardzo dużą przenikalność magnetyczną ale stosunkowo niską indukcję nasycenia. Wchodzenie i wychodzenie z nasycenia powoduje wygenerowanie impulsów napięciowych i diody świecą też impulsowo. Nasze oko uśrednia te impulsy (100 Hz) i mamy efekt ciągłego świecenia.
    Dlatego prosiłem kolegę JWitek o oscylogramy. Jednak chyba za dużo wymagam od niego. Sorry.

  • #72 01 Paź 2014 12:58
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam kolegów

    No to kolego Wójcik - faktycznie dokonał kolega cudu. Kolega Witek też mnie zaskoczył, ale trochę mniej - bo sam w poscie #53 wspominałem o możliwości zastosowania rdzenia z RCD.
    Ale kolega Wójcik - to już się nie spodziewałem takiego wyniku. Na dodatek, aby dobić wszystkich obserwujących wątek, zamiast ledwo żażącego się LEDa pokazał lampę LED z kilkoma diodami. Kolega gruby33 (nie wiem czy wszyscy jeszcze pamiętają - ten gość napisał pierwszy post w tym wątku i znikął) będzie mógł teraz przy okazji oświetlić sobie tą diodą przedpokój (kol. Bronek tak oświetla sobie pokoje jednym ledem po 10mA na każdy).

    A tak na poważnie to od siebie chciałbym wyraźić uznanie dla kolegów, którzy pokusili się na eksperymenty i przedstawili je tutaj - czyli kolegom: Bronek22, JWitek i WojcikW. Kolega jekab też w miej wiecej w tym samym czasie
    w innym wątku pokazał swoje wyniki pomiarów indukowanego w rdzeniu z RCD. Mimo, że wielu je widziało, warte są przypomnienia:

    jekab napisał:
    Zrobiłem pomiary RCD Legrand ,wyjście przekładnika obciążyłem rezystorem 47 Ω
    Przeliczenie mocy na ten rezystor
    10mA - 28mV- 17 µW
    20mA - 53mV- 58 µW
    30mA - 78mV-129µW
    50mA -130mV-362µW
    100mA -269mV-1,54mW

    Dioda - Zasilanie z samej fazy



    Intersujące są uzyskane wartości. W tym przypadku patrząc po proporcjonalności uzyskanych wyników wnioskuję, że rdzeń przekładnika najprawdopodobniej nie ulegał nasyceniu (strumień miał przebieg sinusoidalny). Zupełnie inaczej niż przy eksperymencie kol. Witka, gdzie obciążenie miało charakter bardzo nieliniowy.
    Muszę się przyznać, że chętnie bym powtórzył te eksperymenty kolegów JWitek i WójcikW, ale niestety nie mam na to czasu. Może koledzy Bronek22 i jekab (którzy jak wiem dysponują odpowiednim sprzętem) pokuszą się na takie powtórzenie. Chętnie te wyniki zobaczyli by inni - także ja i kolega jack63.

    pzdr
    -DAREK-

  • #73 01 Paź 2014 15:39
    jack63
    Poziom 40  

    Swój eksperyment też mam zamiar wykonać, gdy znajdę trochę więcej czasu. :cry:
    Jak pisałem chcę doświadczenia tu zdobyte wykorzystać do realizacji potwierdzenia pracy urządzeń. Tak więc nie potrzebuję aż tak "dużo" prądu.
    Ciekaw jestem co kolega WojcikW włączył w obwód pierwotny swojego "przekładnika". Jest bardzo istotne jaki przebieg ma prąd nadzorowany czyli pierwotny przekładnika?
    Dziwne jest że kolega Bronek22 na większym rdzeniu też z uzwojeniem "sieciowym" uzyskiwał dużo mniejsze napięcia??? Jego obciążeniem była lutownica czyli było ono ładnie liniowe.

  • #74 01 Paź 2014 15:58
    WojcikW
    Poziom 38  

    jack63 napisał:
    Zanim udam się do Canossy zapytam: Jak wygląda CAŁY obwód uzwojenia pierwotnego???
    To, że miernik na zakresie AC pokazuje o.47 A jeszcze o niczym nie świadczy.
    Ten transformator, z biedą, ale już można wcisnąć do głębokiej puszki, co było by sukcesem.
    Gdzie podłączony jest drugi miernik pokazujący ok. 1.8 VAC?
    Czy diody (białe czyli napięcie progowe ok 3 V) są połączone tak: Sekcja trzech diod równolegle tworząca jakby jedną diodę o większej mocy. Takie dwie sekcje połączone antyrównolegle. (???)...
    Dwie sekcje po trzy diody połączone szeregowo, sekcje połączone antyrównolegle. Miernik pokazuje napięcie AC na diodach, jest to zwykły multimetr bez pomiaru True RMS. Obwód uzwojenia pierwotnego to jeden zwój włączony w szereg z wiertarką Bosch 500W z płynną regulacją obrotów. Do prądu 0,47A świecenie dość szybko narasta, diody zasilane są impulsowo widać było migotanie podobne jak w niektórych neonówkach. Dalszy wzrost prądu (do ok. 2A max. bez obciążenia wiertarki) powodował mniejszy przyrost natężenia światła i zmniejszał migotanie. Ogólnie transformator powinien być mniejszy, ok. 1VA, max. 2VA i inaczej nawinięty, powinien mieć mniej zwoi (ok. 67) i grubszy drut.

  • #75 01 Paź 2014 17:10
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    WojcikW napisał:
    Obwód uzwojenia pierwotnego to jeden zwój włączony w szereg z wiertarką Bosch 500W z płynną regulacją obrotów. Do prądu 0,47A świecenie dość szybko narasta, diody zasilane są impulsowo widać było migotanie podobne jak w niektórych neonówkach. Dalszy wzrost prądu (do ok. 2A max. bez obciążenia wiertarki) powodował mniejszy przyrost natężenia światła i zmniejszał migotanie. Ogólnie transformator powinien być mniejszy, ok. 1VA, max. 2VA i innaczej nawinięty, powinien mieć mniej zwoi (ok. 67) i grubszy drut.


    Tylko obciążenie typu rezystancyjnego np rheostat/variac z żarówką/grzałką.
    Taki regulator daje max prąd i zafałszowuje obserwacje (choć po uśrednieniu da prąd mniejszy niż max).

  • #76 01 Paź 2014 23:46
    jack63
    Poziom 40  

    Oj kolego WojcikW pojechał Pan po bandzie. Canossa odjechała w siną dal. Dążenie do osiągnięcia sukcesu chyba zaćmiło Panu umysł?.
    Celowo zadałem pytanie o rodzaj obciążenia podejrzewając niesinusoidalny przebieg prądu w tym jednym zwoju. Podobnie podejrzane było wskazanie woltomierza. 1.8V AC i świecą białe diody??? Do tego jeszcze trzy w szeregu?
    Aby się nie rozpisywać, proponuję jednak zapodanie żarówki(wek) (nie LED!) zamiast wiertarki jako obciążenie obwodu mocy i powtórkę eksperymentu.
    Swoją drogą robienie jakichkolwiek pomiarów miernikami z podwójnym całkowaniem, choćby i truuu (nie mylić z thrue) RMS w tym układzie jest BEZ SENSU i kolega powinien o tym wiedzieć.
    Proponuję obejrzeć sobie przebiegi na oscyloskopie. Dla strony "wtórnej" można użyć karty dźwiękowej komputera z dzielnikami wejściowymi.

  • #77 02 Paź 2014 14:38
    1044571
    Usunięty  
  • #78 02 Paź 2014 20:20
    WojcikW
    Poziom 38  

    Jeszcze tylu pierdołów naraz nie przeczytałem. Jeden drugiego nakręca. Nie wiem jak działa wiertarka i silnik komutatorowy? Ale przede wszystkim nie wiem dlaczego LED świecą a transformator nie jest wielkości budynku? Może się dowiem. Poniżej dwie sekcje połączone przeciwrównolegle, w jednej dwie diody szeregowo, w drugiej jedna. Obciążenie żarówka 300W.
    Dioda - Zasilanie z samej fazy

  • Megger
  • #79 02 Paź 2014 22:37
    1044571
    Usunięty  
  • #80 02 Paź 2014 22:47
    113673
    Usunięty  
  • #81 03 Paź 2014 00:27
    WojcikW
    Poziom 38  

    Bronek, przeczytaj post #5,
    Nie istnieją żarówki R7s o mocy 15W. Było to już prostowane:

    Adampiet napisał:
    Bronek22 napisał:
    Halogen R7S ma 15W.

    gruby33 napisał:
    Odbiornik to halogen 230W (żarówka R7S).

    Żarówka R7S ma raczej między 100-1500W. Należało by wtedy poprawić obliczenia.
    W temacie chodzi o taki halogen:
    http://www.bunnings.com.au/osram-halogen-230w-r7s-haloline-energy-saver-globe_p4340281
    Jest takie pojęcie jak amperozwoje, czyli jak jeden zwój to nie o miliampery w nim płynące chodzi. Gdybym miał żarówkę 230W to bym ją podłączył. Okazuje się, że w domu mam żarówki 15W do lodówki, 300W + oprawka (gwint E40) i halogen R7s 120W tylko nie bardzo mam jak ten halogen uruchomić bo oprawa - naświetlacz wisi na elewacji budynku.
    Bronek22 napisał:
    ...Teraz masz 3700zwojów.
    Nawiń 67 zwojów, tak jak zalecasz.
    Led ząświeci z 67 zwojów ?

    A nie wystarczy:
    JWitek napisał:
    Przed momentem nawinąłem na rdzeń od polskiej różnicówki 16 zwojów drutu. Do tego uzwojenia podłączyłem czerwoną LED z mostkiem Graetza. Po "nadzianiu" całości na przewód z prądem 1A, dioda wyraźnie świeci. Napięcie na rozwartym uzwojeniu wtórnym ma postać impulsów o amplitudzie ok. 5V. Jest tak dzieki temu, że rdzeń nasyca sie i indukcja nie ma przebiegu sinusoidalnego, tylko prawie prostokątny. W takich warunkach, mimo małego przekroju rdzenia i małej liczby zwojów, napięcie (amplituda) ma dużą wartość.

    Szkoda mojego czasu na dowody, bo i tak wszystko sprowadzi się do krytyki w stylu:
    -nie znam się na silnikach komutatorowych
    -nie wiem jak działa wiertarka
    -nie mam pojęcia jak działa LED
    -nie mam pojęcia jak działa prostownik graetza
    -itd.

  • #82 03 Paź 2014 01:20
    tomiok
    Poziom 32  

    A nie prościej zmienić włącznik światła na dwu przyciskowy, i w miejsce drugiego przycisku dać po prostu panel z amperomierzem wskazówkowym ? :)
    Łączymy w szereg i już.
    Wyraźnie widać że coś bierze prąd - lub nie ;)

  • #83 03 Paź 2014 21:01
    1044571
    Usunięty  
  • #84 04 Paź 2014 07:53
    WojcikW
    Poziom 38  

    Bronek22 napisał:
    ...Na tym polega twój błąd. Stad u ciebie to 67 zwojów.
    Tak wnioskować może tylko amator -nie fachowiec.
    Który nie ma pojęcia jak to działa...
    To amator - nie fachowiec na zasadzie prostej obserwacji doszedł do wniosku: czym mniej zwoi na pierwotnym tym większy musi być transformator. Przy jednym zwoju to transformator musi być wielkości budynku. Tak więc amator - nie fachowiec niech nie rozwija w wątkach swoich błędnych teorii, tylko niech czyta, pyta jak czegoś nie rozumie i uczy się podstaw elektrotechniki. Amator - nie fachowiec nie zauważył, że transformator z jednym zwojem nie jest podłączony bezpośrednio do 230V, tylko jest włączony w szereg z lampą żarową o mocy 230W. To zmienia sposób jego pracy. Zadaniem tego transformatora jest dostarczenie energii diodzie świecącej. Moc takiej diody jest mała, ułamek wata, tak więc transformator może być mały. Jeżeli transformator jest mały to 1 amperozwój mu wystarczy. Dla takiego transformatora 1 amperozwój to prąd 1A i 1 zwój na pierwotnym. Gdyby prąd był 0,5A to 2 zwoje na pierwotnym dałyby 1 amperozwój. Tyle teorii bez wzorów, w sam raz dla amatora.
    Może jeszcze wyjaśnię, bo okazuje się, że nie wszyscy o tym wiedzą, w typowym transformatorze nie podłączamy amperomierza bezpośrednio do uzwojenia wtórnego, w transformatorze prądowym możemy. W transformatorze prądowym nie dopuszczamy do otwarcia obwodu wtórnego gdy płynie prąd pierwotny, obwód wtórny powinien być zamknięty możliwie małą rezystancją.

  • Pomocny post
    #85 04 Paź 2014 17:12
    1044571
    Usunięty  
  • #86 05 Paź 2014 19:25
    WojcikW
    Poziom 38  

    Co mam odpowiedzieć? Jednym dioda świeci już przy 16 zwojach, Tobie nie świeci przy 67. Starasz się dorobić do tego "teorię", że dioda nie może świecić. Słowo "teoria" nie przypadkiem jest w cudzysłowie, bo cały Twój opis jest bez sensu. Jak założyłeś, że napięcie jest znikomo małe to dioda nie zaświeci, załóż, że nie jest znikomo małe i wtedy zaświeci. :D

  • #87 05 Paź 2014 23:06
    jekab
    Poziom 22  

    Cytat:
    Wykorzystywałeś resztki zakłóceń z wiertarki.
    prąd żarówki 0,47 a nie jest "felerny".Żarówka nie daje zakłóceń, Dlatego musiałeś zastosować żarówkę 300W ,nie 100W.

    Tak wygląda prąd pobierany z Bułgarskiej wiertarki ,która ma już zużyty komutator

    Dioda - Zasilanie z samej fazy

  • #88 05 Paź 2014 23:31
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam
    Czyzby kolega Wójcik użył podstępnie wiertarki ze zdezelowanym komutatorem?
    Oj oj.... znowu robi się gorąco..

    pzdr
    -DAREK-

  • #89 05 Paź 2014 23:50
    1044571
    Usunięty  
  • #90 06 Paź 2014 07:32
    jack63
    Poziom 40  

    jekab napisał:
    Tak wygląda prąd pobierany z Bułgarskiej wiertarki ,która ma już zużyty komutator

    Dzięki jekab za oscylogram. Jakbyś jeszcze opisał przebiegi, bo niektórzy amatorzy mogą sie nie domyślić co jest czym, było by pięknie. Te kilka szpilek potrafi zaświecić LEDa podłączonego do uzwojenia wtórnego transformatora "prądowego".
    Darom napisał:
    Czyzby kolega Wójcik użył podstępnie wiertarki ze zdezelowanym komutatorem?

    Nie wiem czy podstępnie, czy nie, ale wiertarka kolegi WojcikW miała regulację prędkości na triaku, jak się domyślam. To jest jeszcze bardziej "podstępne " niż zdezelowany komutator.
    Dlatego pytałem, co jest obciążeniem, czyli jaki przebieg prądu jest wymuszeniem dla transformatora/przekładnika.
    WojcikW napisał:
    W transformatorze prądowym nie dopuszczamy do otwarcia obwodu wtórnego gdy płynie prąd pierwotny, obwód wtórny powinien być zamknięty możliwie małą rezystancją.

    Naczytałeś się zaleceń związanych z przekładnikami. Cytujesz je jak amator nie mając pojęcia co się dzieje w układzie.
    Czepiasz się mojego określenia wielkości transformatora, które było podkreśleniem wielkości potrzebnego rdzenia transformatora. Jeśli nie zmieści się do puszki, to jest juz obojętne czy ma wielkość pięści czy może wieży Eiffla.
    Dla przypomnienia:
    WojcikW napisał:
    możesz zastosować miniaturowy przekładnik prądowy (rodzaj transformatora), 1 zwój w obwodzie z lampą i 1/x zwojów w obwodzie wtórnym, gdzie x to prąd diody świecącej. Np. gdy chcesz by prąd diody świecącej wyniósł 0,015A to:
    1/0,015=66,6 a po zaokrągleniu 67 zwojów. Po stronie wtórnej mostek prostowniczy i dioda świecąca. W razie konieczności narysuję schemat.

    Użyte przeze mnie określenie wielkości rdzenia dotyczyło TEJ sytuacji!
    Czytając cały wątek można wyciągnąć wniosek, iż kolega WojcikW późniejszymi eksperymentami sam zaprzeczył ... sobie!
    Zamiast 67 zwojów użył 3700!
    Może będzie łaskaw się odnieść do swoich "obliczeń" zamiast "wyzywać" od amatorów mnie i innych kolegów. Ci amatorzy lepiej, o ile nie w ogóle, rozumieją zjawiska jakie występują w tym wydawać by sie mogło prostackim układzie.
    Tylko taki amator jak WojcikW może stosować miernik z podwójnym całkowaniem (o ile wie co to jest?) do pomiarów napięć w obwodzie uzwojenia wtórnego "przekładnika".

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME