Witam
Problem powstał po zalaniu. Pękła plastikowa rurka doprowadzająca wodę do ,,górnego natrysku,,
Rurkę wymieniłem całość osuszyłem ale.
1. Przy uruchamianiu i pobieraniu wody zdecydowanie coś głośniej chodzi coś w stylu terkotania..
2. Nie ważne jaki bym program nie ustawił (pokazuje czasy) po uruchomieniu zawsze leci przeskakuje na 134min przy czym samo mycie potrafi trwać i 3h
3. Po dłuższym postoju, potrafi ładnie umyć ale tylko 1 do 2 razy potem zazwyczaj na naczyniach jest szary osad zacieki itd. Zresztą cała komora wygląda jak by został w niej nie zmyty płyn, zacieki, zaschnięte krolpe.
4. Czasami a nawet często po zakończeniu mycia w zmywarce są kawałki tabletki.
Czasem nawet spore jej części.
Zastanawiam się czy warto jeszcze ją reanimować czy lepiej utylizować. Niestety jedyny fachowiec w moim mieście nie chce się podjąć naprawy także zostaje mi coś kombinować samemu.
Podpowiedzcie proszę co można by sprawdzić bo chciał bym mieć chociaż trochę pewności że nie utylizuję czegoś co można rozsądnym kosztem naprawić.
Pozdrawiam
Problem powstał po zalaniu. Pękła plastikowa rurka doprowadzająca wodę do ,,górnego natrysku,,
Rurkę wymieniłem całość osuszyłem ale.
1. Przy uruchamianiu i pobieraniu wody zdecydowanie coś głośniej chodzi coś w stylu terkotania..
2. Nie ważne jaki bym program nie ustawił (pokazuje czasy) po uruchomieniu zawsze leci przeskakuje na 134min przy czym samo mycie potrafi trwać i 3h
3. Po dłuższym postoju, potrafi ładnie umyć ale tylko 1 do 2 razy potem zazwyczaj na naczyniach jest szary osad zacieki itd. Zresztą cała komora wygląda jak by został w niej nie zmyty płyn, zacieki, zaschnięte krolpe.
4. Czasami a nawet często po zakończeniu mycia w zmywarce są kawałki tabletki.
Czasem nawet spore jej części.
Zastanawiam się czy warto jeszcze ją reanimować czy lepiej utylizować. Niestety jedyny fachowiec w moim mieście nie chce się podjąć naprawy także zostaje mi coś kombinować samemu.
Podpowiedzcie proszę co można by sprawdzić bo chciał bym mieć chociaż trochę pewności że nie utylizuję czegoś co można rozsądnym kosztem naprawić.
Pozdrawiam