Witam, prosze o pomoc. Posiadam uno 1,4 nanoplex na rozdzielaczu, pb lpg i wystepuje w nim takie krótkie szarpniecie podczas przyspieszania, jakby coś zahamowało silnik na ułamek sekundy, przypominajace strzał, ale cicho. Sadze ze gdyby tylko wylaczyc zaplon to szarpniecie byłoby łagodniejsze. To zdarza się w każdych warunkach, na pb i lpg, podczas łagodnego przyspieszania, oraz podczas jazdy ponad 100 km/h na biegu 4/5. Czesciej na rozgrzanym silniku i przy ostrzejszym przyciśnięciu gazu na wysokich biegach (wolne obroty). Czasem samochód jedzie poł godziny i to sie nie zdarza, a czasem seriami co kilkanasie sekund. Na jałowych obrotach, przy rozłączonym napędzie to się wogóle nie zdarza.
Stan układu zapłonowego sprawdziłem i oceniam na dobry, ciśnienie sprężania wyrównane, po 14-16 bar na olej (głowica była planowana), więc wykluczam nieszczelność zaworów. Luz zaworowy 0,5 0,4 wd ss -+ 0,05, wiec fabryka.
szerokopasmowa sonda afr czasem pokazuje podczas tego "strzału" 20 , czyli bardzo ubogo, ale przypuszczam że paliwo jest mimo wszystko podawane, bo próbowałem rozłączyć elektrozawór na parowniku, czy wtryskiwacz pb podczas jazdy i efekt był łagodny, tj hamowanie silnikiem a nie szarpnięcie.
Kiedyś moduł stracił połączenie z masą. Przegniła złączka pod aku i wszystko odbudowałem na nowo. Myslałem, ze mógł się od tego częściowo uszkodzić, ale jeździłem innym uniakiem na pb bez gazu i było podobnie. Właściciel podejżewał zbyt mały luz zaworów.
Wczoraj kupiłem drugiego 1,4 i ma to samo, z tym że w moim uniaku czkawka wystepuje najczesciej i jest najbardziej denerwujaca, bo czasem trafiam na serie strzałów. Na 1 to nawet zabuksować potrafi czasem.
Mysle, ze to nie jest zwyczajne wypadanie zapłonow, bo wydaje mi sie ze przy 3000 obr to bym nie zauwazyl nawet wypasdniecia 1 zaplonu. To jakby seria kilku suwów silnika.
Zastanawiam sie czy po prostu uniaki tak nie maja, bo jest jakas fabryczna wada.
Stan układu zapłonowego sprawdziłem i oceniam na dobry, ciśnienie sprężania wyrównane, po 14-16 bar na olej (głowica była planowana), więc wykluczam nieszczelność zaworów. Luz zaworowy 0,5 0,4 wd ss -+ 0,05, wiec fabryka.
szerokopasmowa sonda afr czasem pokazuje podczas tego "strzału" 20 , czyli bardzo ubogo, ale przypuszczam że paliwo jest mimo wszystko podawane, bo próbowałem rozłączyć elektrozawór na parowniku, czy wtryskiwacz pb podczas jazdy i efekt był łagodny, tj hamowanie silnikiem a nie szarpnięcie.
Kiedyś moduł stracił połączenie z masą. Przegniła złączka pod aku i wszystko odbudowałem na nowo. Myslałem, ze mógł się od tego częściowo uszkodzić, ale jeździłem innym uniakiem na pb bez gazu i było podobnie. Właściciel podejżewał zbyt mały luz zaworów.
Wczoraj kupiłem drugiego 1,4 i ma to samo, z tym że w moim uniaku czkawka wystepuje najczesciej i jest najbardziej denerwujaca, bo czasem trafiam na serie strzałów. Na 1 to nawet zabuksować potrafi czasem.
Mysle, ze to nie jest zwyczajne wypadanie zapłonow, bo wydaje mi sie ze przy 3000 obr to bym nie zauwazyl nawet wypasdniecia 1 zaplonu. To jakby seria kilku suwów silnika.
Zastanawiam sie czy po prostu uniaki tak nie maja, bo jest jakas fabryczna wada.