Witam, na wstępie zaznaczam, że potrzebuje pomocy łopatologicznej;)
Mam problem z głośnikami niskotonowymi, które po włączeniu wzmacniacza, bez "doprowadzania" dźwięku zewnątrz, drgają samoistnie. Nawet przy zejściu do zerowej głośności i zminimalizowaniu niskich tonów na kolejnym pokrętle, drgają na tyle że jest to bardzo dobrze widoczne i słyszalne w postaci jednostajnego buczenia.
Sprawdziłam wszystkie wyjścia w Radmorze i w każdym jest ten sam problem, co zdaje się sugerować, że to nie wzmacniacz jest problemem.
W związku z powyższym będę bardzo wdzięczna za zdiagnozowanie problemu (szukałam już rozwiązania na forum, ale nic to nie dało, gdyż nawet nie wiem jaki mam problem), i szczątkowe informacje co robić dalej, ew. do kogo się zwrócić (jestem z Warszawy).
Z góry dziękuję za pomoc!
Mam problem z głośnikami niskotonowymi, które po włączeniu wzmacniacza, bez "doprowadzania" dźwięku zewnątrz, drgają samoistnie. Nawet przy zejściu do zerowej głośności i zminimalizowaniu niskich tonów na kolejnym pokrętle, drgają na tyle że jest to bardzo dobrze widoczne i słyszalne w postaci jednostajnego buczenia.
Sprawdziłam wszystkie wyjścia w Radmorze i w każdym jest ten sam problem, co zdaje się sugerować, że to nie wzmacniacz jest problemem.
W związku z powyższym będę bardzo wdzięczna za zdiagnozowanie problemu (szukałam już rozwiązania na forum, ale nic to nie dało, gdyż nawet nie wiem jaki mam problem), i szczątkowe informacje co robić dalej, ew. do kogo się zwrócić (jestem z Warszawy).
Z góry dziękuję za pomoc!